samsung (strona 135 z 158)

Samsung MV800 MultiView: aparat z ruchomym ekranem

W okolicach polowy października firma Samsung wprowadzi na rynek nowy model aparatu cyfrowego o nazwie Samsung MV800 MultiView.Aparat będzie się wyróżniał od innych tym, że ma odchylany o 180 stopni 3 calowy ekran, dzięki czemu łatwiej jest robić zdjęcia pod niskim lub wysokim katem, albo samemu sobie. Aparat ma ekran dotykowy z interfejsem Smart Touch 3.0, który jest bardzo prosty i intuicyjny w obsłudze.Samsung MV800 MultiView ma szerokokątny obiektyw Schneider-KREUZNACH 26 mm oraz pięciokrotny zoom optyczny. Rozdzielczość matrycy wynosi 16,1 Mpix. Aparat oferuje szereg efektów, dzięki którym nasze zdjęcia będą wyglądać jeszcze zabawniej. Funkcja Pose Guide pomaga użytkownikowi zrobić dobre zdjęcie portretowe, a Beauty Shot koryguje ich niedoskonałości.Istnieje także możliwość nagrywania tym aparatem filmów HD, a podczas kręcenia filmów, dźwięk pracy zoomu nie zakłóci nagrania. Dzięki temu kompaktowi można robić zdjęcia 3D i po podłączeniu do odpowiedniego telewizora wyświetlić je na dużym ekranie.Cena aparatu Samsung MV800 MultiView będzie wynosić prawdopodobnie 999 zł. Na sklepowych półkach powinien pojawić się w połowie października. Więcej o firmie Samsung i jej produktach: Pamięci flash i dyski SSD z memrystorami w 2013 roku Samsung seria 7: wydajne notebooki na WCG 2011 - relacja Samsung Galaxy Note jeszcze w tym roku Samsung stworzył matrycę CMOS 16 Mpix do smartfonów

Pamięci flash i dyski SSD z memrystorami w 2013 roku

Już na 2013 rok planowane jest wprowadzenia na rynek pierwszych pamięci wykorzystujących memrystory, które znajdą zastosowanie w dyskach SSD i pamięciach flash.Na samym początku warto sobie przypomnieć, czym jest memrystor. Jest to jeden z podstawowych podzespołów elektronicznych, który po raz pierwszy został skonstruowany w laboratoriach HP w 2008 roku. Element ten można określić rezystorem, który jest w stanie zmieniać swoją oporność w zależności od kierunku przepływu prądu. Gdy jednak odetniemy mu zasilanie, to zapamięta on ostatnią wartość swojej rezystancji. O budowie pamięci z memrystorów mówiło się już stosunkowo dawno, ale coś w tej kwestii drgnęło dopiero rok temu, gdy HP nawiązało współpracę z Hynix Semiconductor.Na konferencji International Electronics Forum 2011 w hiszpańskiej Sewilli, poznaliśmy trochę więcej informacji odnośnie pamięci z memrystorów. Stan Williams z firmy HP zapowiedział, że już w 2013 roku pojawią się pierwsze nieulotne pamięci nowej generacji. Znajdą one zastosowanie w dyskach SSD oraz pamięciach flash dla urządzeń przenośnych – na przykład smartfonów.Macierz 17 memrystorów sfotografowana za przy pomocy mikrospoku elektronowegoNiedługo potem ma się pojawić ulotna pamięć RAM z memrystorów - ReRAM (Resistive Random Access Memory). Williams poinformował, że prawdopodobnie w 2014 roku, a już na pewno w 2015, HP wprowadzi konkurenta tradycyjnych pamięci SRAM i DRAM. Do rozpowszechnienia pamięci ReRAM, ma się także przyczynić sprzedawanie na nie licencji także innym producentom. Jednym z nich jest Samsung, który obecnie także już pracuje nad pamięciami z memrystorów. Poniżej możecie zobaczyć filmik, w którym Stan Williams z firmy HP mówi o nowej generacji pamięci ReRAM.Więcej o nowych technologiach: Laserowe 100 megabitowe łącze prosto na Marsa Magistrala PCI-Express 4.0 w 2015 lub 2016 roku Procesor Intel Haswell będzie energooszczędny Windows 8 będzie się uruchamiał o 70% szybciej
Paweł Maziarz Paweł Maziarz

Samsung seria 7: wydajne notebooki na WCG 2011 - relacja

Podczas finałów turnieju gier WCG 2011 Samsung Euro Championship, organizator imprezy ogłosił wprowadzenie na polski rynek notebooków serii Samsung 7. Reprezentuje ją smukły, choć nie najlżejszy 700Z Chronos i słusznych rozmiarów model 700G, który przeznaczono dla graczy. Prezentacja przeprowadzona przez Sebastiana Szklarza (Samsung) była krótka i treściwa, a na koniec zaskoczyła nas mocnym uderzeniem z głośników umieszczonych tuż przy stanowiskach dla prasy.Na pierwszy ogień poszedł Samsung 7 Chronos. Podobnie jak podczas prezentacji na targach IFA 2011, tak i teraz kładziony jest nacisk na wydajność i oszczędność czasu. Komputery z serii 7 Chronos uruchamiają się w 19 sekund, gotowe do pracy są po 6 sekundach, a wybudzenie zajmuje im nie więcej niż 2 sekundy. Wewnątrz obudowy znalazły się procesory Intel Core i7 (2675QM) i technologia Express Cache (dodatkowa pamięć SSD o pojemności 8 GB).Samsung 7 Chronos wyposażono w podświetlaną klawiaturę i szklany touchpad. Obudowę wykonano w dużym stopniu z aluminium, jednak część pod nadgarstkami sprawia wrażenie plastikowej.Na komfort pracy wpłynie z pewnością także matowy 15-calowy ekran o jasności 300 nitów, który udało się zmieścić w obudowie 14-calowego notebooka. Rozdzielczość wyświetlacza wynosi 1600 x 900 pikseli. Dostępna będzie także wersja ze standardowym 15,6-calowym ekranem. Wszystkie porty, poza czytnikiem kart pamięci (obsługa kart SD, SDHC i SDXC), zostały umieszczone na lewej ściance. Bardzo cieszy nas obecność aż dwóch portów USB 3.0. Oprócz nich znalazł się także port HDMI, złącze sieciowe i audio. Prawa ścianka zawiera slot nagrywarki płyt Blu-ray.Mimo że model 7 Chronos nie jest typowym notebookiem do gier, zainstalowano w nim GPU AMD 6750M. Pamięć RAM może wynieść maksymalnie 8 GB, a zainstalowany dysk ma standardowo pojemność 750 GB. Bezprzewodową łączność zapewniają standardy Bluetooth 3.0 HS oraz Wi-Fi 802.11n.Każdy z producentów stara się jak najwięcej wycisnąć z instalowanej w notebooku baterii. Samsungowi w modelu 7 Chronos udało się uzyskać 8 godzin pracy oraz żywotność baterii na poziomie około 80% po 1500 cyklach ładowania.Samsung 7 Chronos mogli, i mogą do niedzieli, przetestować również odwiedzający zawody WCG 2011. Niestety, sprawdzić ile naprawdę waży, nie udało się. Tak mocno był przytwierdzony :)Z Samsungiem 7 Chronos pozować chciały nie tylko hostessy. Samsung 7 Chronos to flagowy model producenta, który z pewnością przyciąga zarówno wzornictwem jak i parametrami. Czy równie przyciągająca okaże się sugerowana cena wynosząca 4500 złotych za 15-calowy model i 5000 złotych za model z większym ekranem?Gry stają się coraz popularniejszą rozrywką, która wypiera inne formy spędzania wolnego czasu. Nie dziwi więc, że każdy chcący liczyć się producent musi mieć w ofercie typowo gamingowego notebooka. Dlatego też drugi z prezentowanych komputerów to Samsung 7 G. Tylny i dolny panel modelu 700G ma liczne otwory ułatwiające wentylację przy pracy na najwyższych obrotach.Co otrzymają, nie ukrywamy, zasobni w gotówkę gracze? Oprócz mobilnego procesora Intel Core i7 (2630QM), 8 GB pamięci RAM (rozszerzalne do 16 GB) oraz kartę grafiki AMD Radeon HD 6970M z 2 GB pamięci GDDR5. Taka moc obliczeniowa konieczna jest dla zapewnienia komfortowej rozgrywki na ekranie Full HD. Jasność wyświetlacza, który przystosowany jest także do wyświetlania obrazu 3D, jest jeszcze większa niż w modelu 700Z Chronos i wynosi 400 nitów.Do przełączania się pomiędzy trybami pracy przeznaczone zostało specjalne pokrętło. Piktogramy podpowiadają w jakim trybie działa aktualnie komputer. Boczne ścianki obfitują w złącza - dwa porty USB 3.0, dwa porty USB 2.0, wyjście obrazu HDMI i VGA, złącza audio i mikrofonu, karty sieciowej oraz czytnik 7 w 1. Nie zabrakło także napędu DVD.Skoro Samsung 7 G ma zapewniać rozrywkę w grach, to musiały w nim pojawić się również głośniki i subwoofer. Jak zwykle trudno oczekiwać po nich najwyższej jakości dźwięku, ale ważne że są. A sam notebook, jeśli nie będziemy chcieli na nim grać, powinien dobrze sprawdzić się w roli zastępcy desktopa (DTR). Niestety, dość kosztownego – sugerowana cena została ustalona na 7000 złotych. Oba modele z serii 7 trafią na półki sklepowe w drugiej połowie października.Samsung 7 G na żywo. Przydatne w rozgrywce klawisze WASD zostały podświetlone na czerwono. Cała klawiatura, typu wyspowego, podobnie jak przyciski funkcyjne, podświetlana jest na niebiesko. Więcej wam na razie nie powiemy, ale oczekujcie testu w przyszłości.Towarzyszące prezentacji notebooków zawody WCG 2011 kończą się już jutro, ale będzie to dzień najważniejszych rozstrzygnięć. Dlatego jeśli macie czas i możliwości to zachęcamy do odwiedzenia Warszawskiego Centrum EXPO XXI. Można tu nie tylko pokibicować graczom, ale także zagrać w różne gry, m.in. FIFA, Formula 1, a także poskakać przy konsoli Xbox Kinect. Zapoznaj się z pozostałymi relacjami: Acer Aspire S3: ultrabooki wkraczają do Polski SanDisk: nowe produkty dla cyfrowej społeczności Nikon 1: nowy „rewolucyjny” standard w fotografii 1920 Bitwa Warszawska: pierwszy polski film 3D Premiera Norton 2012: w walce cyberprzestępczością Samsung Galaxy Tab 10.1: relacja z polskiej premiery
Karol Żebruń Karol Żebruń

