Laptopy

Brawo, Microsoft. Ten laptop naprawdę jest naprawialny

przeczytasz w 2 min.

Microsoft poszedł po rozum do głowy. Jego Surface Laptop SE jest w pełni naprawialny, a dostęp do poszczególnych podzespołów można uzyskać bez problemu i bez profesjonalnych narzędzi.

Microsoft Surface Laptop SE to laptop, którego da się naprawić

Do tej pory seria Surface kojarzyła się z dobrym, ale drogim i niemal zupełnie nienaprawialnym sprzętem. Komputerem Surface Laptop SE firma Microsoft chce jednak pokazać, że potrafi odpowiadać na potrzeby różnych grup – tym razem przede wszystkim studentów, uczniów i ich rodziców. Gdy amerykański producent zapowiadał go w listopadzie ubiegłego roku, zapewniał, że laptop będzie tani, a jego naprawa nie będzie stanowić większego kłopotu. Cenę (w okolicach 1000 złotych) zdążył już ujawnić, a jak wygląda sprawa z tą naprawialnością? 

Pierwszy Surface Laptop otrzymał od ekipy iFixit 0 punktów w kategorii naprawialności, jego trzecia generacja – 5/10. Model z dopiskiem „SE” nie został jeszcze oceniony, ale optymizm jest jak najbardziej uzasadniony. Raz, że iFixit we współpracy z Microsoftem stworzył specjalny zestaw narzędzi do naprawy laptopa (samemu w domu), dwa – producent opublikował oficjalne instrukcje postępowania serwisowego, a trzy– właśnie ukazał się film przedstawiający rozbieranie go na części. Nie wygląda to na szczególnie skomplikowane zadanie. 

Otwieranie laptopa jest proste – wymaga tylko odkręcenia kilku śrubek i zdjęcia pokrywy z klawiaturą. Śrubokręt i pęseta to wszystko, czego potrzeba, by dostać się do poszczególnych podzespołów i wyjąć je celem naprawy czy też wymiany. Wystarczą więc podstawowe umiejętności z tego zakresu, by poradzić sobie z przywróceniem Microsoft Surface Laptop SE do życia czy też dobrej formy. 

Wielkie zwycięstwo „prawa do naprawy”

Zagraniczne serwisy nazywają to wielkim zwycięstwem „prawa do naprawy” (right to repair), o które wiele organizacji walczy. Powody tej walki są zarówno ekonomiczne, jak i ekologiczne, a chodzi w skrócie o to, by producenci przestali wymagać od nas piekielnie drogich napraw lub kupowania nowego urządzenia, kiedy tylko jeden z jego elementów odmówi posłuszeństwa. Żąda się od firm nie tylko projektowania sprzętu w taki sposób, by dało się go naprawić, ale też zapewniania dostępu do potrzebnych części

Microsoft Surface Laptop SE wnętrze

Żeby jednak nie było tak kolorowo, to podkreślmy jedną kwestię. Choć Microsoft robi duży i bardzo ważny krok w kierunku realizacji prawa do naprawy, to nie zmienia przy tym regulaminu. Oznacza to – ni mniej, ni więcej – że w domu naprawiasz sprzęt na własną odpowiedzialność i robiąc to samemu, możesz zostać pozbawiony ochrony gwarancyjnej. Z drugiej jednak strony: jeśli masz komputer na gwarancji, to i tak lepiej, żeby ogarnął to za ciebie serwis. 

Microsoft Surface Laptop SE – co to za jeden?

Wiemy już, że jest tani i jest naprawialny, ale co to za sprzęt ten Microsoft Surface Laptop SE? Najtańszy komputer przenośny w ofercie giganta z Redmond powstał z myślą o uczniach i (również kierowanym do nich) systemie Windows 11 SE. Jest lekki i ma 11,6-calowy wyświetlacz, a za jego wydajność odpowiada procesor Intel Celeron N4000. 

Po naładowaniu jego akumulatora do pełna Surface Laptop SE wytrzyma nawet 16 godzin, a na potrzeby nauki zdalnej producent wyposażył go w kartę sieciową Wi-Fi 6, kamerkę HD oraz głośniki stereo i mikrofon. 

