Battlefield 4 ofiarą DDoS - skąd biorą się takie ataki?

Zagrożenie to dotyczyć może nie tylko dużych korporacji, ale tak naprawdę każdego z nas.

Mateusz Tomczak
Battlefield 4 ofiarą DDoS

Od premiery gry Battlefield 4 nie upłynęło jeszcze na tyle dużo czasu, by zainteresowanie tym tytułem osłabło. Niestety właściciele komputerów mieli w ostatnich dniach problem z rozgrywkami w sieci. Dlaczego?


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Szybko wyszło na jaw, że serwery gry padły ofiarą ataku DDoS. Tym samym okazało się, że zagrożenie to dotyczyć może nie tylko dużych korporacji, ale pośrednio tak naprawdę każdego z nas. Sytuacja ta stała się bardzo dobrą okazją do tego, by nieco zagłębić się w ten temat.

Ideą ataku DDoS (ang. Distributed-Denial-of-Service, czyli „rozproszona odmowa usługi”) jest zaatakowanie jednego celu przez wiele komputerów jednocześnie. Ma to doprowadzić do sytuacji, w której jego zasoby staną się niedostępne dla użytkowników, dla których są przeznaczone. Tak też stało się w przypadku serwerów Battlefield 4, ale jak zapewne się domyślacie, nie był to pierwszy raz kiedy użyto DDoS.

Mariusz Rzepka, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa sieci z FORTINET, zauważa, że już w 1999 roku dokonano pierwszego rozproszonego ataku na dużą skalę. Wówczas był on skierowany przeciw serwerowi IRC Uniwersytetu Minnesoty, który stał się bezużyteczny na dwa dni. W lutym 2000 roku na kilka godzin sparaliżowanych zostało kilka popularnych witryn, w tym Yahoo!, eBay, CNN czy Amazon. Straty związane z awarią były naprawdę duże - Yahoo! w ciągu trzech godzin straciło podobno aż 500 000 dolarów.

Wraz z pojawieniem się robaków internetowych cały proces został zautomatyzowany, co dało hakerom zdecydowanie większe możliwości. W sierpniu 2005 roku dużo zamieszanie narobiło wykorzystanie robaka MyTob, a w 2010 roku niemal wszyscy szeroko komentowali ataki DDoS motywowane kwestiami politycznymi i ideologicznymi (incydenty związane z projektem WikiLeaks czy grupą Anonymous).

Obecnie ataki DDoS dzieli się na dwie kategorie: ataki wolumetryczne intensywnie obciążające przepustowość i infrastrukturę sieci oraz ataki w warstwie aplikacji. Niestety według analiz firmy Stratecast, liczba ataków DDoS zwiększa się o 20%-45% rocznie i nic nie wskazuje na to, by trend ten mógł się w najbliższym czasie zmienić.

Źródło: Fortinet, 6aming

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE