Gadżety

Dlaczego warto wydać 2500 złotych na lampę Dyson Lightcycle Morph?

z dnia 2020-01-29
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
24 komentarze Dyskutuj z nami

A może wcale nie warto? Cóż, każdy musi o tym zadecydować sam. Nie da się jednak ukryć, że producent ma argumenty, (przynajmniej częściowo) uzasadniające tak wysoką cenę

Producent przekonuje, że warto wydać 2500 złotych na Dyson Lightcycle Morph ze względu na to, że jest to lampa, która zawsze dostosowuje się do swojego użytkownika. Wie, że 65-latek potrzebuje cztery razy więcej światła niż jego wnuk oraz że oświetlenie, które dobrze sprawdza się podczas relaksu, niekoniecznie sprzyja nauce

Można również liczyć na światło zbliżone do świeczki, symulację obecności domowników, gdy jest się poza mieszkaniem, a jeszcze inne oświetlenie aktywuje się na czas pobudki. A jeśli tego wszystkiego wciąż mało, to jasność i temperaturę barwową można też swobodnie dostosować do swoich preferencji.

Dyson Lightcycle Morph lampa

Na tym nie koniec, bo lampa Lightcycle Morph ma też szereg czujników, dzięki którym dostosuje się do zmian, jakie zajdą w otoczeniu, a także wyłączy się, gdy nie będzie potrzebna. Oprócz tego użytkownik sam też może ustalić pozycję, w jakiej znajduje się lampka Dysona, poprzez obrót jej konstrukcji w trzech osiach

Do tego można jeszcze wybrać sposób świecenia – czy ma być bardziej skoncentrowane, czy jednak rozproszone. Trzeba więc przyznać producentowi rację – to lampa, którą naprawdę można dostosować do swoich preferencji.

Dyson Lightcycle Morph opcje

Jeżeli fakt, że możecie ustawić ją jak chcecie, a ona sama stara się sprostać stawianym jej wymaganiom, wciąż nie są dla was wystarczająco przekonujące, żeby wydać dwa i pół tysiąca na lampkę, to być może zachęci was żywotność, którą Dyson szacuje na 60 lat. Taka długowieczność ma być efektem zastosowania specjalnego systemu chłodzenia. Czy teraz jesteście zainteresowani? 

Aha, tylko patrzcie na tę lampkę biurkową, bo do wariantu podłogowego trzeba dopłacić jeszcze prawie 800 złotych.

Źródło: Dyson, Engadget

Zobacz również te newsy o gadżetach:

marketplace

Komentarze

24
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    To ja wolę kupić sobie zwykłą lampkę biurkową kreślarską za 150zł
  • avatar
    Tekst sponsorowany - a są tu jeszcze jakieś inne ????
    Zaloguj się
    12
  • avatar
    W tej cenie powinna chodzić za użytkownikiem, doświetlać drogę itd.
  • avatar
    Clickbaitowy tytuł : Dlaczego warto wydać 2500 złotych na lampę Dyson Lightcycle Morph?
    A w tekście już : A może wcale nie warto? Cóż, każdy musi o tym zadecydować sam.

    I wy chcecie, żeby ludzie adblocka wyłączali? Hahahaha
  • avatar
    Jak będę zarabiał 10000 pln to sobie kupię.
    Zaloguj się
  • avatar
    Za tyle można kupić samochód na chodzie.
    Z kompletem lamp.
  • avatar
    ach jak ja lobię te firmy produkujące gadżeciki nastawione na frajerów, którym da się wcisnąć wszystko za każdą cenę, byle tym można sterować przez smartfona czy co tam.
  • avatar
    A ile działa na jednym ładowaniu?
    Zaloguj się
  • avatar
    "żywotność, którą Dyson szacuje na 60 lat. " Jak rozumiem odzwierciedlają to w gwarancji? Bo jeśli nie, to widać producent mało wierzy w tą długowieczność. :D
    A co do ceny, to chyba kogoś pogrzało, ale i tak są ludzie, którzy to kupią.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nigdy nie miałem tej lampki, ale mam wrażenie, że ona daje tyle światła co jeden uj, bo pewnie bardzo chce być energooszczędna do tego wszystkiego.

    Najwięcej ile w życiu wydałem na pojedynczą lampkę, to 500zł do modelarstwa, ale pokrywa pięknym, równym, jasnym światłem całe biurko 200x90cm.
    Zaloguj się
  • avatar
    Skończcie z treściami sponsorowanymi!!!!
  • avatar
    Bylbym zaskoczony jakby taka lampa u Chinczyka (bezposrednio) byla za wiecej niz 100-150$
    Zaloguj się
  • avatar
    Niezły tytuł, w stylu "Kto jest twoim idolem, i dlaczego jest to wódz wiodącej partii?"

    ciężko o bardziej żenujący tytuł.