Autobus na wodór od polskiego Ursusa

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

Zielony autobus polskiego producenta zostanie zaprezentowany już pod koniec tegorocznego września.

Ursus kojarzony jest przede wszystkim z maszynami rolniczymi. Oferta tego producenta jest jednak zdecydowanie szersza – znajdują się w niej autobusy, a nawet pojazdy wojskowe. Co więcej, rodzima firma ma poważne ambicje, które mogą zakończyć się niemałą motoryzacyjną rewolucją. Za dużo powiedziane? Zdecydowanie nie. Już jesienią bowiem zaprezentowany ma zostać jej autobus na wodór.

Wodór w motoryzacji dopiero raczkuje – najbardziej zainteresowana tą technologią jest firma Toyota, której pierwsze auto na wodór wyjechało już na europejskie drogi. Rozwiązanie to polega na połączeniu napędu elektrycznego z wodorowymi ogniwami paliwowymi. Najważniejszy zalety to: duży moment obrotowy, wysoka trwałość, precyzja sterowania parametrami, niewielkie gabaryty i wysoka sprawność, a dodatkowo krótki czas „tankowania” (zaledwie kilka minut) oraz duża ekologiczność (z rury wydechowej ulatnia się tylko para wodna).

Wszystkie te cechy sprawiają, że wodór wydaje się idealnym „paliwem” dla pojazdów komunikacji miejskiej, a nawet międzymiastowej. Ponadto, autobus Ursusa ma być w stanie przejechać aż 400 kilometrów na jednym „tankowaniu”, co znacząco zwiększa możliwości jego wykorzystania w praktyce. Więcej na jego temat mamy dowiedzieć się już we wrześniu – pojazd zostanie zaprezentowany podczas targów pojazdów użytkowych w Hanowerze.

Warto w tym miejscu dodać, że nie jest to pierwszy ekologiczny autobus Ursusa. Jakiś czas temu do swojego portfolio Polacy wpisali Ekovolt – elektryczny, 12-metrowy autobus. Jedną z jego największych wad był jednak niewielki zasięg – 6-godzinne ładowanie umożliwiało przejechanie 100 kilometrów.

Źródło: Dziennik Wschodni. Foto: Ursus Bus (na zdjęciu znajduje się Ekovolt)

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    spamator12
    Brawo! A jest to jeszcze Polska firma, czy juz 100% kapital zagraniczny?

    @jetmax2424 wytlumacz mi to. Para wodna to woda. Jaki efekt cieplarniany, przez wode? Myslalem, ze efekt cieplarniany jest powodowany przez co2 i co (glownie przez co + freony itp.) O co biega?
  • avatar
    agnus
    Tylko dlaczego on jest taki brzydki? To już w PL nie ma utalentowanych specjalistów od wzornictwa przemysłowego?

    Autobus na wodór a wygląda jak przegubowiec sprzed lat (spec. przerysowuję).
  • avatar
    sluka1
    Oj kolejny przestraszony i strachem oszukany. Tak dałeś się wkręcić jak duża ilość ludzi. Teraz będziesz kupować swój własny dym i jeszcze będziesz się cieszyć że tanio.

    Fakty - Tlen również absorbuje promieniowanie podczerwone, w mniejszym stopniu niż CO2, ale jest go znacznie więcej i to jego absorpcja będzie dominująca.
    CO2 jest w atmosferze w ilości ~2,5%, człowiek ma w tym udział też ~2,5%, przy czym cała ekologiczna szopka może doprowadzić do zmniejszenia emisji o 10%. Czyli 0.1*0.025*0.025=0,0000625. Czyli przy wielkim wysiłku, który będzie niezwykle kosztowny uda się nam odjąć 6 setnych promila ze składu atmosferycznego CO2. Ale również możemy oczekiwać zmniejszenia przyrostu biomasy, która wiąże CO2 z powietrza.
    Kolejnym faktem jest ponad 60% absorpcja promieniowania na odległości 10m w powietrzu. Nawet gdyby przyjąć, ze za całość tej absorpcji odpowiada CO2, co jest absolutną nieprawdą, to i tak wpływ ludzki będzie na poziomie 2,5 promila. Większą "zbrodnią" jest to że nie pamiętam 60 i ile było w tym eksperymencie niż wpływ człowieka na efekt cieplarniany. Dodam że troposfera to 12km w górę. Owszem, wypadało by skalować to wraz ze zmianą gęstości w górę. Najlepszym dowód na tą absorpcję dostarczają wspinacze wysokogórscy - zapytajcie się ich czy na wysokości kilku km npm czują się jak w cieplarni.
    Wpływ emisji CO2 przez człowieka na zmiany klimatyczne to największy przekręt XX wieku, który trwa do dziś. Kto sobie to sam przeliczy i uświadomi nawet najbardziej utytułowane głowy nazwie idiotami, kiedy otworzą paszcze i zaczną mówić o wpływie CO2 na klimat. Są ludzie świadomi, że to bzdura, są również ludzie nieświadomi, jak i ci co kłamią komercyjnie.

    Co do pary wodnej - żadne odkrycie. Od dawna wiadomo że chmurki to ciepłe pierzynki, oraz kolny dowód na to jak wydumany jest wpływ CO2 na klimat.

    Co do wodorowego autobusu - jestem za. Zmniejszy się ilość cząstek stałych w powietrzu na terenach miejskich. Te najdrobniejsze emitowane z nowoczesnych silników z zapłonem samoczynnym są rakotwórcze. Te silniki powinny pierwsze znikać z pojazdów biorących udział w transporcie miejskim.


    -1
  • avatar
    jetmax2424
    "Uwalniana jest tylko para wodna". Szkoda tylko, że powoduje ona większy efekt cieplarniany niż dwutlenek węgla ;)
    -22
  • avatar
    obcypl
    szkoda tylko, że nikt nie zainwestował w wygląd dodatkowo. Wygląd fatalny - tak ze 20 lat spóźniony.
  • avatar
    kropak
    Podobno bardzo łatwo wodór można pozyskać z kiszonych ogórków :D
  • avatar
    mosiek312
    Coraz więcej pomysłów na samochody wodorowe się pojawia. Toyota wypuściła seryjnie Mirai, wprowadza na kolejne rynki już od jakiegoś czas. A tu widze już Polacy autobusy mają w planach.