
Zapomniany telefon Apple, który powstał przed iPhone'em. Zrobiła go Motorola
Większość z nas kojarzy debiut Apple’a w świecie telekomunikacji z rokiem 2007 i huczną premierą pierwszego iPhone'a. Firma z Cupertino próbowała jednak swoich sił na rynku mobilnym już wcześniej. Ale nie w pojedynkę.
Dziś Apple znany jest ze swojej bezprecedensowej samodzielności. Firma sama projektuje swoje urządzenia, tworzy dla nich oprogramowanie, a nawet rozwija autorskie czipy z myślą o wszystkich kategoriach produktowych. Jeszcze przed dwiema dekadami Apple był jednak bardziej skory do współpracy z innymi markami.
Na początku tysiąclecia niektóre iPody brandowane były przez firmę HP, która w zamian dostarczała swoje laptopy Pavilion i Presario z preinstalowanym sklepem iTunes. Legendą obrosła też fascynacja Steve’a Jobsa laptopami Sony VAIO i jego nieudane próby przekonania Japończyków do rezygnacji z Windowsa na rzecz platformy Mac OS. Z Sony się nie udało, ale za czasów Jobsa Apple nawiązał współpracę z innym gigantem.
Apple i Motorola, czyli małżeństwo z rozsądku
W 2005 roku Apple był firmą kojarzoną przede wszystkim z cyfrową muzyką. iPod kontrolował w USA 74 proc. całego rynku odtwarzaczy MP3, a iTunes stanowił największą bibliotekę utworów na świecie.
Branża muzyczna była jednak wówczas sukcesywnie podgryzana przez telefony komórkowe. Te z roku na rok coraz lepiej radziły sobie z odtwarzaniem multimediów, a tym samym klienci mieli coraz mniej powodów, by nosić ze sobą dwa urządzenia do tego samego. Trend ten nie umknął uwadze Apple’owi, który także chciał wkroczyć ze swoją marką do świata komórek, ale brak doświadczenia sprawił, że zdecydowano się na partnerstwo z Motorolą.
Wybór partnera nie był przypadkowy. W 2005 roku Motorola była największym producentem telefonów w USA, więc była najlepszym kandydatem do połączenia sił z twórcą największej platformy muzycznej.
I tak zrodziła się Motorola ROKR, znana również jako iTunes Phone
7 września 2005 roku, podczas wydarzenia w San Francisco, Steve Jobs zaprezentował telefon o nazwie Motorola ROKR, choć sam używał także określenia iTunes Phone. Sprzęt był efektem wielomiesięcznej współpracy między Apple’em, Motorolą oraz amerykańską siecią Cingular Wireless.
Urządzenie nie było jednak konstrukcją stworzoną od podstaw, a jedynie odświeżoną wersją modelu Motorola E398, który zadebiutował na rynku rok wcześniej. ROKR otrzymał białą obudowę zamiast czarnej, dodatkowy przycisk odtwarzacza muzycznego na klawiaturze, wyższej klasy wyświetlacz oraz - przede wszystkim - preinstalowany odtwarzacz iTunes. Przygotowane przez Apple’a oprogramowanie miało interfejs graficzny przypominający ten znany z klasycznych iPodów, a telefon - podobnie jak one - łączył się przewodowo z aplikacją iTunes na komputerze.

Motorola ROKR miała dołączone do zestawu słuchawki, głośniki stereofoniczne, aparat w rozdzielczości VGA, moduł Bluetooth oraz kolorowy wyświetlacz 1,9 cala.
Podczas prezentacji Motoroli ROKR ówczesny szef Apple’a zaliczył głośną wpadkę. Gdy Jobs chciał zademonstrować, jak sprzęt płynnie radzi sobie ze wznawianiem muzyki po zakończeniu rozmowy telefonicznej, kilkukrotnie nacisnął niewłaściwy klawisz, przez co telefon przez dłuższą chwilę milczał.
iTunes Phone został okrojony funkcjonalnie, więc mało kto go chciał
Choć Motorola ROKR obsługiwał karty microSD o pojemności do 1 GB, muzyczne aspiracje telefonu zostały podcięte przez sztuczne ograniczenie w oprogramowaniu. iTunes Phone pozwalał na przechowywanie maksymalnie 100 utworów muzycznych, niezależnie od ilości pamięci na karcie.

Powody takiego stanu rzeczy nie były oficjalnie komunikowane, ale prawdopodobnie Apple nie chciał, by komórka wyprodukowana przez partnera za bardzo podgryzała sprzedaż jego własnych odtwarzaczy MP3. Dość wspomnieć, że na tej samej konferencji światło dzienne ujrzał iPod nano, a Jobs z dumą podkreślał, że - mimo znacznie mniejszych gabarytów - mieści on 1000 piosenek.

Taki obrót spraw doprowadził do wściekłości ówczesnego dyrektora generalnego Motoroli. Szerokim echem odbił się jeden z późniejszych wywiadów, kiedy to Ed Zandera nie szczędził ostrych słów, kwitując sytuację stwierdzeniem "chrzanić nano".
iTunes Phone okazał się komercyjną porażką, mimo dużej kampanii marketingowej, w którą zaangażowana została Madonna. Wyniki sprzedaży nigdy nie zostały oficjalnie zakomunikowane, ale dość wymowny był fakt, że operator Cingular już po niecałych dwóch miesiącach obniżył cenę zestawu z 250 do 150 dolarów. Relacje między korporacjami ochłodziły się na tyle szybko, że zaprezentowany w 2006 roku następca – Motorola ROKR E2 – został całkowicie odcięty od usług Apple’a, wykorzystując w zamian środowisko RealPlayer.
Dla samego Apple’a była to pierwsza i ostatnia taka współpraca. W styczniu 2007 roku Jobs zaprezentował światu iPhone’a, a reszta jest historią.








Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!