Samokierujące się auto Google z poduszkami powietrznymi na zewnątrz

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Nie tylko kierowca powinien być chroniony, ale też pieszy - tak uważa firma Google (i trudno się z nią nie zgodzić).

Google Car

Do poduszek powietrznych wewnątrz samochodu wszyscy już jesteśmy raczej przyzwyczajeni. Firma Google chce jednak pójść o krok dalej – jej samokierujące się auto zostanie wyposażone w poduszki zaprojektowane w celu ochrony pieszych.

Autonomiczny samochód firmy Google ma już za sobą wiele godzin na drogach, podczas których – czym producent bardzo się chwali – nie doszło do żadnej poważniejszej kolizji (były dwa niewielkie incydenty). We wtorek technologiczny gigant zarejestrował kolejny patent, który jeszcze bardziej poprawiać ma bezpieczeństwo uczestników ruchu. Jest to mianowicie system zewnętrznych poduszek powietrznych oraz zderzaków, które w razie zderzenia z pieszym (wykrytego przez czujniki) mogłyby załagodzić negatywne skutki. 

Google Car poduszki bok
US Patent and Trademark Office

Inżynierowie Google zdają sobie sprawę z tego, że połączenie tradycyjnych zderzaków i poduszek powietrznych skończyłoby się najpewniej odbiciem się poszkodowanego i być może nawet spotęgowaniem obrażeń w wyniku mocniejszego zderzenia z ziemią. Aby temu zapobiec gigant chce zastosować zderzaki wykonane z „lepko-elastycznego materiału”. W patencie „materiał” ten nie jest sprecyzowany, ale można domyślać się, że będzie przypominał coś pomiędzy zatyczkami do uszu a pianką memory foam.

Google Car poduszki materiał
US Patent and Trademark Office

Samokierujące się samochody to wciąż dla wielu propozycja nie do przyjęcia. Aby firma Google (jak i inni producenci) mogła w ogóle myśleć o wprowadzeniu tego typu rozwiązania na rynek, bez wątpienia konieczna będzie maksymalna koncentracja na bezpieczeństwie. Zewnętrzne poduszki powietrzne to zdecydowanie krok w dobrym kierunku. Sam pomysł nie jest jednak wcale nowy. Już kilka lat temu podobny projekt zaprezentowała firma Volvo. Tam jednak mieliśmy do czynienia z nieco inną koncepcją:

Źródło: Quartz, Engadget

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    arial_adriano
    To nie google postanowiło iść o krok dalej bo projekt ten w wielu koncernach samochodowych jest rozwijany od dawna, można znaleźć w sieci sporo materiałów wideo na ten temat. Swoją drogą to ciekawe jak polskie prawo drogowe ma się do takich bezzałogowych pojazdów.
  • avatar
    barwniak
    To może co najwyżej załagodzić negatywne skutki, ale w zderzeniu z psem lub innym małym stworzeniem do 50cm w kłębie.
    Patent dla zderzenia z człowiekiem groźny, podcina nogi i głową prosto na maskę.
  • avatar
    Avenger
    Niech piesi nie włażą na jezdnię jak święte krowy to nie trzeba będzie poduszek