Pięć najczęściej komentowanych wydarzeń tygodnia

Poniżej prezentujemy skrót pięciu najczęściej komentowanych informacji ze światowych serwisów z ubiegłego tygodnia. 1. "Patentowa" wojna pomiędzy Samsungiem a ApplePierwszy pozew został złożony z inicjatywy Apple. Samsung został oskarżony o naruszanie patentów. Ostatecznie sąd częściowo przyznał rację firmie z Cupertino. Na tym jednak spór się nie skończył. Tym razem w sądzie zjawił się Samsung, stawiając korporacji występującej wcześniej w roli oskarżyciela podobne zarzuty. W efekcie o ponad dwa tygodnie przesunięto premierę Samsunga Galaxy 10.1. Jak na razie rezultat wzajemnego pozywania się nie jest znany. 2. Amazon Kindle Touch niedostępny w Wielkiej BrytaniiNowy czytnik firmy Amazon - Kindle TOuch z dotykowym ekranem jest dostępny jedynie w USA. Na rynku w Wielkiej Brytanii pojawiła się wyłącznie tańsza (89 funtów), niedotykowa wersja urządzenia. 3. Intel wprowadza zmiany w AppUp CenterWedług informacji podanych przez firmę Intel, jak dotąd z AppUp Center ściągnięto w sumie 807.000 aplikacji. W serwisie zarejestrowanych jest 350.000 użytkowników. By wzbudzić jeszcze większe zainteresowanie wśród internautów korporacja postanowiła dodać do witryny nowe funkcje. Wśród nich ma znaleźć się możliwość tworzenia własnych sklepów przez użytkowników (co ma ułatwić wyszukiwanie interesujących aplikacji). Zapowiedziany został także AppUp Creator, który zgodnie z założeniem producentów ma ułatwić tworzenie aplikacji - tak by proces ten był dostępny dla większej liczby klientów. 4. Sąd ustalił wytyczne dotyczące reklamowania przepustowości internetuZ dniem pierwszego kwietnia 2012 roku w życie wejdzie ustawa w myśl której ograniczone zostaną możliwości reklamowania nielimitowanego transferu internetu oraz prędkości do określonej wartości. Dostawcy ustalając maksymalną prędkość internetu będą musieli udowodnić, iż jej osiągnięcie jest możliwe przez co najmniej 10% użytkowników. Dodatkowo w każdej reklamie będzie należało zawrzeć informacje o tym dla jakiego procentu internautów najwyższa prędkość będzie niedostępna. 5. Visa Europe zaprezentowała nowy system płatności W tym tygodniu Visa Europe udostępniła swoim klientom opcje pozwalające na zarządzanie pieniędźmi w nowy, niestosowany dotąd sposób. Dzięki pierwszej z dwóch świeżo przedstawionych usług posiadacze karty Visa mogą przesyłać pieniądze ze swojego konta do każdego, kto również jest właścicielem europejskiego "kartonika" przy użyciu telefonu komórkowego. Odbiorca przelewu nie musi być zarejestrowany w serwisie - w przeciwieństwie do nadawcy dla którego rejestracja jest obowiązkowa. Drugie udogodnienie, Visa Alerts, informuje o tym, że karta jest wykorzystywana dokładnie w czasie, w którym ma to miejsce. I w tym wypadku rejestracja jest wymagana. Rozwój mobilnych płatności Visy bez wątpienia oznacza, iż PayPal zyskał rywala. Więcej wiadomości ze świata IT: Kampania na rzecz walki z zyberprzemocą trwa Telefony w posiadaniu coraz młodszych dzieci S3 pozywa Apple o łamanie patentów i chce zakazu sprzedaży AMD Bulldozer: ujawniamy tajemnice procesorów - nieoficjalnie Na poważnie: OPERA zaprzecza teorii względności

Samsung Galaxy Note jeszcze w tym roku

Według wstępnych zapowiedzi Samsung Galaxy Note miał trafić na rynek dopiero na początku przyszłego roku. Koreański gigant zdecydował jednak o przesunięciu terminu. Do sprzedaży w Europie urządzenie trafi jeszcze w tym miesiącu.Pisząc o Europie, Samsung ma na myśli jednak jedynie największe (z punktu widzenia biznesowego) kraje: Wielką Brytanię, Niemcy i Francje. To właśnie klienci w tych państwach jako pierwsi sprawdzą w akcji nowe konstrukcje Samsunga. Kiedy telefon trafi do Polski? Jeszcze nie wiemy.Galaxy Note obsługuje LTESamsung Galaxy Note trudno jednoznacznie przypisać do danej kategorii urządzeń mobilnych. Z ekranem o przekątnej 5,3 cala jest nieco za duży jak na smartfona, ale i za mały jak na tablet. Zapewne konstrukcja ma być brakującym ogniwem w ofercie mobilnych rozwiązań. Spory ekran HD Super AMOLED wyświetli obraz w rozdzielczości 1280 x 800 pikseli. Sercem urządzenia ma być dwurdzeniowy procesor o częstotliwości 1,4 GHz wraz z układem graficznym Mali 400 oraz 1 GB pamięci RAM.Oprócz nietypowych gabarytów reszta prezentuje się już standardowo. Znajdziemy tu dwie kamery: tylną o matrycy 8 Mpix i przednią do wideokonferencji o matrycy 2 Mpix. Oczywiście nie zbrakło modułów Wi-Fi, Bluetooth, GPS, HSPA+ oraz czytnika kart pamięci. Galaxy Note wyposażony będzie w baterię o pojemności 2500 mAh, a jego waga to 178 gramów.Wcześniejsze przecieki dotyczące ceny mówiły o kwocie 799 euro. Samsung Galaxy Note trafi do sprzedaży z systemem Android 2.3.Więcej o smartfonach Samsunga: Samsung Galaxy R i9103 - cena, recenzja i opinie Samsung Galaxy S 2 - recenzja i test następcy popularnej "S-ki" Samsung Galaxy Gio - niedrogi smartfon z Androidem Samsung Wave II S8530 - świetny smartfon z Bada OS

