Foto

Podsumowanie, wnioski, werdykt, rekomendacje

z dnia

I tak dotarliśmy do końca naszego porównania. Macie już swojego faworyta? A jeśli nawet nadal czujecie się skołowani, to prawdopodobnie tym, że uśredniając oczekiwania, można powiedzieć, że każdy ze smartfonów daje sobie radę bardzo dobrze.

Tak też wyglądają zdjęcia na relatywnie niewielkich mobilnych ekranach oraz filmy, a także w oknach serwisów społecznościowych czy odtwarzaczy takich jak YouTube.

Uzasadnia to coraz częstsze wybieranie smartfonów jako podstawowego foto-towarzysza zamiast prostego smartfona, nie tylko na codzienne miejskie wyprawy, ale nawet na dłuższe wakacyjne wojaże.  

Ten wniosek dotyczy wszystkich porównywanych smartfonów. Nawet Xperia X, która przy dokładniejszej analizie bardzo mocno odstaje od reszty stawki, nie musi się niczego wstydzić gdy porównamy jej zdjęcia z tymi jakie wykonują proste kompakty.

Idźmy dalej. Nasza analiza miała na celu dogłębną analizę zdjęć. Porównywane były przy 100% powiększeniu, a przecież tak raczej mało kto ogląda fotografie. Nawet wyświetlone na ekranie telewizora będą zmniejszone. Ten kto ma 4K pewnie dostrzeże więcej słabości niż posiadacze monitorów i TV FullHD. Nadal jednak nie będzie powodów do narzekań. Wręcz przeciwnie, nawet zdjęcie z zaawansowanego aparatu cyfrowego, które zostało tak po prostu pstryknięte, bez zastosowania wyjątkowo drogiej optyki czy dopracowanych ustawień ekspozycji, po przeskalowaniu do rozmiary monitora lub TV wypadnie podobnie.

Szczególnie gdy wykonano je przy dobrej pogodzie (im więcej słońca tym bardziej zaskakujące wyniki), bo z faktem, że smartfony odstają mocno przy wysokim ISO i w słabym oświetleniu od zaawansowanych cyfrówek gdy porównamy obrazy RAW, nie śmiem polemizować.

Mimo wszystko różnice w jakości zdjęć i filmów pomiędzy porównywanymi smartfonami istnieją. Film oglądany na pełnym ekranie już nie będzie tak superostry jak w niepowiększonym okienku YouTube. Próba sprawdzenia na powiększeniu co skrywa fotografia również objawi ewentualne słabości aparatu.

Są lepsi i gorsi w rzemiośle mobilnej fotografii i wideo, dlatego zapraszam do podsumowania każdego z analizowanych aspektów fotografowania i filmowania wraz z sugestią najlepszych smartfonów. Pomoże ono w wyborze faworyta.

Komfort użytkowania (Samsung, Huawei, LG)

Z perspektywy totalnego amatora każdy z porównywanych smartfonów wypadł podobnie. Kwestia wyboru to bardziej kwestia przyzwyczajenia do innych cech i zastosowanego wariantu Androida, niż różnej wygody obsługi smartfonowego aparatu.

Bardziej zaawansowany użytkownik odczuje już różnice. Dedykowane przyciski spustu migawki (ma je Lumia jak i Sony) będą dużym plusem, a drobne różnice w umiejscowieniu przycisków głośności (które również moga pełnić rolę spustu migawki) okażą się decydujące. Moim zdaniem najwygodniej używało się do zdjęć Samsunga, potem Huawei i LG, choć mają kompletnie inne oprogramowanie.

Nie można wiele zarzucić HTC, ale oprogramowanie nie było już tak responsywne jak w Samsungu, Huawei czy LG czy Lumii. Podobnie ma się sytuacja w przypadku Xperii X - zapis zdjęcia (ale nie przerwa w fotografowaniu) trwał zbyt długo. Z kolei w Lumii najsłabszym punktem był czas uruchamiania.

