Internet

Neutralny Internet to drogi Internet

z dnia 07-11-2011
  | Redaktor serwisu benchmark.pl
66 komentarzy Dyskutuj z nami

Ceny usług internetowych mogą wzrosnąć nawet o 25% jeśli UE wprowadzi regulacje gwarantujące neutralność Internetu. W podobnym stopniu wpłynie to na penetrację usługami sieciowymi, a finansowo przełoży się na straty gospodarki, w przypadku Polski na poziomie 260 milionów euro rocznie.

siećTwórcy raportu o neutralności sieci (Network Neutrality Report) porównują problem powolnego zatykania się sieci do problemu ocieplania się klimatu. I jedną i drugą sprawę trzeba rozwiązać. Pytanie, kto poniesie koszty usprawnienia infrastruktury sieciowej tak aby stawiła czoła coraz większym wymaganiom użytkowników. Są one po części wynikiem coraz większej liczby treści, które generują internauci i umieszczają w sieci, a po części wynikiem wprowadzania nowych technologii, które wymuszają stosowanie łącz o coraz wyższej przepustowości. Nie bez znaczenia jest także rosnąca liczba użytkowników.

W 2014 roku 57% ruchu w  Internecie będą generowały transmisje wideo, a prawie połowę transmisji wideo (46%) mają stanowić nagrania w standardzie HD i 3D. To 23 krotnie więcej niż dwa lata temu.

Internet mobilny wyprzedził intrnet stacjonarny
W 2013 roku liczba mobilnych Internautów przekroczy liczbę tradycyjnych użytkowników sieci. Ten trend stanowi duży problem dla dostawców  Internetu gdyż technologie bezprzewodowe nie są tak elastyczne pod względem pojemności jak przewodowe.

Większa przepustowość to nie tylko wymóg stosowania dodatkowych kabli. To konieczność inwestycji w sprzęt, który zarządza ruchem w sieci, dba o  jego bezpieczeństwo i nieprzerwane działanie. Zdaniem Mirosłava Rakowskiego, prezesa Polskiej Telefonii Cyfrowej operatora T-Mobile, koszty powinni ponosić beneficjenci zysków z reklam internetowych. Czyli portale, serwisy społecznościowe i wyszukiwarki. Na rzecz każdego z  dostawców sieci powinny one przeznaczać co roku, kwotę rzędu 100 milionów złotych.

ragulacje dotyczące neutralnego internetu
Penetracja dostępem do szerokopasmowego Internetu obecnie i z uwzględnieniem neutralności internetu (zielone kwadraty).

Oprócz inwestycji nieuchronne wydaje się także wprowadzenie podziału na bardziej i mniej uprzywilejowanych użytkowników, a także wprowadzenie priorytetów dla serwisów internetowych. Takie postępowanie jednak narusza neutralność sieci. Na taki krok nie zgadza się na razie Komisja Europejska, twierdząc iż neutralność sieci powinna zostać utrzymana na obecnym poziomie, który nie pozwala operatorom swobodnie regulować szybkości łączy.

Eksperci obstający za wprowadzeniem regulacji internetu jako argumenty za przytaczają fakty iż Internet obecnie w  żaden sposób nie spełnia wymogów neutralnej sieci. Już obecnie w sieci dany typ ruchu, np. rozmowy głosowe czy streaming wideo mają wyższy priorytet. Również internauci, decydując się na pakiety dostępowe o  różnej maksymalnej przepustowości, wybierają mniej lub bardziej uprzywilejowaną pozycję. Z kolei przeciążenie sieci sprawia, że często nie można uzyskać nawet tych zamówionych parametrów.

Przykładem jak trudno zapewnić neutralność sieci jest pomysł Ministerstwa Infrastruktury polegający na wymuszeniu na dostawcach (ISP) gwarancji przepustowości. Temat wywołał w swoim czasie lawinę dyskusji i  ostatecznie zarzucono projekt.

Konkretne decyzje podjęte zostaną prawdopodobnie w przyszłym roku po powołaniu w lutym instytucji Organu Europejskich Regulatorów Łączności Elektronicznej (BEREC).

