Intel: autonomiczna jazda to bezpieczna jazda

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Człowiek jest najsłabszym ogniwem - wykluczenie go poprawi bezpieczeństwo na naszych drogach?

Intel autonomiczny

Do 4 na 5 wypadków na polskich drogach dochodzi z winy kierowców – tak wynika z raportu opublikowanego przez Komendę Główną Policji. Najsłabszym  ogniwem pozostaje więc człowiek. Eksperci z firmy Intel wnioskują, że kluczem do poprawy bezpieczeństwa jest zatem wdrażanie technologii jazdy autonomicznej.

Być może w pełni samokierujące się auta nie pojawią się na rynku w najbliższym czasie, ale funkcje autonomiczne usprawniające jazdę debiutują w samochodach już dziś. Mowa tu między innymi o technologii parkowania bez udziału kierowcy oraz funkcjach kontrolowania pasa ruchu, prędkości czy odstępu między pojazdami i rozpoznawania znaków drogowych. 

„Inteligentne samochody rozpoznają nie tylko twarz i gesty właściciela, lecz jego stan psychofizyczny – ostrzegają w sytuacji, w której kierowca jest roztargniony lub senny. Pojazdy nowej generacji analizują dane dostarczane przez otoczenie, alarmują wówczas, gdy na drodze pojawia się niebezpieczeństwo, rozpoznają znaki drogowe i kolory świateł” – powiedział Juliusz Kornaszewski z Intela.

Według firmy Intel z roku na rok coraz więcej pojazdów będzie oferować funkcje jazdy autonomicznej, a to zaś pozytywnie przełoży się na bezpieczeństwo na drogach. Eksperci twierdzą, że do 2020 roku auta będą w stanie „samodzielnie gromadzić i przetwarzać dane, a także korzystać z informacji dostarczanych przez inne pojazdy czy elementy infrastruktury transportowej. Połączenie będzie się odbywać na wiele sposobów – przez satelitę GPS, sieci komórkowe, Wi-Fi i Bluetooth”.

Jakie systemy bezpieczeństwa znajdziemy w nowoczesnych samochodach? Między innymi: wykrywania pieszych, unikania kolizji, kontroli pasa ruchu, utrzymania bezpiecznego odstępu pomiędzy pojazdami i rozpoznawania elementów otoczenia. Zadbają o to radary dalekiego, średniego i krótkiego zasięgu, system LIDAR, kamery dookoła samochodu oraz czujniki ultradźwiękowe. To potężna dawka danych. Łączny transfer informacji z całej tej aparatury wyniesie ponad 1 gigabit na sekundę. Wszystko wskazuje jednak na to, że warto, by tak było.

Intel autonomiczna jazda

Źródło: Intel, Policja

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Jest dokładnie odwrotnie - w usa wadliwie działające systemy wsparcia kierowcy doganiają jako przyczyna wypadków pijanych kierowców, a autonomiczne samochody nie mają nawet ułamka ogarnięcia sytuacji człowieka i reagują blednie oraz za późno nie przewidując zagrożenia.
    Świat jest tak skomplikowany, ze nie są się ogarnąć go w precyzyjny sposób. Terzeba wziąć przybliżenia i uogulnienia i na ich podstawie przewidywać ale to wiąże się z bledami czyli czymś co takie ludzkie. To, ze się mylimy to nasza potega. Popełnimy błąd raz na tysiąc sytuacji ale ogarniemy 999. Obecne systemy ogarna bezbłędnie 10-50 na1000 a w 950-990 nie będą w stanie spełnić swoich funkcji.
  • avatar
    wiktorrp
    Od teraz za wypadki będzie odpowiadać intel.
  • avatar
    Konto usunięte
    Ciesze się, że mogę jeszcze delektować się z jazdy samochodem...