Wygoda oprogramowania (Samsung, Huawei, Lumia)

Ponownie amator, który chce jedynie nacisnąć spust migawki i wierzy w to co przyniesie mu automatyka aparatu, nie ma powodu do narzekania. Choć gdy już dojdzie do wyboru punktu ostrości czy szybkiego korygowania ekspozycji nie zawsze będzie komfortowo.

Na przykład format zdjęć 16:9 to z jednej strony zaleta LG, ale z drugiej problem gdy chcemy ustawić ostrość na krawędzi kadru.

Wymagający użytkownik doceni kadry 4:3 w innych smartfonach, na których nie ma żadnych przycisków (wyjątkiem jest Xperia, która nakłada przyciski trybów na jedną z krawędzi kadru). Lecz ponownie nie będzie zadowolony jeśli zechce stosować ustawienia manualne - ich interfejs w każdym smartfonie przesłania część kadru. 

To jednak nic gdy mamy trudną scenę i chcemy wygodnie skorygować ekspozycję. W trybie manualnym możemy zrobić to wygodnie w Samsungu, Huawei i Xperii, ale już nie w LG co jest dla mnie sporą wadą.

Cechy oprogramowania smartfonowego to jak zwykle kompromis pomiędzy funkcjonalnością i w większości dotykowym interfesjem jaki oferują smartfony. Z perspektywy mobilnego użytkownika najlepiej wypada to, w przypadku ustawień manualnych, w Samsungu i Huawei.

Gdy jednak weźmiemy pod uwagę swobodę resetowania ustawień, to bezkonkurencyjny jest tu pierścieniowy interfejs Lumii. Z kolei, gdy chcemy mieć szybki dostep do suwaków dla wszystkich ustawień, najwygodniejsza będzie Lumia oraz HTC. 

W przypadku Xperii przyznam, że zmiany w interfejsie idą w dobrym kierunku, jednak nadal brakuje wielu istotnych rzeczy. W tym trybu profesjonalnego z regulacją czasu ekspozycji.

Całościowo najwygodniejszy jest Samsung, Huawei oraz Lumia, która prezentuje odmienne podejście do interfejsu użytkownika niż dwa wcześniejsze smartfony.

Jakość zdjęć w JPEG

Lumia, choć najstarsza w tym zestawieniu, nadal zachwyca swoimi możliwościami. I pewnie jeszcze będzie przez pewien czas zachwycała, a być może tę pałeczkę przejmą ponownie smartfony Nokii, która mysli o powrocie do mobilnej fotografii.

Samsung, co może was zaskoczy, wcale nie wypadł w mojej ocenie najlepiej. Były sytuacje gdy lepsze wyniki dawały i LG, i Huawei, a także zaskakująco dobry HTC (wreszcie). Jednak w ogólnym rozrachunku, co wielokrotnie podkreślałem w tym tekście, Samsung był najuniwersalniejszy. Stosując sportową analogię, Samsung jest świetnym wieloboistą, który w niektórych pojedynczych konkurencjach czasem pokona nawet tych, którzy w nich się specjalizują.

Jakość zdjęć w RAW

Tutaj odsyłam do ogólnej oceny zdjęć RAW ze smartfonów na 3 stronie porównania. Podsumowując. Najlepiej w tym przypadku radzi sobie Lumia i Huawei. Depczą im po pietach ujęcia z HTC, ale i Samsung nie wypada kiepsko. Z kolei LG musi jeszcze nad trybem DNG popracować. A Sony dodać go do swojego foto flagowca.

Jakość filmów

Pod tym względem najlepiej wypadają Samsung i LG. Samsunga należy pochwalić szczególnie za dobry HDR i tryb 1080/60p.

Kolejne w stawce są HTC i Lumia, choć ta ostatnia miała różne momenty (gorsze jak i bardzo dobre), a HTC z kolei nie zawsze miał dobre kolory.

