Laptop taki, jakiego potrzebujesz – przegląd oferty Hyperbook
Każdy kiedyś miał tę wątpliwą przyjemność przeglądania oferty sklepów w poszukiwaniu idealnego laptopa dla siebie. I nawet jak już udało się znaleźć model, który odpowiadał nam wizualnie i rozmiarowo, to albo miał za słaby procesor albo za mało RAM. Czy da się tego uniknąć?
Hyperbook L14 Ultra
Hyperbook to polska marka obecna na rynku od 10 lat, jednak jej twórcy posiadają blisko 15-letnie doświadczenie w branży mobilnej. Na tym etapie raczej nikomu przedstawiać Hyperbook już nie trzeba, gdyż ich produkty są w naszych sklepach równie popularne, co innych dużych producentów laptopów. Cóż wobec tego wyróżnia ich ofertę?
Laptop z 16-wątkowym i9-9900KF? Proszę bardzo - Hyperbook X15 oraz X77 nawet taką bestię obsłużą!
Zdecydowanie czynnikiem tym będzie możliwość bardzo daleko idącej indywidualizacji laptopów, jakie można zamówić bezpośrednio przez ich sklep. Konfiguracje te dodatkowo nie ograniczają się tylko do podzespołów mobilnych, gdyż w najwydajniejszych modelach możemy zażyczyć sobie umieszczenia np. desktopowej wersji procesora albo karty graficznej! Dzięki takim patentom laptopy Hyperbook uznawane są za jedne z najmocniejszych na rynku.
W niniejszym artykule postanowiliśmy przybliżyć wam część oferty tej firmy, którą uważamy za szczególnie wartą uwagi. Zaczniemy jednak nietypowo, gdyż od ultrabooka, który zadebiutował w tym miesiącu w ich ofercie. Co prawda konstrukcja ultrabooka z definicji wymaga bardzo konkretnego typu podzespołów i nie ma za bardzo w czym wybierać, jednak Hyperbook L14 Ultra, bo to o nim mowa i tak oferuje pewną możliwość konfiguracji.
Nowość na rynku ultrabooków - Hyperbook L14 Ultra
Zacznijmy może od tego, że mimo 14” matrycy jest to model niesamowicie lekki – w końcu poniżej 1 kg masy netto to raczej domena laptopów 13,3”. Jest to o tyle bardziej imponujące, że mimo tak niskiej wagi udało się zmieścić akumulator 73 Wh pozwalający na ponad 30 godzin oszczędnej pracy! Część zasług przypada na ultralekką obudowę ze stopu aluminium i magnezu.
Matryca o bardzo przyzwoitych parametrach pozwala odchylić się aż o 180 stopni, a sam laptop nawet po jej zamknięciu jest grubości 16 mm. Jakby tego było mało, to producent uzyskał również certyfikat zgodności ze standardem 810G – oznacza to m.in. odporność na zachlapanie cieczą!
Nie zabrakło też podświetlanej klawiatury, touchpada z obsługą gestów, kamery zgodnej z Hello Windows, a nawet ładowania przez USB-C. Z ciekawych aspektów warto jeszcze nadmienić, że do dyspozycji oddano nam nie jeden, jak to zwykle bywa w ultrabookach, a dwa gniazda M.2 na dyski SSD!
Rozbudowane możliwości konfiguracji
Przejdźmy teraz do tego, co faktycznie najciekawsze – do możliwości konfiguracji. Jak już pisaliśmy jest to ultrabook, więc karty graficznej dedykowanej tu nie uświadczymy, ale do wyboru mamy dwa najnowsze procesory Intela – Core i7-10510U oraz Core i5-10210U. Oczywiście możemy też zadecydować, co zostanie włożone w dodatkowy slot RAM, począwszy od pozostawienia go pustym poprzez dołożenie kości 8 GB i skończywszy na 16 GB, co łącznie da 24 GB (bazowe 8 GB jest, jak to zwykle bywa, na stałe złączone z płytą główną).
Niby ultrabook o bardzo kompaktowej konstrukcji, ale udało się znaleźć miejsce na dodatkowy dysk M.2!
