Audio

Nie rozmiar, lecz technika… czyli Marshall Willen

przeczytasz w 1 min.

Marshall Willen ma być ciekawą propozycją dla osób poszukujących małego głośnika, który będzie w stanie zaoferować przyzwoite brzmienie. Według tego producenta to możliwe.

Przenośne głośniki Bluetooth często są krytykowane nie tylko za samą ideę (a może raczej błędnie interpretujących ją użytkowników), ale też za jakość dźwięku. W rzeczywistości jednak da się kupić dobrze brzmiące urządzenie tego typu. Świetnymi przykładami są na przykład modele marki Marhsall, kojarzonej głównie ze sprzętem studyjnym. Cechują się ciepłym dźwiękiem z potężnym basem, ale i dynamicznymi tonami wysokimi. 

Marshall Willen – i co z tego, że jest mały?

Zwykle są to sporych rozmiarów głośniki, ale czy da się stworzyć dobrze brzmiące maleństwo? Marshall Willen ma stanowić dowód na to, że odpowiedź jest twierdząca. Waży 310 gramów, a w najszerszym miejscu ma niewiele ponad 10 centymetrów, mimo to ma oferować przyjemne i całkiem mocne brzmienie. W środku znalazło się miejsce dla wzmacniacza klasy D, 2-calowego przetwornika pełnozakresowego o mocy 10 W, a także dla dwóch pasywnych radiatorów

Marshall Willen głośnik

Jeśli chodzi o liczby, to Marshall Willen oferuje pasmo przenoszenia od 100 do 20 000 Hz, ciśnienie akustyczne na poziomie 82 dB i czas pracy dochodzący do 15 godzin (aby uzyskać 3 godziny działania wystarczy 20 minut ładowania). Ze źródłem dźwięku łączy się natomiast przez Bluetooth 5.1, a dopełnieniem całości jest obudowa spełniająca wymogi normy IP67, co oznacza, że drobny deszczyk czy odrobina pyłu nie powinny mu zaskoczyć. Plenerowa imprezka jak najbardziej wchodzi więc w grę.

Mały głośnik Bluetooth za 99 euro

Marshall Willen zadebiutuje na rynku latem, ale jeśli chcesz, to już teraz możesz złożyć zamówienie przedpremierowe. Cena głośnika wynosi 99 euro

Źródło: Marshall Headphones, Engadget

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    OpusDei
    9
    Bez czarnego nie da rady, musi być upchany na każdym zdjęciu.