Gry PlayStation 4

Everybody’s Gone to the Rapture mniej tajemnicze - apokalipsa jak żadna inna

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Przygodówka osadzona w świecie na skraju apokalipsy. Co wy na to?

Everybody’s Gone to the Rapture

Od kilku już lat studio The Chinese Room (przy współpracy z Sony Computer Entertainment Santa Monica) pracuje nad duchowym spadkobiercą Dear Easther zatytułowanym Everybody’s Gone to the Rapture.

Ta pierwszoosobowa przygodówka przenosi gracza do dużego, otwartego świata (niewielkiej angielskiej wioski), do roku 1984. Zamiast rozwiązywania zagadek gracz będzie skupiał się raczej na eksploracji otoczenia i interakcji z postaciami. Cel – zrozumieć co stało się z ludzkością na skraju apokalipsy.

Everybody’s Gone to the Rapture koncentruje się na sześciu postaciach – każda z nich ma swoją własną historię do opowiedzenia. Gracze mają otrzymać dużą swobodę działania i właściwie wcale nie muszą podążać ścieżkami zawartymi w tych sześciu opowieściach. Każdy może ukształtować własną historię końca świata.

Ważną rolę w grze Everybody’s Gone to the Rapture odgrywać ma także muzyka. Krótką prezentację możemy usłyszeć w nowym klimatycznym zwiastunie tej produkcji, który zdradza też, że premiery należy spodziewać się latem bieżącego roku. Materiał ten możecie obejrzeć poniżej:

Całkiem niedawno redakcja IGN opublikowała również 13-minutowy gameplay. Go także umieszczamy poniżej:

Na koniec dodajmy, że gra Everybody’s Gone to the Rapture powstaje z myślą wyłącznie o PlayStation 4.

Źródło: TechSpot, Engadget, IGN

Komentarze

4
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "Od kilku już lat studio The Chinese Room (przy współpracy z Sony Computer Entertainment Santa Monica) pracuje nad duchowym spadkobiercą Dear Easther..."
    Dear Easther dopiero co skończyło 3 lata, więc bez przesady z takimi zwrotami. Nie wszystko musi wychodzić jak CoD.
  • avatar
    Kolejna gra która się sama przechodzi, konsolowcy widać uwielbiają taki gameplay :)