Ostatnim aspektem sprzętowym, który możemy skonfigurować, to nośnik danych. W przeciwieństwie do większości dużych zagranicznych producentów laptopów, Hyperbook gra tutaj w odkryte karty albo raczej dyski ;) Konfigurując nasz model możemy wskazać, jaki dokładnie dysk ma zostać użyty, a do wyboru mamy sporą gamę dysków ze stajni Samsunga, WD oraz Intela. Maksymalnie możemy uzyskać 3 TB bardzo szybkiej przestrzeni na dane.
Wybierając wszystkie najdroższe opcje w konfiguratorze, w tym pakiety oprogramowania oraz dodatkowe gwarancje, cena szybko poszybowała z 4 500 zł na ponad 12 600 zł
Ten zakres indywidualizacji można by jeszcze odnaleźć zwyczajnie przeglądając różne warianty ultrabooków w sklepach, jednak to, co wyróżnia najbardziej laptopy Hyperbook, to dbałość o detale. Za dodatkową opłatą możemy zamówić nie tylko kalibrację matrycy, ale np. zastosowanie znacznie lepszej od typowych, szybko się zużywających odpowiedników, pasty termoprzewodzącej. Ba! Można nawet zamówić specjalne lepsze chłodzenie (co nieco zwiększa wagę laptopa).
Dodatkowo laptopa możemy już przed zakupem spersonalizować – Hyperbook oferuje za dopłatą 199 zł grawerowanie pokrywy laptopa wzorem według naszego projektu. Podobnie za 99 zł możemy zamówić wgranie takiego logo do ekranu bootowania.
Co prawda w minimalistycznej obudowie L14 Ultra nie zmieścił się napęd optyczny, jednak producent od razu wychodzi do nas z propozycją dokupienia napędu DVD lub Blu-Ray w zewnętrznej obudowie
Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że mamy pełną dowolność w wyborze licencji na system Windows 10. Co ucieszy z pewnością wielu biznesowych klientów, których normalnie ogranicza właśnie wymóg obecności wersji Pro systemu. Dodajmy jeszcze, że nawet kupując model bez systemu, otrzymamy laptopa z wgranym Windows 10 w wersji testowej (bez możliwości zmiany tapety oraz ze znakiem wodnym proszącym o aktywację). Poza systemem możemy zakupić również pakiet Office oraz licencjonowane oprogramowanie antywirusowe.
Gwarancja w każdym wariancie jest typu „door to door”, czyli sprzedawca po sprzęt przyjeżdża do nas, natomiast można wykupić pakiet „plus”, który zapewni nam zastępczy sprzęt na czas naprawy!
Sporym zaskoczeniem była dla nas również cena bazowa opisywanego ultrabooka – za model z procesorem Intel Core i7-10510U, 16 GB RAM oraz dyskiem 512 GB NVMe udało się zmieścić w okolicy 4900 zł! I to wybierając nieco lepszą pastę termoprzewodzącą, choć pozostając przy testowej wersji systemu oraz standardowej dwuletniej gwarancji. Przyznacie, że jak za tak wykonanego ultrabooka, który nadal oferuje ponad 30 godzin pracy na baterii, to zdecydowanie niewygórowana cena.
Zapraszamy teraz na kolejne strony artykułu gdzie przyjrzymy się bardziej „standardowym” laptopom, poczynając od serii NH, która zrobiła na nas bardzo dobre wrażenie już we wcześniejszych testach.
Sprzęt dla gracza o umiarkowanie głębokiej kieszeni
Seria NH dostępna jest w dwóch wariantach – NH5 z matrycą 15,6” oraz NH7 z matrycą 17,3”, i tak się składa, że za równo mniejszy, jak i większy egzemplarz w ubiegłym roku mieliśmy przyjemność testować. Ale co tak naprawdę charakteryzuje tę serię i dlaczego tak nam się spodobała? Odpowiedzią jest niespotykanie dobry kompromis pomiędzy wydajnością, jakością i ceną.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_07m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_08m.jpg"]Po lewej Hyperbook NH5, a po prawej Hyperbook NH7
Konstrukcja laptopa jest nie tylko solidna i dobrze spasowana, ale też wygląda całkiem schludnie. Udało się uniknąć tanich ozdobnych wstawek z plastiku, jakie często można spotkać w „gejmingowych” modelach. Jedyne, co zdradza charakter laptopa, to podświetlana w RGB klawiatura – identyczna w obu wariantach rozmiaru matrycy - kolorów do wyboru mamy 15 i podświetlenie jest jednostrefowe.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_09m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_10m.jpg"]Po lewej Hyperbook NH5, a po prawej Hyperbook NH7
To, co dodatkowo przypadło nam do gustu, to przeniesienie tych mniej spontanicznie używanych portów na tył obudowy, tak że kable do monitora, zasilania czy sieci nie wystają nam z boku i tym samym nie przeszkadzają w pracy myszką.