Źródło: www.proinwestycje.pl

Art. zamieszczony za zgodą serwisu Techbyte.pl

techbyte

Komentarze

66
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "Takie postępowanie jednak narusza neutralność cieci"
    chyba "sieci" xD
    Zaloguj się
    13
  • avatar
    Jakoś wszyscy dostawcy radzą sobie z rosnącym przesyłem więc po jaką cholerę UE się pcha?? Tylko znowu coś popsują i będzie drożej niż bez socjalizmu UE.
    Zaloguj się
  • avatar
    Gwarancja przepustowości powinna być, ponieważ każdy bierze internet jaki chce, czy na jaki go stać, więc w ten sposób, wie czy będzie na lepszej, czy gorszej pozycji. Na siłę nie ma co tego zatrzymywać, bo ten kto płaci więcej powinien mieć lepiej.

    Wyobraźmy sobie gdyby UE chciało wprowadzić neutralność na drogach, oczywiście, że nowy mercedes jest szybszy od golfa II, ale jak neutralność miałaby być na pewnym poziomie to samochody musiałyby być przynajmniej od pewnego poziomu jakości, jednak nie każdego stać, czy ma chęć, potrzebę posiadania dużo lepszego samochodu niż mu jest potrzebny - więc jak zwykle stracą na tym najbiedniejsi, najrozsądniejsi.

    Więc nie ma sensu, żeby narzucać ludziom jakiś tam pułap. Jeżeli ktoś sprawdza tylko pocztę w trybie tekstowym i internet mu do niczego innego nie służy to z nawiązkom wystarczy mu 54kbps.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Twórcy raportu o neutralności sieci (Network Neutrality Report) porównują problem powolnego zatykania się sieci do problemu ocieplania się klimatu". Czyli jeśli ocieplenie klimatu przez człowieka jest totalną bzdurą, którą obalają sami naukowcy, a na której żerują cwaniacy jak AL GOre i insza czerwono-zielona banda, to znaczy, że z neutralnością netu będzie tak samo?

    Nic, stworzy się "Urząd ds. neutralności internetu" nie będzie nic robił, ale za to zatrudni się w nim znajomych i rodzinę, da odpowiedni budżet i nakaże providerom płacić haracz na ten urząd :)

    Niech żyje Związek Socjalistycznych Republik Europejskich. URA! URA!

    Zaloguj się
  • avatar
    O Boże, co za nowomowa: neutralność = regulacje.
    Od kiedy ingerowanie w coś to neutralność?

    Przypomina mi się książka "Rok 1984" i bardzo fajny slogan wypowiadany przez rządzącą partie.
    "War is Peace.
    Freedom is Slavery.
    Ignorance is Strenght"
    (Wojna jest pokojem.Wolność jest niewolnictwem.Ignorancja jest siłą.)



    Zaloguj się
  • avatar
    Sorry, ale gadasz (jak i wielu pozostałych tutaj) głupoty. Nie wiesz czym jest komunizm i nie pamiętasz czym był realny socjalizm, więc zajmij się lepiej sprawami na których znasz się lepiej - zakładam, że związanymi raczej ze sprzętem komputerowym i elektronicznym, niż ekonomią i polityką. Jeśli UE to dla Ciebie komuna, to podpytaj rodziców lub dziadków jak wyglądało życie za poprzedniego ustroju.