Samsung stworzył matrycę CMOS 16 Mpix do smartfonów

Wielu zaawansowanych użytkowników aparatów wie, że to nie liczba megapikseli (a przynajmniej nie tylko ona) definiuje jakość fotografii, jednak matryca o niskiej rozdzielczości w przypadku urządzeń mobilnych często wpływa negatywnie na zdjęcia. Ta zależność może się jednak wkrótce zmienić. Samsung ogłosił stworzenie nowej matrycy CMOS. Technologia BSI (Backside Illumiation) i wartość 16 Mpix sprawia, że model S5K2P1 nadaje się z powodzeniem do profesjonalnych aparatów. Najważniejszą informacją jest jednak fakt, że moduł o wielkości 1/2,3 cala będzie używany w smartfonach. Jak zapowiada Samsung, produkcja seryjna rozpocznie się już w listopadzie bieżącego roku. Do jakich konkretnie modeli wejdzie - nie wiadomo. Wiadomo za to, że poza robieniem zdjęć w wysokiej jakości, aparaty wyposażone w opisywaną matrycę będą w stanie nagrywać filmy w rozdzielczości 8,3 megapikseli, z prędkością 30 klatek na sekundę. Choć nie da się uniknąć przepaści jakościowej między akcesoriami fotograficznymi w przenośnych urządzeniach, a zawodowymi lub pół-amatorskimi cyfrówkami, różnica jest już coraz mniejsza. Przynajmniej dla przeciętnego użytkownika, który nie zwraca uwagi na posiadany obiektyw czy filtr, a jedyne czego potrzebuje to możliwość zrobienia zdjęcia bez konieczności noszenia dodatkowego i niejednokrotnie ciężkiego i nieporęcznego sprzętu. Więcej o firmie Samsung: Samsung Galaxy Skin z elastycznym wyświetlaczem Samsung uczyni system bada OS otwartym (open source) Samsung Galaxy Tab 10.1: relacja z polskiej premiery Apple vs Samsung - walka przenosi się w kosmos Samsung trzy monitory z matrycami PLS Samsung: nowa seria 20 nm dysków SSD

