Samochody elektryczne

Mercedes przegina? Nawet ta funkcja będzie na abonament

przeczytasz w 2 min.

Mniejsza średnica zawracania dzięki zwiększeniu skrętu tylnej osi w nowym Mercedesie EQS jest funkcją, za którą trzeba zapłacić - ale w ramach rocznego abonamentu. Na razie co prawda dotyczy to rynku chińskiego, ale pokazuje dokąd zmierza nowoczesna motoryzacja.

Chcesz, aby Twój Mercedes lepiej skręcał? Zapłać abonament za zmniejszenie średnicy zawracania

Mercedes-Benz EQS to nowa, elektryczna limuzyna niemieckiego producenta, który w ostatnim czasie mocno stara się namieszać na rynku pojazdów ładowanych „z gniazdka”. Ostatnie rekordy dotyczące przejechania ponad 1200 km na jednym ładowaniu w Mercedesie EQXX tylko potwierdzają, że ludzie ze Stuttgartu mają ogromne ambicje w elektro-rewolucji motoryzacji.

Standardowy skręt tylnej osi w Mercedesie EQS wynosi 4,5°, co daje średnicę zawracania 11,9 m. Po uruchomieniu subskrypcji oprogramowanie przestawi oś w taki sposób, aby średnica zmniejszyła się do 10,9 m (zmiana do 10°).

Czy jednak sprzedaż samochodu i doposażenie go w dodatkowe funkcje dostępne wyłącznie w ramach rocznego abonamentu jest dobrym kierunkiem rozwoju? Według Mercedesa - tak, szczególnie na rynku chińskim. Tam właśnie w rzeczonym EQS opcja zmniejszenia średnicy zawracania (zmiana kątu skrętu tylnej osi) będzie dostępna wyłącznie po wykupieniu subskrypcji.

Czy subskrypcja będzie opłacalna?

To zależy - głównie od czasu użytkowania samochodu z opcją zmniejszenia skrętu tylnej osi. W Europie tę funkcję można wykupić wyłącznie w ramach jednorazowej opłaty (jeszcze?) 8.500 zł. Chińczycy natomiast muszą za nią zapłacić niespełna 5.000 juanów rocznie, czyli ok. 3.500 zł. Oznacza to, że już po dwóch latach opłacania abonamentu za zmniejszenie średnicy zawracania posiadacze EQS w Azji zaczynają przepłacać.

Mercedes EQSMercedes EQS podłączony do ładowarki IONITY (Źródło: Mercedes)

Umówmy się, 2 lata korzystania z luksusowego sedana to raczej okres, po którym mało kiedy klienci mogą decydować się na zmianę samochodu na nowy - szczególnie, że producenci z reguły prezentują kolejne generacje modeli nieco rzadziej.

Czy zatem Mercedes sprawdza w Chinach nowy sposób na większy zarobek na swoich elektrykach? Być może - a przynajmniej tak to wygląda i doskonale wpisuje się w trend nabywania samochodów w różnego rodzaju finansowaniach (leasing czy kredyt). Skoro klienci coraz częściej wolą płacić za samochód co miesiąc - to czemu nie pozwolić im płacić za włączenie dodatkowych funkcjonalności na życzenie za dodatkową opłatę abonamentową.

Jak myślicie, tego typu rozwiązanie wkrótce trafi do Europy i stanie się bardziej powszechne? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: Mercedes

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    AUTO6
    23
    Rok 2050, Kowalski pędzi autostradą gdy sympatyczny głos asystentki samochodowej informuje go, że jego subskrypcja na hamulce właśnie wygasła xD
    • avatar
      KENJI512
      21
      Widzę w Polsce nowy fach za 10 lat - MotoOprogramowanie - serwis, wymiana, modyfikacja.
      • avatar
        losiaczek1
        17
        To za moment dostaniemy SMS od hakera "chcesz żeby twój samochód ponownie skręcał jak po kupnie to zapłać"
        • avatar
          bbenn
          13
          dojenie frajerów - czas start
          • avatar
            Silver
            7
            Niebawem za samo jeżdżenie czy posiadanie będzie abonament.
            • avatar
              danieloslaw1
              6
              nowy soft modyfikowany i po sprawie. Po gwarancji mozna wszystko
              • avatar
                Klops
                4
                Ciekawe. W pewnej ciepłej miejscowości daleko za granicą polską, tam gdzie turbany kunie noszą, właściciel pewnej restauracji zażyczył sobie zapłatę za stanie w kolejce do jego restauracji. A kolejka ogromna, pomimo rezerwacji. W "poczekalni" jest klimatyzacja dodatkowo przechodnie nas widzą, a to prodiż. Czy tam prestige nooo wiecie prestiż. ;)Jak nam to tamtejszy rezydent wytłumaczył 50 dirham ~60zł nie było już tak dużo zważywszy na ceny posiłków. Mercedesy też są i z wyższej półki, no niech płacą za możliwość choćby dopompowania koła, czy zatankowania. Nie wspomnę już podłączeniu do aifona. A że skręca? To jakby bardziej sportowy. Ja dopłacałem do MMX.
                • avatar
                  pawluto
                  2
                  Nie wiem jak to nazwać ale pasuje tu nazwa DEBILIZM !!!
                  • avatar
                    figer
                    1
                    Szkolą się od Blizzarda?
                    • avatar
                      Gnom_Z_Piany2
                      1
                      kiedy abonament że przednie lewe koło będzie się obracać? nie zapłacisz? koło się nie ruszy :P każde koło opłacane osobno.
                      • avatar
                        Towarzysz_Pizza
                        0
                        Witaminka od ruskiego hakera załatwi sprawę, ale redakcja ukromarka będzie musiała się kryć, bo Ruskie jest i będzie be - oczywiście dopóki ukrotronik będzie mówił, że ma być be. XD
                        • avatar
                          Gnom_Z_Piany2
                          0
                          Samochodowe DLC z ograniczeniem czasowym.
                          • avatar
                            vacotivus
                            0
                            Merolowi spodobał się model "gry i oprogramowanie jako usługi" i próbuje "samochody jako usługi"