Konfiguracja modelu NH5/NH7
Co ciekawe, w obu modelach dobrano baterię tak, aby oferowała bardzo podobny czas pracy – blisko 7 godzin przy oszczędzaniu energii. Warto też zaznaczyć, że producent niejako w trosce o klienta ograniczył wybór kart graficznych w konfiguracji ze słabszym procesorem (Core i5-9300H) do jednej – GTX 1050. Jest to o tyle uzasadnione, że szybsze karty faktycznie bardzo często byłyby ograniczane przez 4-rdzeniowy, dosyć nisko taktowany procesor. Decydując się na Core i7-9750H mamy do dyspozycji 3 karty graficzne: GTX 1650, GTX 1660 Ti oraz nawet RTX 2060!
Jak na pełnowymiarowe laptopy przystało, do dyspozycji mamy oba sloty na RAM, a do wyboru dowolną konfigurację z kości 8, 16 i nawet 32 GB. Co ciekawe, można zamówić laptopa bez RAM, jeżeli już posiadamy własne kości :)
Bogactwo konfiguracji zarówno wariantów pamięci, jak i dysków, robi wrażenie
Niemniej atrakcyjnie wygląda kwestia magazynowania danych – poza miejscem na dysk 2,5”, gdzie poza standardowymi dyskami 1 i 2 TB HDD możemy też zażądać montażu SSD w rozmiarze 250-2000 GB, znajdziemy również 2 złącza M.2 z obsługą NVMe. Tu również, jak w przypadku L14 Ultra, możemy wybrać producenta i model dysku.
Producent powiązał wybór karty graficznej z szybkością matrycy – model z GTX 1660 Ti wyposażony będzie zawsze w matrycę 120 Hz, natomiast wybierając RTX 2060 otrzymamy matrycę 144 Hz
W obu modelach również możemy dopłacić do bardziej zaawansowanego chłodzenia lub znacznie wydajniejszej i trwalszej pasty termoprzewodzącej. Co ciekawe, producent też dopuszcza podmianę karty sieciowej (Wi-Fi) na model wspierający Wi-Fi 6.
Naszym zdaniem w tym modelu najlepiej wypada (w stosunku cena/jakość/wydajność) konfiguracja z Core i7-9750, 16 GB RAM oraz GTX 1660 Ti z matryca 120 Hz. Wybierając do tego przykładowo dysk 512 GB NVMe otrzymamy zestaw kosztujący około 5100 zł – a na ten moment modele z większą matrycą są przecenione dokładnie o różnicę w cenie względem 15,6” braci, co czyni je tym bardziej atrakcyjniejszymi!
Oczywiście wszystkie dodatkowe aspekty personalizacji opisane przy okazji L14 Ultra na poprzedniej stronie tutaj również są dostępne. Zapraszamy teraz na kolejną stronę, gdzie przyjrzymy się modelowi z nieco wyższej półki.
Laptopy dla bardziej wymagających nadal w dobrej cenie
Modele z serii SL, tj. Hyperbook SL504 oraz Hyperbook SL704, od przed chwilą opisywanych NH wyróżnia przede wszystkim ciekawszy design oraz matryce z obsługą G-Sync. Ale po kolei - sama obudowa różni się nie tylko kształtem, ale też zastosowanym materiałem, gdyż wykorzystano tutaj aluminium.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_15m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_16m.jpg"]Po lewej Hyperbook SL504, a po prawej Hyperbook SL704
W obu modelach mamy ten sam model klawiatury oraz touchpada z obsługą gestów, co w serii NH (zatem do wyboru jeden z 15 kolorów). Tutaj również część rzadziej używanych portów przeniesiono na tył laptopa, a dodatkowo znajdziemy tam dwa duże otwory wentylacyjne, ponieważ seria SL już standardowo posiada wydajniejsze chłodzenie (które i tak można przy konfiguracji jeszcze ulepszyć).