Laptopy - aktualne trendy i zmiany

Rynek laptopów sukcesywnie się rozszerza. Od niedawna mamy możliwość składania zamówień na ultrabooki, czyli nowy rodzaj przenośnych komputerów. Cechują się one głównie 13- i 14-calowymi ekranami zamontowanymi w niezwykle smukłych i wytrzymałych obudowach. Co więcej, mają całkiem niezłą wydajność i są w stanie pracować przez kilka godzin bez przerwy – w niektórych przypadkach producenci zachwalają, że energooszczędnością mogą dorównać najlepszym netbookom.Obecnie jednak na rynku najpopularniejsze są laptopy w cenie od 1700 do 2200 zł. Mają przeważnie 15-calowy ekran o rozdzielczości 1366x768 punktów i pokryty odblaskową powłoką. Najczęściej są one wyposażone w jeden z procesorów Intel Core i3, i5 lub AMD Phenom, 4 GB pamięci RAM, dysk twardy o pojemności 500 GB i nagrywarkę DVD+RW. W garniturze złączy nie może zabraknąć HDMI, co najmniej 3 portów USB 2.0, możliwości połączenia bezprzewodowego poprzez Wi-Fi oraz Bluetooth 3.0. Najpopularniejszym systemem jest Microsoft Windows 7 Home Premium w wersji 64-bitowej. Coraz większą uwagę przywiązujemy nie tylko do parametrów nabywanego urządzenia, ale także do estetyki jego wykonania. Notebook powinien atrakcyjnie wyglądać, zarówno podczas pracy jak i w wersji złożonej do przenoszenia. Producenci dostrzegając ten trend oferują swoje produkty w miłych dla oka stylizacjach – dobierają różne faktury materiałów wykończeniowych, kolory, a także wzory, którymi sprawiają, że nabywca może wyrazić swoją indywidualność bez konieczności samodzielnego ozdabiania sprzętu. Doskonałymi przykładami są niezwykle kolorowe obudowy notebooków Sony Vaio VPC, Lenovo IdeaPad U260, czy Samsung NS310 i Acer Aspire 4830TG. Lenovo IdeaPad U260 Acer Aspire 4830TG-2418 Samsung NS310 Sony VAIO VPC-CA2S1E/D Atrakcyjne dla oka kolory to jednak nie wszystko. Powoli przemija moda na wykończenie pokrywy oraz podstawek pod nadgarstki błyszczącymi, polerowanymi tworzywami. Pożądane są materiały i faktury matowe, dzięki którym na powierzchniach płaskich nie pozostają odciski palców czy smugi. Oprócz tworzyw bardzo popularne są elementy ze szczotkowanego lub karbowanego aluminium lub stopów magnezu – można by rzec, że producenci wzorują się na konstrukcjach takich jak choćby MacBook Pro. Przykładami, którymi można zilustrować powyżej wspomniane rozwiązania mogą być laptopy Sony VAIO VPC-EH1M1E/B, HP Pavilion dv7 oraz modele ASUS z serii K. Asus K53SV-SX055V Sony VAIO VPC-EH1M1E/B HP Pavilion dv7-6020sw Kilka ostatnich miesięcy można określić mianem narastającej mody na wszelkie odmiany klawiatur wyspowych, czyli takich, jakie rozpropagowała w swoich konstrukcjach firma Apple - nie zastosowała ich jako pierwsza, lecz to dzięki jej notebookom stały się one inspieracją dla innych producentów. Klawisze oddzielone są od siebie, a przestrzenie pomiędzy nimi wypełnia zwykle jakiś rodzaj tworzywa sztucznego lub aluminiowa płyta z wyciętymi otworami na przyciski. O wygodzie użytkowania w tym wypadku można dyskutować, gdyż są zwolennicy klasycznych konstrukcji jak i tak wydzielonych elementów. Nie można jednak odmówić niebanalnego wyglądu i solidności tego typu rozwiązania. Niebanalne konstrukcje to także odejście od kanciastych kształtów obudów. Coraz więcej dostępnych laptopów ma nie tylko zaokrąglone powierzchnie klapy, ale także obłe narożniki. Całość sprawia wrażenie dopasowanej, miłej w dotyku. Tego typu obudowy można zaprezentować na przykładach Lenovo z serii U, nowa seria Samsung 9, HP ProBook, a także przytaczany już przykład Sony Vaio VPC. Samsung RC520 Sony VAIO VPC-SB1V9E/B Samsung Series 9 Kolejnym elementem ważnym dla nabywców są wydajne układy graficzne, które zapewniają odciążenie procesora w notebooku z obróbki materiału wideo, co przekłada się na dłuższy czas pracy na zasilaniu akumulatorowym. Po prostu układy graficzne mają specjalizowane moduły pozwalające na zaawansowane przetwarzania danych wideo przy znacznie mniejszym poborze energii niż ma to miejsce w przypadku samego CPU. Użytkownicy pragną także mocy graficznej, którą mogą spożytkować na zabawę z grami, bez konieczności rezygnacji z detali obrazu czy efektów poprawiających wygląd wirtualnego świata. Bez mocnej grafiki jest to niemożliwe. Dzięki takim elementom jak układy graficzne 3D, notebooki mogą z powodzeniem zastąpić rozwiązania desktopowe, a zużywają przy tym niewątpliwie mniej energii elektrycznej. Doskonale z tymi zadaniami radzą sobie laptopy Asus G53 czy Dell Alienware M17x i7 740QM.Co ważne, nawet wśród konstrukcji, których cena nie przekracza 2000 zł można znaleźć urządzenia z dość wydajnymi układami graficznymi, zdolnymi do obsłużenia sporej części nowoczesnych gier, a i z wideo radzącymi sobie znakomicie. Acer Aspire 5552G-P343G32MNRR kosztuje niespełna 1800 zł, a dysponuje solidną grafiką ATI Mobility Radeon HD 5650. Asus G53S Dell Alienware M17x i7 740QM Acer Aspire 5552G Mamy też zestawienie układów graficznych, które możecie spotkać w laptopach. Dzięki temu rankingowi można porównać wydajność układów, sprawdzić jaki będzie najlepszy do tego, czego oczekuje potencjalny nabywca notebooka i czy opłaca się zapłacić więcej za mocniejszą wersję.Ranking układów graficznych w laptopachW nowych modelach można spotkać procesory, które dysponują coraz większą wydajnością przy niemal takim samym poborze prądu. Dzięki temu notebooki mogą szybciej przetwarzać dane, nie zmniejszając czasu pracy na akumulatorze. Wśród nowoczesnych, szybkich i energooszczędnych procesorów można wyróżnić takie układy jak Intel Core i5 2537M. Procesor standardowo pracuje z częstotliwością 1.4 GHz i zużywa maksymalnie 17 W, a w trybie Turbo Boost przyspiesza do 2.3 GHz. Dzięki temu zyskujemy dodatkową moc przy niewiele wyższym zużyciu energii.Ranking procesorów w laptopachDodatkowe minuty pracy oraz wyraźnie większą wydajność zapewniają laptopom także nowe, całkowicie elektroniczne dyski SSD. Dzięki wymianie konwencjonalnego napędu na nośnik SSD można zyskać nawet kilkadziesiąt procent dłuższy czas pracy na akumulatorze, przy działaniach mocno korzystających z zapisanych w pamięci zadaniach. Urządzeniem, które świetnie obrazuje wykorzystanie wymienionych powyżej nowinek technologicznych jest Samsung Series 9 (900X3A). Podobnie rzecz się ma z wyposażonym w procesor Intel Core i5 2410M z serii Sandy Bridge notebooku Acer Aspire 4830TG-2418, który może pracować na naładowanym akumulatorze nawet do 8 godzin oferując bardzo wysoką wydajność nawet w trybie oszczędnym. Acer Aspire 4830TG-2418 Samsung Series 9 W najbliższej przyszłości na rynku pojawi się sporo nowych konstrukcji. Wspominaliśmy o niektórych choćby w relacjach z targów elektroniki użytkowej IFA 2011, które odbyły się w Berlinie. Tam zaprezentowano wiele urządzeń należących do rodziny ultrabooków. Każda z nich czerpie garściami z najnowszych rozwiązań zaprezentowanych przez firmę Intel. Smukłe i lekkie konstrukcje są szybkie, nadają się do pracy w niemal dowolnym charakterze, a do tego są niezwykle energooszczędne. Producenci zapewniają, że będą też przystępne cenowo – w porównaniu do oferowanych parametrów.Coraz więcej konstrukcji korzysta z wbudowanych dysków SSD, wydajnych układów graficznych – dodatkowych i wbudowanych w procesory – serie Core firmy Intel oraz Llano AMD. Szczególnie AMD oferuje wysoką wydajność w porównaniu do ceny i poboru energii, a notebooki z oficjalnie zaprezentowanymi w czerwcu hybrydami CPU i GPU, ochrzczonymi skrótem APU, pojawiają się już w sklepach. W nowych konstrukcjach pojawią się też takie technologie jak Intel WiDi, czyli bezprzewodowe wysyłanie danych wideo i audio do kompatybilnych odbiorników – monitorów, telewizorów i projektorów. Jest to ukłon w kierunku użytkowników, którzy narzekają, że co prawda wbudowane złącza HDMI dają im możliwość podłączania komputera do odbiornika, ale nadal wymaga to używania przewodów, które nie tylko ograniczają zasięg, ale także są nieco kłopotliwe. Nowa technologia zadziała już po uruchomieniu odpowiedniego trybu przyciskiem za pomocą aplikacji programowej. Co ciekawe, oprócz wbudowanych w notebooki będą dostępne także moduły, które da się podłączyć do komputerów i wykorzystać je zamiast przewodów. Gdy tylko zdobędziemy tego typu zestawy nie omieszkamy podzielić się z wami naszymi obserwacjami. Przeczytaj więcej o Intel WiDi.Użytkownicy korzystający w swojej pracy z dużej ilości danych doceniają coraz bardziej możliwości, jakie daje złącze USB 3.0, które gości w coraz większej liczbie nowych notebooków, nawet tych niezbyt drogich. Interfejs oferuje wysokie transfery, przez co archiwizacja nawet ogromnych ilości danych (choćby wideo i zdjęć w formacie RAW), a także korzystanie z nich poprzez pobieranie z zewnętrznych nośników kompatybilnych z tym standardem jest komfortowe i szybkie. Co więcej, na rynku są już karty do notebooków – podłącza się je poprzez złącze PCMCIA lub PC Card. Kolejnym interfejsem, który może szybko zostać doceniony jest Thunderbolt. Zapewnia on w obecnej formie transfery rzędu 10 Gbit/s, a gdy wejdzie jego wersja korzystająca z optycznych przewodów – może to być nawet kilkakrotnie więcej.Producenci wzięli sobie do serca narzekania klientów, którym mocno dawał się we znaki słabej jakości dźwięk docierający z wbudowanych malutkich głośników. Jedynie drogie konstrukcje miały wbudowane membrany wyprodukowane przez znane światowe marki. Mimo, że daleko im było do klasycznych wolno stojących kolumienek – zarówno pod względem mocy jak i jakości odwzorowywania dźwięków o niższych niż średnie częstotliwościach, to oferowały one zadziwiająco przyzwoite brzmienie. Coraz częściej głośniki firmowane przez Altec Lansing czy JBL spotyka się w konstrukcjach za niewiele ponad 2-3 tysiące złotych.Nowości rynkoweNowości rynkowe, które pojawią się lada chwila na sklepowych półkach powinny zainteresować tych mniej, jak również bardziej wymagających użytkowników. Wśród nich pojawią się takie maszyny jak choćby Asus X93SV-YZ104V, którego gabaryty i moc mogą zawrócić w głowie. Ponad 18-calowa matryca, układ graficzny Nvidia GT 540, procesor Core I5 2410M oraz terabajtowy dysk twardy, a także system operacyjny Windows 7 Home Premium wyceniono na niespełna 3200 zł. Ten laptop doskonale sprawdzi się w domowym zaciszu lub na biurku w firmie, całkowicie zastępując zwykły biurkowy komputer. Da się na nim zarówno pracować, grać, czy też korzystać z multimediów. Dla wielbicieli mobilności firma Asus przygotowała także laptopa U36JC-RX167V, który wyceniono na 2699 zł. Nabywca otrzyma ekran o przekątnej 13,3 cala, procesor Intel Core i5 480M wspomagany tandemem graficznym Intel X4500 i Nvidia G310. Całości dopełni dysk twardy o pojemności 500 GB i pamięć operacyjna 4 GB. Całość pracować będzie pod kontrolą systemu operacyjnego Microsoft Windows 7 Home Premium. Model Asus U36SD-RX042V, który ma być wart niemal 3000 zł, wyposażono w procesor Intel Core i5 2410M, taką samą matrycę 13,3 cala, ale układem graficznym jest Nvidia GT 520M.Asus UX31Apple MacBook Air zyska konkurenta ze stajni Asus, gdyż dostępne będą laptopy z serii UX31. Jednym z przedstawicieli tej rodziny będzie model Asus UX31E-RY009V z procesorem Intel Core i5 2557M, ekranem 13,3”, dyskiem SSD o pojemności128 GB, wbudowaną kartą graficzną i dołączonym systemem operacyjnym Microsoft Windows 7 HP 64-bit Professional.Także Samsung znacznie poszerzy swoją ofertę, gdyż zaprezentuje nowe notebooki z serii 9, wyposażane w procesory Intel Core i3 2357M i 2467M, dyski SSD od 64-128 GB, i matryce od 11,6 do 13,3 cala. A wszystko to za około 3999 i 4999 zł. Natomiast nowa seria 7, która będzie łączyła elegancką serię 700Z Chronos, która charakteryzować się będzie 14- i 15,6-calowymi matowymi matrycami o rozdzielczości 1600x900 punktów, oraz serię dla graczy 700G. Konstrukcje te wykorzystają moc procesorów Intel Core i7 2675M, które standardowo taktowane są zegarami 2,2 GHz by w trybie Turbo Core móc poszczycić się zegarem 3,1 GHz. 4 i 8 GB pamięci ram, a dodatkowo znajdziemy w nich pojemne dyski twarde. Co ciekawe, w niektórych wersjach pojawi się także możliwość wykorzystania specjalnych modułów SSD o niskiej pojemności (kilku GB), które mają służyć jako cache dla konwencjonalnych dysków. Układami graficznymi maja być konstrukcje firmy AMD, a mianowicie Radeon HD 6490M i Radeon HD 6750M. Dużą ciekawostką jest technologia Battery Life Plus, której zadaniem jest taka obsługa akumulatora, by były one w stanie wykorzystać do 80% swojej pojemności nawet po 1500 cyklach ładowania – zwykłe akumulatory tracą szybko swoją pierwotną pojemność już po nieco ponad 300 cyklach ładowania. Zastosowane w tych konstrukcjach litowo-polimerowe akumulatory o pojemności 80 Wh mają zapewnić do 9 godzin bezproblemowej pracy. Ceny modeli NP700Z5A-S01PL i NP700Z5A-S02PL wynoszą odpowiednio 4499 i 4999 zł. Model NP700G7A-S01PL ma kosztować 6999 zł.