Źródło: Microsoft, Gizmodo, Softpedia, informacja własna

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piterk2006
    9
    No gratuluję, microsoft po kilku latach robienia jednorazówek w cenie apple wreszcie zrobił normalny laptop XD
    Naprawdę nie wiem czym się tu podniecać, tak samo rozbiera się każdy normalny laptop. Nie trzeba tu było zespołu designerów i współpracy z fixit, wystarczyło przestać robić rzeczy na siłę nienaprawialne i użyć śrub zamiast kleju.
    Na pewno dobrze to rozreklamują, bo przecież nawet prawo do naprawy korpozłodzieje potrafią obrócić tak, żeby zamiast smutnego obowiązku zrobić z niego główną marketingową zaletę. I to pomimo tego, że to nie użytkownicy będą je naprawiać tylko serwisy.
    • avatar
      Dekard
      6
      To nie Microsoft "poszedł po rozum do głowy", tylko wkrótce prawo unijne zmusi wszystkich producentów do naprawy sprzętu.
      • avatar
        Gnom_Z_Piany2
        3
        niesamowite, no nareszcie. to teraz może trochę więcej otwartości, aby na tym laptopie dało się bez problemu linuxa zainstalować? taki surface na ARM i z linuxem to byłoby właśnie to, i żadne M1 czy M2 w wersji standard/Max/Pro stają się po prostu zbędne.
        • avatar
          piterk2006
          2
          Dodam jeszcze, że obudowa lipa straszna, zawiasy monitora wkręcane bezpośrednio w plastik, nawet metalowych gwintów nie ma. Jednorazówka.
          • avatar
            piomiq
            2
            naprawialne?
            Tyle ze wciąż procesor, pamięć RAM i dysk SSD są po prostu wlutowane w płytę. I jeśli któryś z tych komponentów padnie, cała płyta do wymiana, a pewnie tanie to nie będzie - pada dysk i muszę płacić dodatkowo za nowy procesor i pamięć RAM.
            • avatar
              Abigail
              2
              serio Intel Celeron N4000?
              • avatar
                piomiq
                0
                "All the ports you need"
                Jeden szeroki USB i jeden USB type C, a z lewej type C do ładowania laptopa. Normalnie szal - mam wszystko czego potrzebuje.
                I wygląda trochę jak plastikowa zabawka z Chin udająca laptopa - ten plastik aż kłuje w oczy. Jeszcze mogliby zrobić to z materiałów z recyklingu to by mieli dodatkowe hasło do reklamy (nowe Delle takie są).
                • avatar
                  piotrek00375
                  0
                  Kiedy wyniki konkursów adwentowych?
                  • avatar
                    levusek1992
                    0
                    Wszystko wlutowane. Nic tam nie idzie naprawić xd
                    • avatar
                      BariGT
                      0
                      Stara zasa: Po kilku latach wylewanie szamba na dana firme za jej polityke kazda zmieknie XD Doczytalem: Laptop z N4400 za 1000 zlotych? serio? hahahhaha
                      • avatar
                        Barubar24
                        0
                        Nie jestem za ingerencją w wolny rynek, ale powinno się zabronić wprowadzać do obrotu elektrośmiecie, jednorazówki nienaprawialne. Należy określić kryteria naprawy min np 7/10 i wtedy można sprzedawać. Tak UE ma parcie na ekologię, a nie potrafi ochronić konsumenta i natury przed takimi śmieciami.
                        • avatar
                          KryptoBomba
                          0
                          Inflacja szaleje ceny towarów idą jaj szalone do góry to sprawi ze nastąpi krach finansowy i gospodarczy. Ludzie stracą prace a banki staną się nie wypłacalne ale możesz się przed tym zabezpieczyć i sprawić ze będziesz wolnym i niezależnym finansowo obywatelem, obywatelka czy osobnikiem ono lgbt a wszystko dzięki kryptowalutom!!!
                          Zarejestruj się w aplikacji crypto com i koniecznie skorzystaj z mojego kodu polecającego z otrzymasz na start az 25$ w kryptowalucie Cro!!
                          Nie pozwól aby inflacja i drożyzna zniszczyła twoje życie finansowe i uzyskaj calkowowita wolnosc finansowa!!!
                          Ten kod to początek twojej finansowej wolności!!!
                          jjey2xxs9c
                          • avatar
                            keepercraft
                            0
                            To są takie szczegóły, lecz robią się istotne jak coś się zepsuje.

                            Na święta Asus mi napisał, że do ich produktów nie są przewidziane części zamienne i jedynie co to wymiana.
                            Tyczy się to też ich marki ROG.

                            Kingstone z marką HyperX mi bez problemu przysłał części zamienne.