    Rozumiesz w ogóle co oznacza wprowadzenie uprzywilejowanych użytkowników? Ano to, że Ty jako użytkownik indywidualny będziesz na ostatnim miejscu w "łańcuchu pokarmowym", staniesz na końcu kolejki "po net". Dlaczego niby jakakolwiek firma na oferować Tobie internet, dbać o to, żeby poziom usług był odpowiedni, łożyć na rozbudowę sieci do klienta indywidualnego, jeśli ma na Tobie zarabiać grosze w porównaniu z tym, co zarobi na przedsiębiorcy, mając tam przy tym niższe nakłady? O to chodzi w priorytetyzacji ruchu w ujęciu "odkonsumenckim" - Ty, jako konsument indywidualny, odczujesz ją najbardziej. Od strony wydawców serwisów internetowych sytuacja jest jeszcze bardziej niebezpieczna: mały serwis, nie mogący liczyć na ujęcie w ruch priorytetowy, będzie dyskryminowany, nie ze względu na jego jakość, a sam fakt, że nie opłacił "dostawcy". Ograniczy Ci to dostęp do informacji - wtedy dopiero będziesz lamentował, że ograniczają wolność słowa, bo Niezalezna.pl czy inne Uważam Rze będzie wgrywać się wolniej, nie będzie mogło umieszczać filmów itd. i mówił o spisku eurokomuny!
    Zaloguj się
  • avatar
    "Rosnące wymagania użytkowników" To jest po prostu śmieszne. Praktycznie jedyny ISP w Polsce który nie daje sobie z tym rady to TP. Popatrzmy na sytuacje w miastach. Weźmy UPC 2 lata temu internet 25mbit kosztował tyle co teraz 50mbit i jest to dalej tańsze niż w tp za chociażby 20mbit którego dostępność jest żadna. A prawda jest taka że chociażby łącze 10mbit jest kompletnie wystarczające do dowolnych zastosowań. Tak więc u nas tylko operatorzy adsl nie radzą sobie z zapewnieniem tego co jest konieczne do pełnego cieszenia się dostępem do internetu natomiast w większości miast operatorzy kablowi zapewniają internet o sporo lepszych parametrach niż konieczne. Jedyne co się powinno zmienić to podejście TP ot co.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Rosnące wymagania użytkowników" To jest po prostu śmieszne. Praktycznie jedyny ISP w Polsce który nie daje sobie z tym rady to TP. Popatrzmy na sytuacje w miastach. Weźmy UPC 2 lata temu internet 25mbit kosztował tyle co teraz 50mbit i jest to dalej tańsze niż w tp za chociażby 20mbit którego dostępność jest żadna. A prawda jest taka że chociażby łącze 10mbit jest kompletnie wystarczające do dowolnych zastosowań. Tak więc u nas tylko operatorzy adsl nie radzą sobie z zapewnieniem tego co jest konieczne do pełnego cieszenia się dostępem do internetu natomiast w większości miast operatorzy kablowi zapewniają internet o sporo lepszych parametrach niż konieczne. Jedyne co się powinno zmienić to podejście TP ot co.
  • avatar
    MEW
    Hehe, ja mam neostradę, a mam ping ok 10 do serwerów w kraju.
    Mieszkam na wiosce i do centrali mam ok 2km.
    Jaki dostawca zapewni mi taki ping? Opóźnienie > prędkość jak dla mnie.
    Mowa oczywiście o dostawcach, gdzie NIE MA ŻADNYCH problemów technicznych, net się nie wyłącza itp. Taki internet jest dla mnie.
    Ale przyznaję - kiedyś będę chciał mieć szybszy, aby móc streamować dane w czasie rzeczywistym w normalnej rozdzielczości.
    Zaloguj się
  • avatar
    Zamiast zajmować się takimi pierdołami to mogli by po prostu wymusić że łącze ma być symetryczne a nie to gie które się ludziom wpycha. Dostawcy musieli by zmodernizować infrastrukturę i problem by się rozwiązał. Wszyscy na tym zyskają i nie będzie trzeba powoływać żadnych nowych organów które będą debatować nad nie istniejącym problemem.
    Zaloguj się
  • avatar
    jakby nie patrzył prędkość internetu prędkością bo nawet przy 100mb (tak jak u mnie) niektóry stronki czy filmiki na yt czy innych serwisach lądują się kosmicznie długo ok dość często na speedteście mam te 90pare mb (97 to max ile mi pokazało) i jeśli chodzi o pobieranie plików to nawet ok ale strach się bać co będzie jeśli "chmurka" zdominuje sposób w jaki korzystać będziemy z komputerów bo jak każdy będzie potrzebował 50mb żeby korzystać z aplikacji .... jednak nie widzę powodu dla czego unia miałaby się wcinać bo chyba naturalnie internet będzie przyspieszał usługodawcy będą ulepszać infrastrukturę by móc obsłużyć większą ilość klientów i zarobić więcej
    Zaloguj się
  • avatar
    Pracowałem w sieci internetowej bez transmisji strumieniowych(wtedy). Pokrycie było 7% czyli łącze 8Mbit na 114Mbit płaconej przez abonentów. Dawało radę. Operator sieci szkieletowej gwarantował 1Mbit.. z tych 8. Czyli gwarancja była na poziomie 1% abonamentu użytkownika końcowego. nie wszyscy na raz korzystają ze stron - krótko się ściąga długo jest czytana. Transmisja np. wideo zabija ten system 1%. Ciekawe jakie teraz jest pokrycie?
  • avatar
    Wiele osób pisze o TP. Ja też miałem :) Podpisałem kiedyś umowę na 6mb/s, po czym w domu okazało się że linia nie może się zsynchronizować, więc telefon do TP i tłumaczenie problemu. OK. następnego dnia dzwoni do mnie miły pan i mówi mi że sprawdził u siebie, i jak przełączy mnie na coś innego to mi się powinno normalnie synchronizować, sprawdziłem jak prosił i faktycznie linia się od razu zsynchronizowała i jest ok. prędkość koło 6000 kb/s więc ujdzie. A pan twierdzi że tak nie zostanie ponieważ teraz kto inny ma problem u siebie, zaproponował mi aneks na zejście do 2mb/s, oczywiście moja odpowiedź brzmiała jeśli nie mogę mieć 6mb/s to proszę o rozwiązanie umowy.

