Ciekawostki

Zobacz, jak cyfrowe efekty zwiększają widowiskowość Gry o tron

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Ile z tego co widzimy w Grze o tron jest prawdziwe, a ile to tylko dzieło grafików?

Gra o tron CG

Gra o tron to bez cienia wątpliwości jeden z najlepiej wyglądających seriali telewizyjnych. Lokacje i oryginalny świat są jedną z podstaw definiujących klimat tej produkcji. Warto zadać sobie jednak pytanie – ile z tego co widzimy jest rzeczywiste, a ile to tylko (lub aż) dzieło grafików. Nie będzie chyba zaskoczeniem stwierdzenie, że za niezwykłą widowiskowość Gry o tron odpowiadają przede wszystkich efekty cyfrowe.

Twórcy serialu Gra o tron mogą sobie pozwolić na naprawdę wiele – mają w końcu do dyspozycji budżet na poziomie 6 milionów dolarów na każdy odcinek. Wiąże się to jednak także z ogromnymi wymaganiami ze strony samych widzów. Okazuje się, że rzeczywisty świat niejednokrotnie nie jest niestety w stanie ich zaspokoić. To właśnie moment, w którym do akcji wkracza studio Mackevision.

Reżyser ma w głowie wizję sceny. Niestety nigdzie nie potrafi znaleźć odpowiedniej lokalizacji. Cóż – nic straconego. Wystarczy nagrać aktorów na odpowiednio ukształtowanym terenie albo nawet w studiu na tle greenscreenu. Pozostałe elementy przyrody, zamki, tłumy przechodniów lub żołnierzy, a nawet woda – to wszystko może zostać dodane dopiero później. 

Poniższe wideo udowadnia, że – obok sporych umiejętności – wystarczy odrobina pomysłowości w tworzeniu kompozycji, kolorowania, cieniowania i oświetlenia (które zresztą zasługuje na szczególne uznanie) i wizja reżysera jest zrealizowana w stu procentach. Dodajmy jeszcze tylko na koniec, że materiał prezentuje ujęcia z czwartego sezonu.

Dajcie znać w komentarzach co sądzicie na ten temat.

Źródło: Engadget, Mackevision

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jaredj
    6
    Muszę stwierdzić, że jestem pod wrażeniem realizmu animacji. Sądziłem, że jednak większość to naturalne ujęcia, minus oczywiście zamki, ruiny itp. - ale woda plus statki ...
    I w zasadzie można powiedzieć, że wszystkie filmy na których są podobne efekty, ale o których można powiedzieć od razu "to jest animacja", to miernota przy tym.
  • avatar
    Konto usunięte
    4
    Najlepsze efekty 3D to takie, których nie widać :) Oglądam serial od 1 epizodu i nigdy nie zwracałem uwagi na te efekty, bo ich zwyczajnie nie widać - dopiero teraz, jak rozłoży się je na warstwy, to wydaje się to być oczywiste.
    Podczas seansu kompletnie tego nie widać. I to są najlepsze efekty 3D :)
  • avatar
    Konto usunięte
    2
    Zawsze mnie interesowało w jaki sposób jest to robione... Chodzi mi o jakieś konkretne programy komputerowe itd. :)
  • avatar
    Makkk
    2
    Ja również jestem pod wrażeniem. Serial oczywiście oglądam, ale nigdy się nie zastanawiałem na tymi efektami. Byłem bardziej przekonany, że większość scen jest prawdziwych, a tymczasem nawet sam ślub z IV sezonu to głównie grafika 3D :D
  • avatar
    wdowa94
    2
    Po pierwsze: Ile roboty przy tym musi być, a to nie jest film!
    Po drugie: To nie jest film, a efekty łamią kolana filmowym efektom...
  • avatar
    Minimal
    1
    Imponujące :) ciekawe czy jakby budżet był 10x większy to zbudowaliby chociaż kilka statków etc
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Gdyby nie osoby robiące efekty specjalne ile filmów by nie powstało, a przynajmniej nie z tak oszałamiającymi widokami? Good Job!
  • avatar
    Mulciber
    0
    A za naście lat będziemy na to patrzeć jak teraz na gumowe potwory ;)
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    i tak sol zamiast wody w Mrocznym widmie to moc nie do pobicia ...
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Już myślałem że Crytek robi kolejnego Ryse'a LOL A tak poważnie to powinni teraz pokazać coś podobnego odnoszącego się do naszego rodzimego Wiedźmina (chodzi mi oczywiście o ten serial produkcji TVP :D