Gry

Co dalej z Virtus.pro?

Jakub Kuczma | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Jakub Kuczma
8 komentarzy Dyskutuj z nami

Zobaczcie podsumowanie ostatnich wyników drużyny CS:GO - Virtus.pro. Sprawdźcie także jakie zmiany nastąpiły ostatnio w samej organizacji.

Otóż po odpadnięciu z turnieju ELEAGUE Major w Bostonie, na Virtus.pro wylało się całe wiadro pomyj. Można powiedzieć, że to już świecka tradycja, ale tym razem było naprawdę ostro.

Jak pewnie pamiętacie, 2017 rok był dla zespołu istną karuzelą nastrojów, bo zaczęli go z wysokiego C. 

Najpierw trzecie miejsce podczas styczniowego World Electronic Sports Games, zaraz potem drugie miejsce na Majorze w Atlancie i tryumf na DreamHacku w Las Vegas. Poprostu lepiej być nie mogło.

Wtedy wszyscy się zachwycali grą naszych rodaków i nikomu nie przyszło do głowy, że następne miesiące będą istną droga przez mękę.

Zobacz jakie zmiany czekają zespół Virtus.pro i jak na to zapatrują się sami zawodnicy.

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    TarZanPL
    Vp na zawsze
    3
  • avatar
    rulax
    Niestety, konkurencja nie śpi. Albo jesteś "nolifem"albo przegrywasz mecze.
    3
  • avatar
    Zwis88
    Typowo cebulowe, w dodatku w grę wchodzi obstawianie kasy, sebastian obstawił na VP, przerypał skiny albo hajs, to zaraz pójdzie hejtować i będzie wyklinał na ekipę. Pełna pogarda dla tych szmaciarzy hejterskich. Pełen szacunek dla VP, za wszystkie emocje jakich mi dostarczyli, kiedy w okolicach 2004 roku jako gimbus trafiłem na jakiś turniej w internecie i poznałem co to e-sport, potem nie mogłem spać tylko myślałem o tym aby też tak grać. Śledziłem VP głównie za czasów 1.6tki, CS GO już w ogóle mnie nie interesuje, natomiast zawsze gorące pozdrówki dla chłopaków, życzę kolejnych 15 lat sukcesów, turniejów i dobrych zarobków.
    2
  • avatar
    wid3l3c
    Bardzo proszę redakcję o dopisywanie w tytułach słowa [Wideo].

    Ja osobiście nie mam zamiaru odtwarzać żadnych filmów i wchodzenie w podobne "newsy" jest dla mnie stratą czasu.

    Dziękuję.
    1
  • avatar
    Mkozlowski
    Co by się nie działo Virtusi zawsze u mnie na propsie,czy był to PGS czy MYM czy VP - wieczny props a sezonowcy niech sie bujają.