    Od tego momentu sieć działała jak trzeba. Nigdy nie było problemów :) Płaciłem 136zł brutto. Umowa na 3 lata.

    W między czasie okazało się że się prawo zmieniło i nie mogą już mnie trzeci rok trzymać, więc zaczeli do mnie masowo dzwonić inni dostawcy, aż w końcu sama TP też :) dowiedziałem się o dokładniej dacie zakończenia . Odniosłem pismo. I przeszedłem do lokalnej sieci bezprzewodowej.
    za 52zł miesięcznie mam swoje 5mb/s, a w nocy ok 20-30mb/s. Odpowiada mi to ponieważ, dzisiaj serwery portali często nie potrafią przesyłać danych z taką prędkością. To samo tyczy się darmowych filmów na stronach. Jeśli nie płacisz abonamentu to albo leci tak jak trzeba, albo się co 2s buforuje. Limity oczywiście obchodzę.

    Mój lokalny dostawca inwestuje w światłowód, mam nadzieję już nie długo się doczekać podpięcia :)
  • avatar
    z TP jest prosto. Albo wszystko działa tak jak chcesz, albo żądasz rozwiązania umowy, i wtedy zrobią tak żebyś miał dobrze.

  • avatar
    rotfl przeciez lacza z gwarancja przepustowosci istnieja juz od lat wiec po co to cale pitolenie, placz i zgrzytanie zebow. Oczywiscie logicznym jest iz cena takiego lacza jest nieproporcjonalnie wysoka w stosunku do jego parametrow ale gwarancje mamy.
  • avatar
    te pasozyty w brukseli chca nasza kase, ale tak naprawde niewiele dostana, poniewaz teraz mowi sie lacze 100mb a faktyczny transfer to od 10 do 100, jezeli beda chcieli by lacza byly sztywne to w tej samej cenie dostaniecie 10 i bedzie ciagnelo od 10 do 10.1, wiec ja juz wole niesztywne lacza
  • avatar
    Nigdy więcej neostrady to największe badziewie, szkoda kasy na to. Już lepiej zainwestować w porządną radiówkę, która będzie wam dobrze służyć mimo złej pogody.
  • avatar
    Co ma "neutralność" do "przepustowości"? Czy łącze 100 Mbps jest bardziej neutralne, niż 10 Mbps, a 1 Mbps jest już anty-neutralne, czyli stronnicze? Biedny GPRS musi być mega-stronniczy! Tylko po jakiej stronie się opowiada? EU wymyśla bzdury.