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_19m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_20m.jpg"]Po lewej Hyperbook SL504, a po prawej Hyperbook SL704
Poza standardowymi portami USB 3.1 znalazło się też miejsce na Thunderbolt z obsługą ładowania (Power Delivery). Zastosowane baterie w obu przypadkach pozwalają na ponad 6 godzin oszczędnej pracy. Natomiast, jak już pisaliśmy, największa różnica ukryta została w matrycy – oba rozmiary oferują obsługę 144 Hz ze wsparciem dla G-Sync – co pozwala niemalże bez zniekształceń obrazu operować pełnym zakresem odświeżania monitora. Nietrudno domyślić się, jak ważne jest to w laptopach, gdzie wydajności nigdy nie mamy za wiele :)
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_21m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_22m.jpg"]Po lewej Hyperbook SL504, a po prawej Hyperbook SL704
Konfiguracja modelu SL504/SL704
Model z mniejszą matrycą oferuje jeszcze opcjonalnie matrycę z rozdzielczością 4K i 60 Hz bez G-Sync. Dalsze opcje konfiguracji dotyczą karty graficznej – do wyboru mamy dwa modele: RTX 2060 oraz RTX 2070 (nie uświadczymy już słabszych modeli bez obsługi Ray Tracingu). Nie ma natomiast opcji wyboru procesora – słusznie przyjęto, że Core i5 byłoby za słabe, a jeszcze nie jest to na tyle topowa konstrukcja, aby oferować desktopowe CPU.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_17m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_18m.jpg"]Po lewej Hyperbook SL504, a po prawej Hyperbook SL704
Aluminiowa obudowa i matryca z G-Sync sprawiają, że od razu widać, że w rękach mamy produkt z wyższej półki
Zarówno dla modelu Hyperbook SL504, jak i Hyperbook SL704 za optymalną uważamy konfigurację z RTX 2070 – zastosowany system chłodzenia bez problemu radzi sobie z tą serią, przy tym wydajności (odpowiadającej desktopowemu RTX 2060 SUPER 8GB) bez problemu starczy do grania w z włączonym śledzeniem promieni.
Dla każdego laptopa Hyperbook możemy dokupić pakiet serwisowy, w ramach którego producent bezpłatnie wymieni nam (w zależności od wariantu 1/2/4x) pastę termoprzewodzącą oraz dokona konserwacji układu chłodzenia!
Wybierając taką opcję w połączeniu z 16 GB RAM, dyskiem 1TB NVMe, Wi-Fi-6, zaawansowanym chłodzeniem i lepszą pastą termoprzewodzącą, ustawimy cenę na poziomie bliskim 8 000 zł dla modelu SL504. Jako że obecnie oba rozmiary są jednakowo przecenione (o 400 zł), to za model SL704 zapłacimy 8 250 zł. W obu przypadkach nie są to małe pieniądze, jednak z całą pewnością laptopy te są dosyć konkurencyjnie wycenione. Na kolejnej stronie przyjrzymy się jeszcze odchudzonej wersji opisywanych laptopów.
Dla tych, którzy cenią sobie nie tylko wydajność, ale też kompaktowe wymiary
Serię Z, oznaczoną dodatkowo mianem „Pulsar”, można z pewnością określić najładniejszą z oferty Hyperbook. Nie tylko otrzymujemy znacząco odchudzoną aluminiową obudowę, ale też praktycznie bezbramkową konstrukcję wyświetlacza.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_23m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_24m.jpg"]Po lewej Hyperbook Z15S, a po prawej Hyperbook Z17S
Odchudzenie nie jest tutaj tylko symboliczne – model 17,3” (Z17S) waży mniej, niż opisywany na poprzedniej stronie 15,6” SL504! Odpowiednio Hyperbook Z15S waży zaledwie 2 kg i przypomnijmy, że cały czas mówimy o praktycznie topowej mobilnej konfiguracji! Śmiało można powiedzieć, że są to jedne z najlżejszych konstrukcji dla graczy.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_25m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_26m.jpg"]Po lewej Hyperbook Z15S, a po prawej Hyperbook Z17S
Co więcej, zastosowano tutaj mechaniczne klawiatury, wykorzystujące bardzo ciche przełączniki (w praktyce potrafią być cichsze od wielu membranowych klawiatur), co dodatkowo podnosi komfort pracy. Nie zapomniano oczywiście o podświetleniu RGB - i ono również uległo ulepszeniu względme serii NH oraz SL, ponieważ do dyspozycji mamy pełne RGB z możliwością niezależnej konfiguracji klawiszy.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_27m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_28m.jpg"]Po lewej Hyperbook Z15S, a po prawej Hyperbook Z17S
Mimo daleko idących zmian w konstrukcji obudowy, nadal udało się zachować położenie części portów z tyłu obudowy – warto zaznaczyć, że znajdziemy tam nie jeden, a dwa wyjścia Displayport obok standardowego portu HDMI. Z boku laptopa wylądowało natomiast gniazdo RJ45.
