Ciekawostki

Jak powinien brzmieć samochód elektryczny?

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
26 komentarzy Dyskutuj z nami

Gdybyście mieli w przyszłości kupić samochód elektryczny, to czy mielibyście jakieś specjalne życzenie odnośnie do generowanego przezeń dźwięku?

Samochody elektryczne poruszają się bezgłośnie (przynajmniej przy niskich prędkościach, gdy hałasu nie generują też opony czy powietrze). To niebezpieczne, dlatego też zgodnie z ustalonymi już przepisami będą one musiały „warczeć”. Choć to na pozór nic emocjonującego, otwiera przed producentami nowe możliwości.

Nic nie stoi na przykład na przeszkodzie, by elektryczny Smart brzmiał jak rasowe Lamborghini. Można też po prostu zastosować typowy „warkot”. Inżynierowie z firmy Nissan tymczasem wpadli na pomysł, by auto… grało muzykę.

Może to trochę za dużo powiedziane, bo „Canto” polega wyłącznie na zmianie wysokości dźwięku, w zależności od prędkości, z jaką porusza się samochód. Bez wątpienia jest to jednak ciekawostka, a próbkę możecie posłuchać poniżej:

Nissan zapewnia, że „Canto” jest słyszalne, ale nie przeszkadza pieszym i pozostałym osobom na drodze. Wam pozostawiamy, czy to kupujecie. Równocześnie jednak pomysł japońskiego producenta pozwala pobudzić kreatywność. Jaki dźwięk według was byłby najlepszy dla samochodu elektrycznego? Podzielcie się propozycjami w komentarzach! 

Źródło: Engadget, Nissan. Ilustracja: OpenClipart-Vectors/Pixabay (CC0)

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Console Gaming King
    Brum! Bruuum!!! Tak powinien brzmieć :)
    10
  • avatar
    Nalovp
    Dotychczasowe rozwiązanie z dyskretnym klaksonem sprawdza się w 100%.
    2
  • avatar
    MRx@PL
    Niebezpieczne... Kurcze - niebezpieczne to głosować na kretynów, którzy konserwują XIX i XX wiek.

    Samochód ma być widoczny a ludzie mają przechodzić w miejscach do tego wyznaczonych.

    Samochód elektryczny można zaś tak zrobić, że jak jest czerwone to będzie stał aż się światło nie zmieni, zaś przyszłość to wyeliminować dowolność w jeździe w mieście. Tj w miastach wyłącznie komunikacja autonomiczna. Auto nie autonomiczne? Zostawiasz na parkingu przed miastem, a dalej autonomiczną komunikacją miejską.
    2
  • avatar
    Yamaraj6
    Oni są tacy spi**** kto wpadł na taki zj*** pomysł. Zamiast redukować hałas to samochody mają go generować bo jeden czy drugi debil nie potrafi popatrzeć jak przechodzi przez drogę. Mieszkam w mieście przy głównej drodze i jak słyszę jakąś motopiz*e czy innego "człowieka" który jedzie bez tłumika i generuje dziesięciokrotnie większy hałas niż wszystkie pozostałe samochody to szlag mnie trafia.
    Powinni kary wprowadzić i nie wpuszczać do miasta samochodów które generują hałas większy niż X dB.
    2
  • avatar
    Ladros
    Bzzzzzzzzzzzzzziiiuuuuuuuuuuuuuuummm................
    A na światłach WRRR..... WRRRR...... WRRRRRRRRRRRRRRRRR i poszedł

    A ten nissanowy dźwięk OKROPNY. Już lepszy byłby dźwięk gałęzi wplątanej w szprychy od roweru.
    1
  • avatar
    Dziś nawet spalinowe samochody generują dźwięk silnika przez system audio (np. Audi) by kierowcy wydawało się że ma pod maską prawdziwe V6 a nie wykastrowane przez ekoterrorystów.
    1
  • avatar
    wojtek_pl
    Taa... Będzie jechało 15 samochodów na raz, każdy z innym dźwiękiem. Już sobie wyobrażam tą kakofonię...
    1
  • avatar
    Marc1n
    https://www.youtube.com/watch?v=8NToMWIvGUY
  • avatar
    tls01
    A może by tak powtarzana w kółko sekwencja "uwaga, jadę. jestem samochodem"?
    Nikt by wtedy nie miał żadnych wątpliwości.
  • avatar
    1000500100900dreder
    Łutututututu, pssst, brrrrrrrrr, brrrrrrr, brrrrrrrr pssst, brrrrrr, brrrrrr łututututuutu