System MeeGo przekształci się w platformę Tizen

O perypetiach związanych z mobilnym systemem MeeGo słyszał już pewnie każdy. Wiele osób, prognoz i przewidywań skazywało ten linuksowy system na upadek, nic jednak mylnego jak się okazuje, będzie on nadal rozwijany, a dokładniej wejdzie on do nowo powstałej platformy Tizen.Początki rozwoju systemu sięgają do czasów Ubuntu Mobile Internet Device (MID), na jego bazie powstał system Mobiln, za rozwój którego odpowiadał koncern Intel. W kolejnym etapie swojego rozwoju projekt połączył się z tworzonym przez fińską Nokię systemem Maemo. Z tego mariażu powstał właśnie system MeeGo, który był wówczas rozwijany przez potężnego Intela oraz Nokię - największego producenta telefonów i smartfonów na świecie.Dzięki takiemu zapleczu system zapowiadał się nad wyraz optymistycznie, gdyż niecodziennie się zdarza zaangażowanie liderów rynku w jednym projekcie. W międzyczasie systemem interesowali się również inni producenci, gdyż był on coraz głośniej nazywany tym, który poskromi Androida.Smartfony Samsung prawdopodobnie będą działały z systemem TizenTak się jednak nie stało, bowiem z rozwoju tej linuksowej dystrybucji nagle wycofała się Nokia, zawiązując tym samym umowę z Microsoftem, na mocy której w jej smartfonach będą instalowane systemy z Windows Phone. W tym momencie system znalazł się na tak zwanym "zakręcie", gdyż nie było wiadomo jaka przyszłość go spotka. System był rozwijany wyłącznie przez Intela, który nie doczekał się wsparcia innych producentów, prócz pewnych deklaracji o zainteresowaniu. Poza debiutem w kilku netbookach i smartfonach m.in. N9 - nie doczekał się szerszego użycia.MeeGo z popularnymi maskotkami, niestety będzie musiało zniknąć W ostatnich tygodniach pojawiły się również pewne plotki, iż Intel ma zamiar porzucić rozwój wspomnianego systemu. "Niebieski" gigant jednak szybko je zdementował twierdząc, iż MeeGo jest ciągle jednym z jego priorytetów. Teraz jak się okazuje, MeeGo znika z mapy systemów mobilnych, ale tylko po to aby przybrać inną nazwę i stać się częścią platformy Tizen. Będzie spełniał te same założenia co MeeGo, ale będzie obsługiwał nowe technologie i standardy takie jak HTML5. Co ciekawe docelowymi zastosowaniami systemu mają być netbooki, tablety, smartfony, telefony, samochodowe systemy multimedialne, jak też zaawansowane telewizory.Fundacja Linuxa będzie jednym z podmiotów odpowiedzialnych za rozwój Tizen'a System ma mieć dalej charakter otwarty (open source), a producenci, jak również użytkownicy, będą mogli go dowolnie modyfikować i dostosować do własnych potrzeb podobnie jak w jest to przypadku Androida. Sprawę w dodatku ułatwia fakt, iż Tizen/MeeGo jest dystrybucją systemu Linux, dopasowaną i zmodyfikowaną pod kontem mobilnych zastosowań, a nie jak w przypadku systemów Android czy też bada OS, jedynie systemem bazującym na jądrze Linuksa.Tizen na prezentacji firmy Intel Mimo wszystko nowo powstała platforma zapowiada się obiecująco, gdyż za jej rozwój od tej pory będą odpowiadali znani "gracze" jak: Linux Foundation, LiMo Foundation, Panasonic, NTT DoCoMo, SK Telecom, którzy będą pracowali pod przewodnictwem Intela oraz Samsunga.Firmy skupione w fundacji LiMo - będą brały udział w rozwoju systemu TizenCo ciekawe, system ma w dalszym ciągu być budowany w taki sposób, aby dział zarówno w architekturze x86 jak i ARM. Nieoficjalnie mówi się, iż Tizen'em jest zainteresowanych kilku innych producentów, jednak to wciąż spekulację i nie wiadomo, czy przerodzi się ono w faktyczny udział w rozwoju systemu.Pierwsze wydanie systemu wraz z kompleksowym pakietem SDK zostało wstępnie zaplanowane na pierwszy kwartał 2012 roku. Od tego momentu należy się również spodziewać pojawienia się pierwszych urządzeń z wbudowanym systemem i jak zapewniają twórcy, będzie ich sporo i nie zakończy się tak jak w przypadku MeeGo. Urządzenia wykorzystujące MeeGo otrzymają aktualizację do Tizen'a.Sam muszę przyznać, iż brzmi to obiecująco, lecz należy pamiętać, iż podobne deklaracje padały w przypadku systemu MeeGo, a skończyło się zupełnie inaczej. A Wy co sądzicie o systemie Tizen?Więcej o systemie MeeGo: Nokia N9 premiera: rozpoczęto dostawy smartfonów z MeeGo MeeGo 1.2 żyje - wiele zmian w systemie Nokia tłumaczy się z systemu MeeGo w N9 Intel prezentuje MeeGo i zapowiada dalszy rozwój Platforma MeeGo: Intel i Nokia łączą siły