W obu modelach, ze względu na redukcję masy oraz miejsca, zdecydowano się zastosować mniejsze baterie. Odbiło się to oczywiście na czasie pracy, który przy oszczędnym użytkowaniu jednak nadal wynosi 4 godziny. Tym razem niezależnie od wybranej karty graficznej do dyspozycji mamy jedną matrycę – FHD 144 Hz.
Konfiguracja Hyperbook Z15S/Z17S
Konfigurując laptopa z serii Pulsar mamy do wyboru tylko Core i7-9750H, natomiast połączyć go możemy z jednym z trzech akceleratorów grafiki – GTX 1660 Ti, RTX 2060 oraz RTX 2070. Co ciekawe, w przypadku Z15S zdecydowano się na model o obniżonym poborze energii oznaczony jako Q-Max.
Karty z oznaczeniem Q-Max posiadają nieco obniżone taktowanie rdzenia oraz pamięci, jednak poza tym niczym innym nie ustępują modelom bez tego oznaczenia
Ponownie mamy możliwość dowolnej konfiguracji pamięci operacyjnej oraz wybrania do 3 dysków. Analogicznie możemy dopłacić do szybszej komunikacji poprzez Wi-Fi. O ile w poprzednich dwóch modelach mógł dziwić brak napędu optycznego, tak tutaj jest brak ten jest całkowicie uzasadniony – tradycyjnie oczywiście można nabyć razem z laptopem napęd zewnętrzny.
Wybierając w konfiguratorze zakup licencji OEM na system Windows, można dodatkowo za 45 zł zamówić nie tylko jego instalację oraz aktualizację, ale również pendrive z instalatorem
Nie ukrywamy, że w tej serii najbardziej spodobała nam się konfiguracja Z15S z RTX 2070 Max-Q. Wybierając taki zestaw z 16 GB RAM, dyskiem SSD NVMe 1TB oraz Wi-Fi 6 zapłacimy ponad 8 700 zł. Odpowiednik tego zestawu w wykonaniu Hyperbook Z17S to koszt nieco ponad 9 000 zł – tu jednak otrzymujemy RTX 2070 w pełnej krasie. Tymczasem zapraszamy na kolejną stronę gdzie w końcu przyjrzymy się prawdziwym bestiom wydajności, jakie ma do zaoferowania Hyperbook.
Laptop dla graczy, którzy nie znoszą kompromisów
Seria X zrobiła na nas zdecydowanie największe wrażenie – nie codziennie spotyka się laptopa, w którym konstruktor stwierdził, że nie potrzebuje mobilnego procesora i umieści w środku 8-rdzeniowy i 16-wątkowy, taktowany nawet 5 GHz model Core i9-9900KF… i to również w 15,6” modelu!
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_30m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_31m.jpg"]Po lewej Hyperbook X15, a po prawej Hyperbook X77
Można było się spodziewać, że sama konstrukcja będzie masywna. Prawie 3,5 kg w 15,6” Hyperbook X15 oraz blisko 4 kg w przypadku 17,3” modelu Hyperbook X77 to już nie przelewki. Zasilacz 330 W również do lekkich nie należy. W takim przypadku ciężko mówić o nadzwyczajnej mobilności, a mimo tego laptop wcale nie wygląda, jakby był ciężki, czy masywny.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_32m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_33m.jpg"]Po lewej Hyperbook X15, a po prawej Hyperbook X77
Owszem, 4 cm grubości sugeruje, że laptop nie będzie szczególnie cienki, jednak udało się całkiem zgrabnie tę wysokość optycznie ukryć i patrząc na laptopa leżącego na biurku na pewno nikt się nie spodziewa, że może on „z palcem w nosie” zjeść wydajnością jego domowego PC ;)
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_34m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_35m.jpg"]Po lewej Hyperbook X15, a po prawej Hyperbook X77
Obudowa skrywa prawdopodobnie najwydajniejsze chłodzenie, z jakim mieliśmy do czynienia testując różne laptopy. Co ciekawe, tutaj również producent pozwala dopłacić, aby jeszcze to chłodzenie ulepszyć.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_36m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_37m.jpg"]Po lewej Hyperbook X15, a po prawej Hyperbook X77
Nie przebierano też w portach – mamy cztery zwykłe złącza USB 3.1, dwa typu C (w tym jedno z obsługa Thunderbolt 3), ponownie dwa wyjścia miniDP 1.3 oraz jedno HDMI (wszystkie wyjścia obrazu są razem ze złączem zasilania na tylnym panelu).
