Odtwarzacze

Cowon Plenue 1: przenośny odtwarzacz, który zadowoli nawet audiofila

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

Potężne podzespoły zamknięte w minimalistycznej, eleganckiej obudowie.

Cowon Plenue 1 przód

Czy odtwarzacz przenośny może zadowolić audiofila? Firma Cowon ze swoim Plenue 1 chce udowodnić, że jak najbardziej. 

Odtwarzacz Cowon Plenue 1 został wyposażony w cały szereg autorskich technologii, mających gwarantować bardzo wysoką jakość dźwięku. Dwurdzeniowy procesor ARM Cortex A9 zapewniać ma dużą wydajność, która to z kolei przełożyć ma się na utrzymanie płynności i responsywności odtwarzacza.

Producent wyposażył urządzenie w przetwornik cyfrowo-analogowy Burr-Brown PCM1792A i uzyskał bardzo dobre parametry. Odstęp sygnału od szumu (SNR) to 120 dB, współczynnik zawartości harmonicznych (THD+N) – 0,0006 proc., a przesłuchy między kanałami (Stereo Crosstalk) wynoszą -134 dB.

Jako że Plenue 1 to propozycja dla audiofilów, urządzenie zostało wyposażone w algorytm dźwięku JetEffect 7 i obsługuje bezstratne pliki audio do 24bit/192kHz. Wśród wspieranych formatów znajdziemy między innymi FLAC, WAV, DXD czy DSD. Pełną specyfikację umieściliśmy na dole tego newsa.

Cowon Plenue 1 wygląd

Obudowa odtwarzacza Cowon Plenue 1 została wykonana z poddanego obróbce CNC, szlifowaniu diamentowym i twardym anodowaniu aluminium. To zagwarantować ma ładny wygląd, ale przede wszystkim wysoką odporność na zadrapania i upadki. Podstawowe funkcje są dostępne z poziomu kilku fizycznych przycisków, podczas gdy całości dopełnia 3,7-calowy wyświetlacz typu AMOLED.

Specyfikacja Cowon Plenue 1:

  • Procesor: ARM Cortex A9 1,2 GHz, dwurdzeniowy
  • Obsługiwane formaty: DXD/DSD/FLAC/WAV/AIFF/ALAC/APE/MP3/WMA/OGG
  • Algorytm dźwięku: JetEffect 7
  • Equalizer: 10-pasmowy EQ, 54 profile
  • BBE+: BBE, Mach3Bass, 3D Surround, MP Enhahnced
  • Efekty specjalne: Chorus (8 trybów), Reverb (9 trybów)
  • Przetwornik DAC: Burr-Brown PCM1792A
  • Odstęp sygnału od szumu (SNR): 120 dB
  • Współczynnik zawartości harmonicznych (THD+N): 0,0006 proc.
  • Przesłuchy między kanałami (Stereo Crosstalk): -134 dB
  • Napięcie wyjściowe: 2Vrms
  • Impedancja wyjściowa: 3 omy
  • Głośność: 140 poziomów
  • Zegar: Precyzyjny zegar TCXO (jitter fazy 1ps)
  • Wyjścia: Słuchawkowe jack 3.5mm / optyczne toslink 3.5mm
  • Pamięć: 128GB wbudowanej pamięci, slot na karty MicroSD SDXC
  • Wyświetlacz: 3.7" AMOLED, dotykowy, 480x800 px
  • Przyciski fizyczne: POWER/HOLD, PLAY/PAUSE, VOL+, VOL-, FF, REW
  • Akumulator: litowo-polimerowy, 3000 mAh (czas ładowania: 4h / czas pracy: 8,5h)
  • Wymiary: 64,5 mm x 116,4 mm x 13,4 mm
  • Waga: 173 g

Cowon Plenue 1 bok

Sugerowana cena detaliczna odtwarzacza Cowon Plenue 1 wynosi 4500 złotych.

Źródło: Cowon

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    mazmazik
    4,5k? audiofile będą wniebowzięci
    9
  • avatar
    sethendral
    Piękny sprzęt...
    Jestem bardzo ciekaw brzmienia.
    4,5k to dużo? Generalnie sprzęt audiofilski oscyluje w kwotach kosmicznych. 80 tys. PLN za metr kabla? Drobiazg! Bądźmy szczerzy, za 4500 to można kupić słuchawki z górnej półki, więc jak kogoś stać, to co to jest za odtwarzacz? :)
    5
  • avatar
    Geriavit
    Już miałem zrezygnować z jedzenia na 4 m-ce i odłożyć sobie te 4 wypłaty na to cudo ale niestety w zestawie chyba nie ma słuchawek więc na cały zestaw bym potrzebował jakieś 9k xD
    3
  • avatar
    XaRaDaS
    Ciekawe jak się ma do iRivera Astell&Kern AK120.
    2
  • avatar
    kitamo
    Dlaczego mianem sprzetu dla audiofila nazywa sie sprzet ktory kosztuje kilka klockow ?
    Uwazam ze jest to naduzywany zwrot.
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    Cena z kosmosu. Takie urządzenie powinno kosztować maks 2000 zł. Audiofil i tak wybierze bardziej audiofilską konkurencje.
  • avatar
    Hakuren
    Mój Z1 ma wszystko co moge sobie wyobrazić i wymagać od przenośnego odtwarzacza, a kosztuje 1/4 Plenue. Jak bym chciał czegoś więcej to pójdę do filharmonii bo żadna "mp3-ka" nie zastapi wersji live w przypadku muzyki klasycznej.

    Audiofil to nie to samo co człowiek, który ma za dużo pieniędzy i nie można stawiac tu znaku równości. Parę tygodni temu czytałem test kabla audio za 2500 euro, który nie różni sie niczym pod względem szumów i jakości transmisji od takiego co kosztował 15. Jakiś szpaner z pewnością wziąłby ten super-duper model.

    A odpowiadając na pytanie z pierwszego zdania - na pewno nie może zadowolić. Z definicji przenośny odtwarzacz jest sumą kompromisów. Bezkompromisowy odtwarzacz ważyłby tyle co studio nagrań.
    -2
  • avatar
    Konto usunięte
    Ciekawe jak to gra, bo dotychczas nawet topowe Crowony nie zachwycały dźwiękiem - chudy, cyfrowy o słabej barwie i mocno zapiaszczony - bardzo blado wypadały przy chociażby S4MUS 2013 Philipsa.