• benchmark.pl
  • Gry
  • EA chciałoby stworzyć konkurencję dla Assassin's Creed i GTA
Gry

EA chciałoby stworzyć konkurencję dla Assassin's Creed i GTA

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2015-10-18

Realizacja tego ambitnego planu z pewnością nie będzie jednak łatwa. Należałoby nawet zapytać, czy w ogóle realna?

GTA 5

EA to bez bezsprzecznie jeden z największych producentów i wydawców gier, którego oferta wydaje się naprawdę szeroka. Nigdy nie jest jednak tak dobrze, aby nie mogło być lepiej i najwyraźniej przedstawiciele EA zdają sobie z tego sprawę.

Dość jednoznacznie całą sytuację przedstawił w ostatnim wywiadzie szef EA - Patrick Soderlund. Jego zdaniem wśród szeregu gier, jakie oferowane są graczom brakuje produkcji określonych jako „gigantyczne gry akcji” z otwartym światem. Jako przykład wymienione zostały serie Assassin's Creed i GTA, które rzeczywiście doskonale do takiego opisu pasują.

„Jeśli spojrzeć na największy segment w naszej branży, na gry akcji, nie mamy do zaoferowania za dużo. EA nie jest znane z gigantycznych gier akcji, takich jak Assassin's Creed, Batman czy GTA. Kierunek strategiczny, w którym chcemy podążać, to poszerzenie naszego portfolio w tym segmencie. Chcemy zobaczyć, czy jesteśmy w stanie dać graczom coś, co być może nie zostało zrobione wcześniej.”

Zadanie bez wątpienia bardzo trudne, z czego na szczęście Patrick Soderlund zdaje sobie sprawę. W tej samej rozmowie stwierdził, iż mimo najszczerszych chęci nie da się z marszu stworzyć czegoś, co od razu stanie do walki z tak uznaną marką jak chociażby GTA. Wkładając w to jednak odpowiednio dużo wysiłku i budując stopniowo sympatię graczy można oczekiwać zadowalających efektów.

Czy waszym zdaniem w ofercie EA rzeczywiście brakuje tego typu produkcji?

Źródło: rockstargames, gamespot

marketplace

Komentarze

30
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    A ja chciałbym by EA przestało robić swoich klientów w balona i skupiło się na wydawaniu dopracowanych gier.

    Pewne rzeczy po prostu nigdy się nie zdarzą.
    Zaloguj się
    49
  • avatar
    Moim zdaniem to powinni się skupić nad tym co już wypuszczają na rynek. Dopracować te gry i stworzyć - kontynuować własne hity, nawet głupiego NFS przywrócić do stanu świetności.
  • avatar
    Ea to najgorszy syf branży obok ubisoftu.
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    EA kojarzy mi się ze sportowymi grami i pewnie tak zostanie :)
  • avatar
    Nie ma szans :) GTA nie pobija :) Rockstar ma zbyt duze doswiadczenie na tym polu i nie ma szans zeby EA dalo rade :) Spojrzmy na Saint Rows, tyle czesci wydali, tyle lat w tym siedza, a wciaz ich gra to mega crap i nie ma szans by nawet polizac buty GTA :)
    Zaloguj się
  • avatar
    A po co wchodzić na rynek nie swoich gatunków? No po jaką cholerę za przeproszeniem? EA ma gry sportowe, Simsy i NFS'a, BF'a, CoD'a, a teraz Battle Fronta. Niech pracują nad tym co mają, Rockstar Ma tylko GTA, bo reszta gier, nie jest tak popularyzowana, Max Payne jeszcze, a Red Dead Redemption, to GTA na dzikim zachodzie, w dodatku na konsole. Ubisoft próbowało z Watch_Dogs. Projekt ciekawy, ale nie może rywalizować z GTA. Ubiszit ma Assassins Creed'a i Far Cray'a. No i kilka innych tytułów, ale na tych najbardziej się skupia. Nie widzę sensu, żeby wchodzić na rynek z produktami, nad którymi nie pracowali nigdy. To tak jakby Samsungowi zaproponować tworzenie masowo samochodów, bo w końcu tylko tego jeszcze nie produkują.... No i Po co?? Niech się panowie z EA produkują w swoich grach, a gry akcji zostawili Rockstarowi i Ubisoftowi.
    Zaloguj się
  • avatar
    Oj ludzie przestańcie psioczyć na EA

    Przecież to wy jesteście winni, nie firma.

    Wy kupujecie guano i na widok kolejne kupy ze stajni EA cieszycie się jak szympans na widok kosza bananów...

    Wydają same guano - przestańcie kupować...
    Moment się podniesie jakość gier, a jak będziecie konsekwentni wrócą darmowe dema nawet....
  • avatar
    Może i w ich ofercie takich gier brakuje, ale oferty takich gier juz nie brakuje :p
  • avatar
    Robią klientów w balona mase starszych gier multiplayer zamknęli
  • avatar
    "Gigatyczne gry akcji" = Gigatyczne DLC
    Chociaż jak wydzą, to może wszyscy się zdziwimy... ;)
  • avatar
    To branża growa przypomina już cholerną telewizję, nie żeby najpierw mieć super pomysł i zajawkę a potem z pasją zrealizować ten plan i wyjdzie super gra. Tu się patrzy co zrobili inni i trzeba w takim razie wydusić jakiegoś sandboxa TPP bo inni już mają, więc zasiądzie loża korposzczurów i będą płodzić
    Zaloguj się
  • avatar
    Po prostu idzie o kasę, takie gry są coraz popularniejsze. R* zarabia na takim tytule zapewne tyle co inni łącznie na 3, 4 lub więcej produkcjach. To, że taki EA czy Ubisoft będą w stanie stworzyć coś podobnego jest w mojej ocenie mało realne - dlaczego? Wymienione firmy to molochy, których funkcjonowanie/plan wydawniczy opiera się na umowach ze studiami, na targetach i końcowych słupkach z zyskami/stratami. Musi być nieustanny obrót, tak żeby zgadzała się księgowości. Żeby można było opłacać całe zaplecze, regionalne oddziały itd. Efektem tego są gry takiej jakości a nie inne - krótkie i niedopracowane. R* natomiast wydaje swoje gry raz na kilka lat. Jest czas na wymyślenie czegoś, obmyślenie, wdrożenie i doszlifowywanie - studio ma spokojną swobodę działania. Dlaczego tak jest? Dla nie wtajemniczonych wyjaśnię, że R* to studio stworzone przez firmę Take-Two Interactive (główne siedziby nawet mają ten sam adres korespondencyjny w NY), która jest jednocześnie wydawcą gier od podlegających jej studiów, nawet np. 2K (również 2k Sports) czyli twórców serii Mafia. Przy tak skoordynowanych działaniach i zapewne niższym kosztom utrzymania spółki (np. Take2 nie ma regionalnych oddziałów tylko umowy z regionalnymi wydawcami), są w stanie oferować taką jakość swoich produktów, jaką widzimy na rynku. Ktoś powie: "dobrze, a te skopane porty na PC?". Jasne, temat PC z ostatnich wydawnictw może nie być high quality, ale patrząc na strategię finansową dzisiejszego rynku gier video - w produkcjach multiplatformowych wersja PC to dodatek do całokształtu. Teraz mainstreamem są konsole i na tym dziale wydawcy zarabiają najwięcej. Tutaj R* nie pozostawiło złudzeń i oferuje to co ma najlepsze.
  • avatar
    Chcieć to sobie mogą, Rockstar zatrudnił ponad 1000 osób i dał kilka lat czasu na zrobienie GTA V. EA nie przewiduje planów wydawniczych w takich odstępach czasu i z takimi dużymi zespołami deweloperskimi. :D