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_38m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_39m.jpg"]Po lewej Hyperbook X15, a po prawej Hyperbook X77
Z bardziej nietypowych rozwiązań mamy tutaj optyczne wyjście dźwięku, zatem nic nie stoi na przeszkodzie, aby laptopa podpiąć pod system kina domowego i cieszyć się dźwiękiem przestrzennym.
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_43m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_44m.jpg"]Po lewej Hyperbook X15, a po prawej Hyperbook X77
Klawiatura w obu modelach jest dosyć głęboko osadzona. Jest oczywiście podświetlana (podobnie jak w serii Z, mamy tu do czynienia z wielostrefowym RGB LED) i towarzyszy jej touchpad z obsługą gestów. Matryca dostepna dla obu modeli to opisany wcześniej, przy okazji SL504, panel IPS z 144 Hz odświeżaniem, 90% pokryciem gamutu sRGB oraz obsługą G-Sync.
W przypadku X77 mamy też możliwość wyboru panelu 4K, również IPS z G-Sync, ale już tylko 60 Hz. To co jeszcze wyróżnia model X77 od w zasadzie całej reszty, z X15 włącznie, to znacznie lepszy system nagłośnienia. Głośniki umieszczona obok zawiasów i są skierowane prosto w użytkownika. Od spodu natomiast ich pracę dopełnia dodatkowy głośnik niskotonowy.
Konfiguracja Hyperbook X15/X77
Seria X nawet w zestawie z RTX 2060 nie oferuje mobilnych procesorów. Bazową jednostką jest tutaj i5-9400F, który okazuje się tylko minimalnie ustępować i7-9750H. Kolejny na liście - i5-9500F - już się ze wspomnianym i7 zrównuje, a to dopiero początek listy!
Już wybór i7-9700KF dystansuje wydajność procesora względem wcześniejszych modeli bardzo mocno. A biorąc pod uwagę, że i7-9750H potrafi ograniczać wydajność nawet RTX 2070, to można powiedzieć, że przyrost wydajności CPU w przypadku połączenia z kartą RTX 2080 będzie praktycznie liniowo wpływać na wzrost wydajności w grach!
O ile obecnie karty graficzne w laptopach praktycznie nie różnią się od tych w PC, tak procesory nadal pozostały bardzo daleko z tyłu i ich oznaczenia mogą być mylące!
Jest jeszcze jeden bardzo istotny aspekt związany ze zmianą procesora na desktopowy – możemy zastosować pamięci o wyższym taktowaniu! A to, jak wiemy, kolejna bolączka topowych modeli laptopów – najszybsza karta graficzna, ledwo nadążający procesor mobilny i zupełnie nieadekwatne pamięci RAM pracujące z taktowaniem 2400 lub rzadziej 2666 MHz. Tu nie tylko mamy możliwość wybrania pamięci o wyższym taktowaniu, ale jeszcze możemy obsadzić łącznie 4 banki SO-DIMM, co może być pomocne przy wyborze dużo szybszych pamięci.
Hyperbook oferuje w konfiguratorze pamięci 3000 MHz, jednak to jest dobry moment, aby wybrać opcję „brak” przy pamięciach i samemu nabyć pamięci taktowane np. 3600 MHz!
Idąc dalej należy zwrócić uwagę, że nawet przestrzeń dyskową możemy jeszcze bardziej, niż we wcześniej opisanych modelach, rozbudować – poza dwoma złączami M.2, mamy do dyspozycji nie jedną, a dwie zatoki na dyski 2,5” (i to o wysokości do 9,5 mm, więc zmieszczą się nawet bardzo pojemne HDD).