Samsung Omnia W: smartfon z Windows Phone 7 Mango

Samsung Omnia 7 to jedyny w chwili obecnej smartfon w ofercie tego koreańskiego producenta, który działa pod kontrolą systemu Windows Phone 7. Warto zaznaczyć, że smartfon jest naprawdę dobrze wykonany - ekran Super AMOLED, solidna obudowa z metalową klapką i dobrze spasowanymi elementami. Niestety jednak nie odniósł spektakularnego sukcesu komercyjnego, podobnie zresztą jak reszta urządzeń z nowym systemem Microsoftu.Wspominamy o tym modelu ponieważ Samsung zaprezentował właśnie następce - Omnia W. Najważniejszą informacją jest fakt, że nowy smartfon trafi na rynek już z systemem Windows Phone 7.5, czyli wyczekiwaną aktualizacją Mango. Nowy Samsung specjalnie nie różni się od swojego poprzednika, otrzymamy bowiem ekran Super AMOLED o przekątnej 3.7 cala i rozdzielczości 800 x 480 pikseli. W pierwszej Omnii mieliśmy do czynienia również z Super AMOLED, tylko wówczas ekran był większy, bo o przekątnej 4 cala.Sercem Omnii W będzie jednordzeniowy procesor o częstotliwości 1.4 GHz, wspomagany przez 512 MB pamięci RAM oraz 8 GB pamięci wbudowanej. Poprzednia Omnia różniła się procesorem, bo jego częstotliwości wynosiła wówczas 1 GHz. Smartfon wyposażono w aparat o matrycy 5 Mpx oraz przednią kamerkę VGA do wideorozmów. Obudowa ma być wykonana z dobrej jakości plastików i mieć metalowe wykończenia podobnie jak Omnia 7. Wymiary urządzenia to 115 x 58 x 10 mm przy wadze 115,3 g.W obudowie tej znajdzie się również miejsce dla modułów A-GPS, WiFi 802.11 b/g/n, Bluetooth 2.1. Pojawi się również akcelerometr, żyroskop oraz port USB 2.0. Samsung Omnia W wyposażono w baterię o pojemności 1500 mAh, a jego sprzedaż ma ruszyć pod koniec października.Więcej o Windows Phone 7: LG: 7 nowych smartfonów jeszcze w tym roku Microsoft i Nokia planują wspólną akcję na GamesCom Nokia: smartfon Sea Ray z Windows Phone 7 Omega: pierwszy smartfon HTC z Windows Phone Mango Mango - nowe oblicze Windows Phone Smartfon Nokia 800 z Windows Phone Mango Omega: pierwszy smartfon HTC z Windows Phone Mango

Samsung uczyni system bada OS otwartym (open source)

Ostatnimi czasy w internecie pojawiały się spekulacje jakoby firma Samsung interesowała się nabyciem mobilnego systemu operacyjnego MeeGo, bazującego na linuksie. Nic bardziej mylnego, Samsung oficjalnie zapowiedział, iż skupi się na rozwoju swojego systemu bada OS, a także uczyni system otwartym. Najwyraźniej Samsung pozazdrościł sukcesu, jaki Google osiągnęło wraz ze swoim mobilnym i otwartym systemem operacyjnym Android. Jak się okazuje, już w przyszłym roku koreański Samsung ma zamiar otworzyć nie tylko sam system lecz także całą platformę bada OS dla deweloperów i producentów hardware.Decyzja Samsunga wygląda na strategiczne posunięcie, gdyż do tej pory konkurowanie z systemem Android okazywało się niezbyt udane. Teraz Samsung liczy na spopularyzowanie swojego systemu, a jednocześnie dzięki udostępnieniu na zasadach otwartego oprogramowania (open source), umożliwi producentom urządzeń telefonicznych na jego dopasowywanie i dowolne modyfikowanie. Dzięki temu będzie on maksymalnie dopasowany do urządzenia.System bada OS, został wprowadzony przez Samsunga na rynek w 2009 roku, oprogramowanie poza kilkoma dobrej klasy smartfonami Samsunga, nie zdobyło zbytniej popularności. Dotychczas sprawdzał się on głównie w krajach nieco słabiej rozwiniętych oraz w Europie. Otwarcie bada OS, ma pozwolić firmie nie tylko na konkurowanie z Google ale również i na uniezależnienie się od Androida.Jak dokładnie będzie wyglądała polityka Samsunga i jak potoczą się losy bada OS, przekonamy się zapewne w przyszłym roku. Więcej o firmie Samsung i jej produktach: Samsung Galaxy Tab 10.1: relacja z polskiej premiery Apple vs Samsung - walka przenosi się w kosmos Samsung trzy monitory z matrycami PLS Samsung: nowa seria 20 nm dysków SSD

Samsung Galaxy S III i Galaxy Tab 4G niebawem na rynku

Wczoraj pisaliśmy o chińskim smartfonie, którego sercem ma być czterordzeniowy procesor. Dziś dotarły do nas równie ciekawe informacje z obozu Samsunga, zacznijmy jednak od oficjalnej informacji od pana J.K. Shin, szefa mobilnego oddziału Samsunga. W oficjalnym oświadczeniu ogłosił on, że pod koniec tego roku na rynek trafi nowy Galaxy Tab, a początek roku upłynie pod znakiem Samsunga Galaxy S III. Samsung w tym roku rozpoczął sprzedaż swoich dwóch nowych modeli tabletów, Galaxy Tab 8.9 i 10.1. Jednak zapowiedź dotyczy nowego modelu, który obsługiwać będzie łączność 4G. J.K. Shin powiedziałw wywiadzie dla Dow Jones Newswires że użytkownicy tabletów potrzebują większych prędkości przesyłania danych niż użytkownicy smartfonów. Wyścig na polu 4G uważa więc za rozpoczęty. Prócz tego że nowy Galaxy Tab obsłuży 4G wiemy jedynie że działać będzie pod kontrolą systemu Android Ice Cream Sandwich. A jego premiera datowana jest na szeroko pojętą końcówkę tego roku. Druga wiadomość dotyczy Samsunga Galaxy S III, czyli trzeciego już modelu z tej popularnej serii (nie wliczając różnych wariacji). Oficjalne informacje mówią, że smartfon trafić miałby do sprzedaży na początku przyszłego roku. Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy bardziej interesujących rzeczy. Przede wszystkim nowy SGS ma być wyposażony w czterordzeniowy procesor o częstotliwości 2 GHz, 1,5 GB pamięci RAM oraz 32 GB pamięci wbudowanej. Aparat fotograficzny zamontowany w Galaxy S III miałby matrycę o rozdzielczości 10 Mpix i pozwalał na nagrywanie filmów w jakości FullHD z prędkością 60 fps. Nowy smartfon otrzymać miałby nowy ekran, tym razem Super AMOLED III o przekątnej 4,65" i nietypowej rozdzielczości 1280x1024, co daje 352 PPI (piksele na cal). Trzeba przyznać, że (jeśli informacje się potwierdzą) zapowiada się naprawdę potężny smartfon, który przebija nawet wczorajszy chiński model. Samsung Galaxy S III wyposażony miałby zostać w akumulator o pojemności 2250 mAh i oczywiście działać ma pod kontrolą Android 2.4 czyli Ice Cream Sandwich. Czterordzeniowy Samsung Galaxy S III, tajemniczy iPhone 5, a może Nokia z Windows Phone 7 Mango. Czekacie na któryś z tych telefonów? Więcej o Samsung Galaxy S: Oto Samsung Galaxy Tab 10.1 i Galaxy S2 Samsung Galaxy S 2 - recenzja i test następcy popularnej "S-ki" Samsung Galaxy S vs Galaxy S II - porównanie Samsung Galaxy S II: polska premiera smartfona – relacja Samsung Galaxy S II ze sprzętową klawiatura QWERTY Samsung Galaxy S II podkręcony do 1,5 GHz Najlepsze smartfony - marzec/kwiecień 2011

Samsung Wave 3 trafi do sklepów w październiku

Samsung zaledwie miesiąc temu zapowiedział swoje nowe smartfony działające pod kontrolą autorskiego systemu Bada OS 2.0. To jednak nie przeszkodziło firmie by ogłosić, że jeden z nich - Samsung Wave 3, trafi do sprzedaży już w październiku. Co przyniesie ze sobą Wave 3? Całkiem sporo. Sercem konstrukcji jest procesor Snapdragon QSD8255 o częstotliwości 1.4 GHz, a kolejnym ważnym elementem jest niewątpliwie ekran Super AMOLED o przekątnej 4 cala i rozdzielczości 800 x 480 pikseli. Telefon pozwalał będzie na łączność w standardzie HSDPA 14.4 Mbps, prócz tego na wyposażeniu znajdzie się kontroler sieci bezprzewodowej WiFi 802.11 b/g/n oraz Bluetooth 3.0. Aluminiowa obudowa Wave 3 skryje w sobie 3 GB wbudowanej pamięci, moduł GPS oraz akumulator o pojemności 1500 mAh. Cena telefonu oscylować ma w granicach 1000 – 1400 zł. Oczywiście smartfon wyposażony zostanie w system Bada OS 2.0. Do tej wersji w październiku uaktualnione zostaną dwa wcześniejsze modele Wave S8500 i Wave II S8530. Ponadto warto zaznaczyć że w tym roku pojawić mają się jeszcze dwa modele wchodzące w skład rodziny operującej na Bada OS 2.0, a mianowicie Wave M i Wave Y. Więcej o Samsung Wave: Samsung Wave 723 - smartfon w niskiej cenie Samsung Wave II S8530 - świetny smartfon z Bada OS Najlepsze smartfony - marzec/kwiecień 2011 Samsung Bada OS - 20 aplikacji i gier Samsung Wave II S8530 - świetny smartfon z Bada OS

Google nabywa kolejne patenty od IBM - zbroi się i chroni partnerów

Ostatnie zawirowania wokół mobilnego, otwartego systemu operacyjnego Google Android, nie pozwalają wyszukiwarkowemu gigantowi na odpoczynek. Dlatego firma Google w obawie przed kolejnymi zakusami Apple i Microsoftu postanowiła dokonać zbrojeń, a tym samym zakupiła pokaźną liczbę patentów od firmy IBM. Wspomniana transakcja została zawarta w zeszłym miesiącu, lecz dopiero teraz amerykański urząd patentowy (U.S. Patent and Trademark Office) przekazał tą informację opinii publicznej. W dniu wczorajszym wspomniana informacja została również oficjalnie potwierdzona przez Google. Firma ogłosiła, iż nabyła 1023 patenty IBM'a. Niestety nie ujawniono kwoty za jaką gigant z Mountain View stał się posiadaczem kolejnej puli patentów. Tak, kolejnej, gdyż w lipcu firma Google kupiła 1030 patentów również od IBM'a. Natomiast w kolejce wciąż czeka aż 17 tysięcy patentów przejmowanej Motoroli. Co ciekawe z dotychczasowych informacji możemy sądzić, iż Google ma zamiar wykorzystać zgromadzone patenty do obrony przez zakusami Apple i Microsoftu którzy najchętniej pozbyli by się z rynku mobilnego Androida. Google zamierza również bronić swoich partnerów, którzy we własnych urządzeniach stosują systemy Android. Mowa tutaj o firmach Samsung oraz HTC które borykają się również z pozwami patentowymi firmy z "nadgryzionym jabłuszkiem". Niedawno firma z Mountain View przekazała HTC, dziewięć patentów, które prawnicy wykorzystali już w sądzie do obrony przed Apple.Niestety firma Apple z coraz bardziej jest postrzegana jako troll patentowy (obr. toddmoore) Działania Google zostały spowodowane roszczeniami Microsoftu dotyczącymi złamanych rzekomo patentów w Androidzie oraz wieloma pozwami Apple przeciw HTC oraz Samsungowi. Przypomnijmy, iż firma Samsung przegrała ostatnio proces w Niemczech, na skutek którego sprzedaż tabletu Galaxy Tab w tym kraju została wstrzymana. Ponadto kolejne procesy toczą się już Holandii i Australii, a także Francji, gdzie dla odmiany Samsung złożył pozew przeciwko Apple. W Wielkiej Brytanii zaś firma Apple zdecydowała się pozwać HTC.Mimo wszystko w ostatnim czasie działania Apple robią się nico irytujące, gdyż firma zdecydowała się nawet pozwać firmę Fangguo Food - produkującą żywność o wykorzystanie w swoim logo "listka" - rzekomo wzorowanego na tym od Apple.Logo Fangguo Food i Apple (obr. ubergizmo) Jak zakończą się wspomniane batalie patentowe? Tego z pewnością w najbliższym czasie się nie dowiemy. Wiadomo jednak, iż nie przynoszą one korzyści zarówno rynkowi jak i użytkownikom. Więcej o firmie Google i jej produktach: Google inwestuje w odnawialne źródła energii Google zapłaci 500 milionów dolarów kary Google Street View fotografuje Polskę - dalsze plany Google kupi firmę Motorola za 12,5 mld dolarów

W Europie Zachodniej nabywcy wolą smartfony

Według najnowszych analiz IDC, w drugim kwartale sprzedano więcej smartfonów niż klasycznych telefonów komórkowych. Niestety jak pokazuje najnowszy, optymistyczny dla producentów smartfonów raport, rynek niestety się kurczy. Oczywiście nie mówimy tutaj o skali globalnej lecz o sytuacji na rynku Europy Zachodniej. W drugim kwartale bieżącego roku łącznie sprzedano 42,2 mln urządzeń, z czego ponad połowę bo 21,8 mln stanowiły smartfony, natomiast pozostałą resztę 20,4 mln - klasyczne telefony komórkowe. W porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego sprzedaż spadła o 3% i wynosiła wówczas 43,5 mln. Po kompleksowej analizie i rozbiciu danych na poszczególnych producentów, otrzymujemy raczej przewidywaną wiadomość - bezsprzecznie pozycję lidera utraciła fińska Nokia.Liderem w Europie Zachodniej stała się koreańska firma Samsung, uzyskując łącznie wynik 13,9 mln sprzedanych urządzeń. Zaledwie 4,8 mln stanowiły smartfony - jak więc widać, klasyczne telefony Samsunga wciąż mają "większe wzięcie". Tuż za Samsungiem uplanował się zdetronizowany "król" - Nokia, która w minionym kwartale sprzedała łącznie 9 mln urządzeń, z czego zaledwie 2 mln stanowiły urządzenia klasy smartfon, natomiast pozostałe 7 to standardowe telefony. Na najniższym miejscu na podium znalazła się firma z "nadgryzionym jabłuszkiem" - czyli Apple. Firmie która wciąż jest kojarzona z Stevem Jobsem udało się znaleźć 4,6 mln nabywców. Choć w wyniki ogólnym Apple zajęło trzecią lokatę, to już jeżeli weźmiemy pod uwagę samą sprzedaż smartfonów, to firma znajduje się już na drugim miejscu. Wynik sprzedaży telefonów i smartfonów Poza podium z łączną sumą 3,1 mln sztuk znalazł się HTC, natomiast niewiele za nim znalazła się firma RIM (Research in Motion). W raporcie nie znalazły się niestety firmy t.j. Sony Ericsson, Motorola oraz LG. Ich wyniki wraz z pozostałymi producentami umieszczono na osobnym miejscu, dającym łączną sumę 8,6 mln sprzedanych egzemplarzy. Wynik sprzedaży smartfonów Mimo ogólnego spadku sprzedaży wszystkich urządzeń, ilość zakupionych smartfonów zwiększyła się aż o 48%. W dziedzinie handlu smartfonami wprost nieprawdopodobnym wynikiem może się pochwalić Samsung, która uzyskała wzrost aż o 700%. Równie dobrze wygląda ona w przypadku firmy HTC, której sprzedaż smartfonów wzrosła o 121%. Ogólna ilość nabywców urządzeń Samsunga zwiększyła się o 29% i tym samym, koreański producent dzierży w swoich rękach 1/3 rynku. Zauważalny wzrost udziału Samsunga odbył się kosztem dotychczasowego lidera - Nokii, której sprzedaż spadła aż o 44%. Warto przypomnieć, iż są to jedynie dane pochodzące z rynku Europy Zachodniej i nie odzwierciedlają one ogólnoświatowych trendów. Więcej o telefonach i smartfonach: Pomóż UKE w tworzeniu mapy zasięgu Smartfon Nokia 800 z Windows Phone Mango Tablety HP TouchPad z systemem Android CyanogenMod Apple vs. Samsung - walka przenosi się w kosmos

Tablet Samsung z Windows 8 na konferencji Microsoft

Niemiecki sąd orzekł, że Samsung nie może sprzedawać swojego tabletu Galaxy Tab 10.1 na terenie Niemiec, ponieważ urządzenie za bardzo przypomina iPada 2 firmy Apple. Informacje o tym, że Apple złożyło pozwy dotyczące nowych tabletów Samsunga pojawiały się już wielokrotnie. Do tej pory analitykom udało się naliczyć 19 pozwów na terenie 9 krajów. Sprawa jest więc poważna, nic więc dziwnego że Samsung nie ogranicza się jedynie do tabletów z systemem Androida.Samsung podczas konferencji BUILD organizowanej przez Microsoft, zaprezentuje nowy tablet działający pod kontrolą systemu Windows 8. Informacja ta nie została jednak potwierdzona przez firmę z Redmond. Tablety z „okienkami” mogą okazać się ciekawą alternatywą dla Galaxy Tabów z Androidem. To również otworzenie się na nowe rynki zbytu.Wiele ludzi ciągle wstrzymuje się z kupnem tabletu właśnie z powodu braku ciekawej oferty tych urządzeń z systemem Microsoftu. Windows 7 co prawda pojawił się na tabletach, ale tylko na platformie x86. To właśnie brak obsługi układów ARM stał się głównym powodem znikomego zainteresowania siódmą wersją okienek na tabletach. Teraz sytuacja ma ulec zmianie.Wiele źródeł mówi, że nowy tablet Samsunga powstanie na bazie czterordzeniowego układu Nvidia Tegra 3 czy jak kto woli Kal-El. Jeśli jednak do tego nie dojdzie, Samsung wyposaży tablet w układ własnej produkcji. Czekamy z niecierpliwością na pierwsze konkretny odnośnie tabletu, oczywiście powiadomimy Was o nich jak najszybciej.Więcej o firmie Samsung: Galaxy S Plus: hit Samsunga po tuningu Samsung Galaxy Q: ekran 5,3" - smartfon czy tablet Nvidia: nowe mobilne karty graficzne w tym roku Apple vs Samsung - spór o podstawkę Smart Cover Niemiecki sąd zakazał sprzedaży Samsunga Galaxy Tab Samsung Galaxy Tab 10.1: relacja z polskiej premiery

Samsung S24A850DW: monitory z matrycą PLS w Europie

Firma Samsung po wprowadzeniu do sprzedaży w Korei Południowej nowej serii "Premium" monitorów SyncMaster 850, postanowiła udostępnić je również na innych rynkach. Od kilku dni do europejskich sklepów napływają 24 i 27-calowe modele SyncMaster 850. Na dzień dzisiejszy na europejskim rynku można już nabyć model 24-calowy S24A850DW, a także 27-calowy S27A850D. Obydwa zostały wyposażone w podświetlane diodami LED matryce PLS, które charakteryzują się czasem reakcji wynoszącym 5 ms, kątami widzenia 178°/178°, typowym poziomem jasności wynoszącym 300 cd/m2 oraz współczynnikiem kontrastu równym 1000:1.Model 24-calowy pracuje z nominalną rozdzielczością wynoszącą 1920 x 1200 pikseli, natomiast nieco większy 27-calowy z rozdzielczością 2560 x 1440 pikseli. Obydwie konstrukcje zostały wyposażone w podwójne cyfrowe złącze wyjścia obrazu DVI, DisplayPort a także złącza USB 3.0. Ponadto zawierają wbudowany czujnik poziomu oświetlenia i oferują regulację wysokości, nachylenia oraz obrotu ekranu.Model SyncMaster 850 S24A850DW został wyceniony na 499 euro, natomiast model SyncMaster 850 S27A850D na 799 euro. Oba modele zostały objęte trzyletnią gwarancją producenta. Więcej o firmie Samsung i jej produktach: Samsung Galaxy Tab 10.1: relacja z polskiej premiery Apple vs Samsung - walka przenosi się w kosmos Samsung trzy monitory z matrycami PLS Samsung: nowa seria 20 nm dysków SSD

Samsung Galaxy Tab: podtrzymano zakaz sprzedaży tabletu w Niemczech

Niemiecki sąd uznał zastrzeżenia Apple do produktów swojego rywala - Samsunga. Oznacza to, że już niebawem nie będzie można kupić nowych tabletów Samsung Galaxy Tab 10.1 u naszwgo zachodniego sąsiada. Niemiecki sąd wezwał koreańskiego producenta do wycofania swoich urządzeń z niemieckiego rynku. Sędzia Johanna Brueckner-Hoffman uznała, że urządzenia Samsunga jest bardzo podobne do iPada. Apple wygrało zatem kolejną rundę walki z Samsungiem. Jednak to nie koniec, gdyż Apple chce zablokować sprzedaż urządzeń także w Japonii. Proces w tej sprawie ma się niebawem rozpocząć.Wcześniej niemiecki sąd zabronił sprzedawania Galaxy Taba 10.1 na terenie całej Unii Europejskiej, lecz uchylono ten wyrok. Stwierdzono bowiem, że nie można nakładać takiego zakazu na firmę, która zarejestrowana jest poza Europą i nie jest wspomagana przez europejskie państwa. Teraz zamiast zakazu sprzedaży mamy konieczność wycofania.W uzasadnieniu wyroku widzimy, że zwrócono uwagę na to, iż tablet Samsunga jest minimalistyczny i obły. Czekamy zatem na nowe tablety Samsunga. Trójkątne lub kwadratowe, kanciaste i do tego koniecznie grube. Najlepiej z kineskopami zamiast matryc LCD.Czy Waszym zdaniem ten proces przegrał nie tylko Samsung, ale też zdrowy rozsądek? Więcej o firmach Apple i Samsung: Apple vs. Samsung: spór o podstawkę Smart Cover Apple: rekordowe przychody producenta iPodów Samsung Galaxy Q: ekran 5,5" - smartfon czy tablet Samsung Galaxy S Plus: hit Samsunga po tuningu Apple opatentowało nietypową klawiaturę

Skapiec.pl: internauci stawiają na monitory BenQ

Serwis pozwalający na porównywanie cen – Skapiec.pl - sprawdził, jakimi kryteriami kierują się internauci podczas wyboru monitora LCD. Dzięki temu jakich wyborów dokonywali użytkownicy portalu możliwa była analiza, która wykazała, że nabywców interesuje przede wszystkim producent sprzętu oraz przekątna ekranu.Ponad połowa (51,54%) poszukiwała przede wszystkim sprzętu produkowanego przez konkretnego wytwórcę. Drugie kryterium wybierało 36,9% odwiedzających, a na trzecim miejscu ważną rolę odgrywała cena urządzenia – to już tylko 5,79%.Szczegółowe analizy wykazały, że 47,56% odwiedzających Skąpca interesowało się produktami firmy BenQ, a w dalszej kolejności znaleźli się Belinea (8,4%). Philips (7,2%). Acer (6,87%) i LG (6,23%). Pozostali nie przekroczyli progu 5% zainteresowania.Kolejnym kryterium była wielkość matrycy, przy czym najbardziej pożądane są przekątne 20-30”. 20-calowe wyświetlacze to obiekt pożądania 27,81% internautów, 23-calowe są tuż tuż z 25,06% zainteresowaniem, a 30tki wybierało 13,54% użytkowników Skąpca. Format 16:9 woli 39,95%, a 16:10 32,6%.Aż 77,86% konsumentów określiło, że na sprzęt chciałoby przeznaczyć... 1200-1500 zł! Powyżej 3000 zł skłonnych przeznaczyć na zakup monitora było ponad 8% użytkowników Skąpca. Sprzętu o cenie poniżej 1200 zł (co jest nieco niezrozumiałe) poszukiwało jedynie 0,27% internautów.Użytkownicy porównywarki poszukiwali w większości monitorów z podświetleniem LED – było to aż 41,29%. Rozdzielczość 1920x1080 to także bardzo ważny parametr, gdyż wybierało go 45,95% internautów.Najpopularniejszym modelem, którego poszukiwali potencjalni nabywcy, był Dell U2311H, z matrycą IPS o przekątnej 23” i rozdzielczości 1920x1080 punktów. Kolejne miejsca zajęły monitory: IIYAMA ProLite E2473HDS, SyncMaster SM B1930N oraz SyncMaster SM B2230N firmy Samsung, a także LG E2370V-BF.Powyższe zestawienie zostało przygotowane na podstawie wyborów dokonywanych przez ponad 2 miliony użytkowników porównywarki cen Skapiec.pl w okresie od 1 czerwca do 30 sierpnia 2011 roku. Więcej o monitorach: Najlepsze monitory komputerowe IPS w rozsądnej cenie – Dell u2311h Samsung: trzy monitory z nowymi matrycami Super PLS Dell: ultracienki monitor z podświetleniem LED CCFL vs LED - różnice, korzyści i testy praktyczne