Kilka dni temu pisaliśmy, że nadchodząca platforma Intel Haswell będzie miała problemy ze zintegrowanym kontrolerem USB 3.0. Usterka ma się objawiać po wybudzeniu komputera ze stanu uśpienia S3, kiedy to urządzenia podłączone do portów USB 3.0 będą automatycznie odłączane – w efekcie wymagane będzie więc ich ponowne podłączenie.
Holenderski serwis Hardware.info informuje, że usterka ta nie spowoduje opóźnienia premiery nowej platformy koncernu Intel i w dalszym ciągu powinniśmy się jej spodziewać na początku czerwca. Producent ma jednak w planach udoskonaloną wersję chipsetów Lynx Point, w którą zostaną wyposażone nowe rewizje płyt głównych.
Przy okazji warto również wspomnieć, iż na początku 2011 roku mieliśmy do czynienia z wadliwymi chipsetami Cougar Point (P67 i H67) – wtedy jednak problem był poważniejszy, gdyż dotyczył portów SATA II 3 Gb/s i mógł prowadzić do ich obniżenia wydajności. W efekcie poszczególni producenci płyt głównych zarządzili masową wymianę płyt głównych.
Źródło: Hardware, Intel