[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_40m.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_01/10149_Hyperbook_przeglad_oferty/Hyperbook_41m.jpg"]Po lewej Hyperbook X15, a po prawej Hyperbook X77
Oczywiście możemy wybrać w razie potrzeby moduł Wi-Fi 6, ale dodatkowo dostępny jest tez modem LTE (wpinany w trzecie, dedykowane do tego złącze M.2). Warto też zaznaczyć, że w przeciwieństwie do poprzednich modeli, mamy tu kamerę internetową 2 MP, zamiast 1 MP :)
Wybierając opcję z modemem LTE można śmiało jechać na działkę nad jeziorem i grać mimo braku stałego łącza!
Konfiguracja, jaką uważamy za stosowną, aby wykorzystać potencjał konstrukcji, to minimum procesor Core i7-9700KF, 32 GB RAM (najlepiej szybszych, niż 3000MHz!) 1 TB M.2 NVMe + 2x 1 TB SATA SSD, oczywiście z dopłatą do chłodzenia oraz pasty termoprzewodzącej. Koszt w takim przypadku dla modelu X15 z bazowych blisko 9 700 zł wzrasta do równych 14 000 zł. Za model X77 w takiej konfiguracji zapłacimy tylko 200 zł więcej.
Oczywiście wiemy, że za 13 tysięcy można złożyć PC z RTX 2080 Ti oraz i9-9900KF, ale takie komputery zwykle przy okazji ważą też ponad 30 kg i zajmują znacznie więcej miejsca, którego, np. w akademiku może brakować
Zaspokajamy od razu waszą ciekawość - najdroższa konfiguracja w przypadku X77 przekracza cenę 20 tysięcy złotych… z czego spory udział w cenie ma łącznie 7 TB przestrzeni na dyskach SSD :) Tymczasem zapraszamy na podsumowanie tego zestawienia na ostatniej stronie.
Laptopy szyte na miarę
W podsumowaniu koniecznie chcemy wrócić do ultrabooka, o którym pisaliśmy na samy początku, ponieważ to jego możliwości konfiguracji przy zamówieniu skłoniły nas do napisania artykułu na temat właśnie takiej możliwości w kontekście całego spektrum laptopów, jakie oferuje Hyperbook. Masa poniżej kilograma, 14” i ponad 30 godzin pracy na baterii – i to wszystko w cenie i tak niższej niż typowe ważące 1,3 kg i wytrzymujące może połowę tego czasu 14” Ultrabooki konkurencji. Naprawdę jest się nad czym pochylić.
I to przeglądając stronę w sklepie hyperbook.pl zwróciliśmy uwagę na ilość detali, jakie przy pomocy ich konfigurator można do siebie dopasować – np. praktycznie żaden większy producent nie informuję, jakie dyski stosują w swoich laptopach, czasem tylko dopiszą, że dysk jest NVMe. A jak wiadomo SSD SSD nie równe i można się czasem srogo rozczarować – tutaj natomiast wszystko mamy podane na tacy.
Opcjonalne grawerowanie pokrywy laptopa, podmiana logo bootowania albo zastosowanie ekstremalnie wydajnej pasty termoprzewodzącej – to część możliwości, jakie daje zamawianie laptopa bezpośrednio u producenta
laptopa bezpośrednio u producenta” Przekrój, który wykonaliśmy miał za zadanie pokazać, że praktycznie każdy znajdzie dla siebie coś dobrego. Począwszy od stereotypowego studenta, który powinien zainteresować się modelami NH5/NH7, poprzez klientów celujących w wyższą wydajność i więcej funkcji (dla nich dedykowane są SL504 oraz SL704) i skończywszy na entuzjastach, dla których najważniejsza jest topowa wydajność i brak kompromisów (ale nadal w rozsądnej cenie!) – dla tych ostatnich oczywiście przeznaczone są modele X15 oraz X77 z desktopowymi procesorami Core i7 oraz i9.
Nie zapomniano nawet tych spośród nas, co cenią sobie design oraz mobilność – w przypadku, gdy ma to być nadal połączone z dużą wydajnością, do dyspozycji mamy świetnie wyglądające Pulsary Z15 oraz Z17, a gdy liczy się tylko mobilność to wracamy do L14 Ultra i koło się zamyka :)
Warto zobaczyć również: