Broń hipersoniczna. Czym jest, kto może ją użyć?
Technika wojskowa

Broń hipersoniczna. Czym jest, kto może ją użyć?

przeczytasz w 4 min.

Chińska marynarka wojenna kilka dni temu przetestowała pocisk hipersoniczny o potężnej sile niszczenia. Co to za broń i dlaczego jest tak groźna?

  • Jakie państwa mają w posiadaniu broń hipersoniczną
  • Jak działają pociski hipersoniczne i dlaczego są takie groźne

“W tej chwili budujemy niesamowity sprzęt wojskowy na poziomie, jakiego nikt wcześniej nie widział. Nazywam go “super-duper pociskiem” - tak mówił dwa lata temu, bardzo w swoim stylu, prezydent Donald Trump. Co miał na myśli? Broń hipersoniczną, pociski, które w kilka minut osiągają cel oddalony o tysiące kilometrów.

Trump chwalił się, że już wkrótce US Army dostanie pociski 17 razy szybsze od obecnie używanych. Zapomniał jednak dodać, że amerykańska armia musi w przyspieszonym tempie nadrabiać zaległości. Mówiąc wprost, w dziedzinie broni hipersonicznej była liderem, ale w ostatnich latach dała się wyprzedzić swoim rywalom.

Gra idzie o bardzo wysoką stawkę. Siły zbrojne wyposażone w broń hipersoniczną gwarantują państwu przewagę nad potencjalnymi wrogami.

Broń hipersoniczna - kto ją ma

Na ringu zmagań o przewagę wśród państw testujących pociski hipersoniczne, walczą Amerykanie, Chińczycy i Rosjanie. Z “super - duper” pociskami eksperymentuje również Korea Północna. Podczas testu ze stycznia 2022 roku północnokoreański pocisk osiągnął prędkość 10 Mach. To znaczy, że mógłby uderzyć w Seul, stolice Korei Południowej w niespełna 60 sekund.

Państwa eksperymentujące z bronią hipersoniczną zazdrośnie strzegą swoich sekretów. Większość informacji o możliwościach amerykańskich, chińskich czy rosyjskich rakiet hipersonicznych trudno zweryfikować.

Wiele wskazuje, że w tej rywalizacji przewagę ma Rosja. Być może państwo Włodzimierza Putina jako pierwsze użyło pocisku hipersonicznego na polu walki. O ile rzeczywiście Armia Federacji Rosyjskiej wykorzystała ją podczas inwazji na Ukrainę.

Kindżał wycelowany w Ukrainę

Kindżał (Kh-47M2 Kinzhal) - tak nazywają się balistyczne pociski hipersoniczne powietrze-ziemia, które według Rosyjskiego Ministerstwa Obrony zniszczyły w połowie marca magazyn pocisków lotniczych w obwodzie iwanofrankowskim oraz magazyn paliw w obwodzie mikołajowskim. Pociski miały wystrzelić myśliwce MiG-31.

Trudno ocenić wiarygodność tego komunikatu (podważyła ją m.in. analiza serwisu The Drive). Podobnie jest z informacją z kwietnia o zniszczeniu Kindżałem ukraińskiego stanowiska dowodzenia w Donbasie. Pewne jest, że Rosjanie dysponują kilkoma rodzajami broni hipersonicznej.

Poniej kwestionowane użycie Kindżału

Chińskie pociski hipersoniczne

Nad własną bronią hipersoniczną intensywnie pracują Chiny. I tutaj szczegóły okryte są mgłą tajemnicy.

Poniżej film z chińskim pociskiem

Film z najnowszego testu hipersonicznego pocisku obiegł Internet w połowie kwietnia 2022 roku. Chiński krążownik Typu 055 wystrzelił przeciwokrętowy balistyczny pocisk hipersoniczny - najprawdopodobniej Eagle Strike YJ-21. To pocisk o potężnej sile rażenia, który z powodzeniem może niszczyć grupy uderzeniowe lotniskowców.

Czas wystrzelenia pocisku hipersonicznego nie jest przypadkowy. W najbliższych dniach chińska marynarka wojenna obchodzi 73 rocznicę utworzenia.

Chińska armia dysponuje również pociskami balistycznymi przenoszonymi przez bombowce. Kilka dni temu pojawiły się zdjęcia bombowca Xian H-6N z dobrze widocznym pociskiem CH-AS-X-13 zwanym “zabójcą lotniskowców”. Nie jest pewne czy broń jest testowana czy już weszła na wyposażenie Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Wiadomo, że m.in. ze względu na swoją prędkość jest praktycznie nie do zniszczenia przez systemy obronne amerykańskich okrętów.

Poniżej wideo z chińskim bombowcem z pociskiem balistycznym

USA testuje broń hipersoniczną - działo elektromagnetyczne

Jak wspomnieliśmy Amerykanie nadrabiają zaległości. Prywatna firma General Atomics Electromagnetic Systems (GA-EMS) w połowie marca przetestowała - oczywiście we współpracy z amerykańską armią - działo elektromagnetyczne (railgun) i pociski hipersoniczne służące do niszczenia wrogich rakiet.

Railgun Gaes

US Army od wielu lat testuje różne rodzaje uzbrojenia hipersonicznego, a wraz z Australią pracuje nad hipersonicznym pociskiem manewrującym w ramach programu - Southern Cross Integrated Flight Research Experiment (SCIFiRE). Nowe uzbrojenie ma być montowane w samolotach m.in. F/A-18 Hornet i F-35A Lightning II.

Zgodnie z zapowiedziami w najbliższych latach powstaną ofensywne systemy z uzbrojeniem hipersonicznym, a później warstwowe systemy defensywne. Amerykańskie systemy do niszczenia pocisków hipersonicznych mają być wyposażone m.in. w zaawansowane czujniki zdolne do ich namierzania oraz systemy wykorzystujący mikrofale o dużej mocy niszczące elektronikę pocisków nieprzyjaciela.

To najnowsze informacje na temat testów pocisków hipersonicznych. Jednak czym jest i na czym polega siła broni, którą tak chętnie chwalą się przywódcy mocarstw?

Czym jest broń hipersoniczna

Broń hipersoniczna uchodzi za konwencjonalną alternatywę dla broni nuklearnej. Służy do wykonywania niezwykle szybkich ataków na duże odległości.

Chiński statek z bronią hipersoniczną

Pociski hipersoniczne poruszają się przynajmniej pięć razy szybciej niż dźwięk (Mach 5), czyli ponad 6125 kilometrów na godzinę. Są bardzo zwrotne i niezwykle trudne do zniszczenia. Warto pamiętać, że tradycyjne systemy obrony przeciwrakietowej nie były projektowane do niszczenia tego typu uzbrojenia. Pociski hipersoniczne są, mówiąc najprościej, zbyt szybkie dla “antyrakiet”, a trajektoria ich lotu zbyt płaska.

Dla przykładu, pocisk hipersoniczny wystrzelony z Chin dotrze do Tajwanu w 90 sekund, a do amerykańskiej bazy na wyspie Guam w 25 minut. Tyle czasu zostaje na wykrycie i neutralizację zagrożenia.

W najbliższych latach uzbrojenie hipersoniczne trafi na wszystkie platformy, pociski będą wystrzeliwane z powietrza, morza i lądu. Kolejny krok to hipersoniczne maszyny wielorazowego użytku. Pociski hipersoniczne mogą przenosić głowice konwencjonalne oraz nuklearne.

Rakieta AGM-183A

Jakie są możliwości broni hipersonicznej pokazuje specyfikacja amerykańskiej rakiety AGM-183A. To pocisk wystrzeliwany z powietrza o:

  • zasięgu - 1600 km,
  • prędkości - ok. 25 tys. km/h,
  • pułapie operacyjnym - 25-61 km.

Rakieta AGM-183A wykorzystuje technologię przyspieszonego ślizgu, a olbrzymią szybkość pomaga osiągnąć jej wysoki pułap operacyjny.

Co może rosyjski Kindżał (przenoszony przez myśliwiec przechwytujący MiG-31K, a w przyszłości przez bombowiec Tu-22M3)? To pocisk aerobalistyczny, który osiąga prędkość hipersoniczną w określonych fazach lotu. Według rosyjskich wojskowych może lecieć z prędkością do Mach 10 (ponad 12 250 km/h), a jego zasięg to 2 tys. km.

O Kindżale świat usłyszał w 2018 roku - Władimir Putin reklamował wówczas, że to system, który nie ma sobie równego na całym świecie. Dwa lata później stwierdził w rosyjskiej telewizji:

“Wydaje mi się, że zdołamy przyjemnie zdziwić naszych partnerów tym, że gdy oni zyskają tę broń, to my najprawdopodobniej będziemy mieli środki jej zwalczania”.

Co ciekawe, Rosja już teraz oferuje sprzedaż mobilnych stacji radiolokacyjnych 59N6-TE, które potrafią wykrywać i śledzić celów poruszających się z prędkością hipersoniczną.

Testują też pociski 3M22 Cyrkon - ważące ok. 3 ton rakiety odpalane z m.in. okrętów podwodnych, które mogą razić cele oddalone o ponad 1000 km i poruszają się z prędkością Mach 9 (11113 km/h).

Zdjęcie otwarcia: rosyjski Kindżał fot. Rosyjskie Ministerstwo Obrony

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    owatanka
    5
    Bron torowa "railgun" to bron przyszlosci ale najpierw trzeba nowych rozwiazan materialowych , ogromny ladunek elektryczny jaki jest pompowany w dzialo powoduje jego natychiastowe "rdzewienie" i natychmiastowy zaplon rdzawego pylu , tworzy sie plazma co powoduje charakterystyczny blysk podczas wystrzalu.
    Bron torowa wymaga tez ogromnej ilosci energi co prawda jedna z amerykanskich firm podpisala juz kontrakt z wojskiem na produkcje reaktorow atomowych wielkosci konternera "typowej wielkosci tira" zdolnych produkowac do 10kW energi przez okres 7-10 lat ale zamyslem broni torowej byla eliminacja materialow wybuchowych ze statkow wiec umieszczanie tam reaktora zamiast amunicji jest srednim pomyslem.
    Pociski do broni torowej drugiej generacji kosztuja w przyblozeniu 19 tys$ a podobnej skutecznosci rakiety przechwytujace nieprzyjacielskie rakiety kosztuja okolo 200 tys$.
    Obecnie usa posiada obecnie tylko 3 okrety zaopatrzone w silniki deasla ktore moga wygenerowac odpowiednio duzo energi dla takiego dziala.
    Obecnie dzialo ma zasieg 700 km a pocisk mozna rozpedzic do 7.5 mach docelowo ma to byc 24 mach jednak aby ograniczyc zuzycie dziala ograniczono moc i predkosc pocisku do 5.4 mach.
    A tu filmik: https://www.youtube.com/watch?v=58MmOpSm4LY

    Co do rakiet ultra sonicznych to lasery sabie swietnie radza ze stracaniem takich pociskow ba nawet niedawno uzyto poraz pierwszy w pelni elektryczny laser , do tej pory uzywano chemicznych laserow generujacych duzo wyzsze moce.
    O takie cus: https://www.youtube.com/watch?v=0iKHvVZvX-w
    • avatar
      Batyra
      2
      Fajny artykuł. Autor podobie jak poprzednio ładnie się przygotował. Super.
      • avatar
        gromzjasnegonieba
        1
        Korea Polnocna i 10 machow pocisk ?. Jej ICBM moze takie predkosci osiagac przy koncowej fazie lotu, natomiast Rosja i Chiny dysponuje pociskami hipersonicznymi zdolnymi do lotu w niskich warstwach atmosfery juz od chwili wystrzelenia.
        • avatar
          que_pasa
          1
          Mamy kropidła bojowe. Wystarczy
          • avatar
            ch3rub
            0
            Ciekawe kiedy (a może "czy" zanim nasza cywilizacja sama się unicestwi?) ludzkość w końcu się obudzi z tego szaleństwa i zda sobie sprawę, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku i drogą w przód jest współpraca a nie rywalizacja.
            • avatar
              Avalanc
              -2
              Rany, ile bzdur w tym artykule, to przciętny gimnazjalista by to lepiej ogarnął. Połączenie sci-fi i to takiego bardziej fiction, niż science z informacjami marketingowymi z ulotek producentów broni która do użytku wejdzie za lat 30.
              • avatar
                slawp1224
                -2
                Po co pisać takie rzeczy o jakichś broniach, kogo to obchodzi. Cały internet jest tym za syfony i ta wojna na Ukrainie. Aż na wymioty bierze od tych wojennych informacji.
                • avatar
                  CocoJumboIDoPrzodu
                  -3
                  W Europie to może tylko UK nad taka bronią pracuje ale oni nie są w Unii bo Unia to pracuje ale nad armia tęczowych przygłupów LGBT!!!
                  • avatar
                    szymcio30
                    0
                    Gdyby Rosjanie posiadali w pełni sprawna broń hipersoniczna to Ukraina byłaby rozbita w kilka dni. A tak owszem sa testy chwalenie się lecz realnych sukcesów na polu walki brak. I mam nadzieję, ze Ukraina utrze nosa Rosjanom jak to robi już od prawie 2 miesięcy
                    • avatar
                      milet
                      0
                      > kto może ją użyć?
                      Kto może JEJ użyć! Redaktor z powrotem do gimnazjum!