Sony Xperia X w trybie filmowym wypadła dużo lepiej niż w przypadku zdjęć, aczkolwiek brak trybów wyższej rozdzielczości niż FullHD obniżył jej notowania.

Najsłabiej w wideo sprawił się Huawei P9, co nie zaskakuje, bo jest to powszechnie znana wada tego smartfona. Nie jest tragicznie, ale jeśli stawiacie na wideo to na pewno nie na P9.

Dodatkowe funkcje

Jeśli zależy wam na dodatkowych funkcjach, które pozwolą wybić się waszym zdjęciom ponad przeciętność, to mamy tu trzy propozycje.

  • Samsung, dla osób, które marzą o dobrym HDR w filmach i na zdjęciach, a także nie chcą obawiać się zamoczenia smartfona
  • LG dla osób, które kosztem jakości, chcą mieć niezwykłą perspektywę jaką daje ultraszerokie pole widzenia jednej z tylnych kamer - zarówno na zdjęciach jak i na filmach
  • Huawei, dla miłośników zdjęć czarno-białych i osób, które stają w obliczu trudnych oświetleniowo (monochromatyczne kolory) warunków

Werdykt

Od razu podkreślę, że mam tu pewien problem. Moimi faworytami (jeszcze przed testami) były Samsung, Huawei i LG. Trudno powiedzieć, który wypadł najlepiej. Powiem tak, każdy wypadł dobrze, ale też każdy inaczej. Inny charakter na powiększeniu mają zdjęcia z Samsunga, inny z LG, a jeszcze inaczej prezentują się te z Huaweia. Co więcej ten ostatni smartfon prawdziwy pazur pokazuje dopiero w formacie DNG, który z kolei jest dość słabą stroną LG.

Do każdego ze smartfonów skłania co innego. Samsung jest wygodny, szybko działa, oferuje powtarzalne efekty zdjęciowe i filmowe. Mówiąc inaczej jest przewidywalny. To smartfon, który na pewno nie zawiedzie.


Czy to zdjęcia na imprezie dla komputerowców, czy zwykła fotka na wakacjach - S7 nie zawiedzie

Podobnie LG, choć tutaj oprogramowanie nie jest aż tak optymalnie skonfigurowane, a także są większe szanse na fotograficzną porażkę, jeśli nie przyłożymy się do zdjęć. LG jest bezkonkurencyjne pod jednym względem - dysponuje drugim aparatem o ultraszerokim polu widzenia. Docenią to miłośnicy oryginalnej perspektywy i wszyscy, którzy lubią bawić się fotografią w smartfonach. 


Zdjęcia wykonane LG G5 i aparatem z ultraszerokokątnym obiektywem

Z kolei Huawei jest specyficznym foto-smartfonem. Wykonuje bardzo dobre zdjęcia, które przy maksymalnym powiększeniu wcale nie wyglądają rewelacyjnie. Ale tylko do czasu, gdy tej samej sceny nie wykonamy w formacie DNG i nie przekonwertujemy do JPEGa. Wtedy przy maksymalnym powiększeniu JPEGi wyglądają już świetnie.


HTC w końcu nie tylko zapowiada, ale daje to co zapowiedziało

Ale zaraz zaraz. Nie wspomniałem nic o HTC, Lumii i Xperii. Czy te smartfony są skazane na straty? Pewnie, że nie, wręcz przeciwnie. HTC w końcu udało się stworzyć smartfon z bardzo dobrym aparatem, który potrafi konkurować z najlepszymi w mobilnym foto-wideo, a nieraz nawet ich zawstydzić.

Lumia to Lumia. Zmiana firmy spod której skrzydeł wychodzą smartfony z tej serii, nie wpłynęła znacząco na osiągi fotograficzne. Testowany smartfon wypada świetnie pod względem fotografii. W wideo jest również dobrze, choć już nie tak przewidywalnie jak w Samsungu, LG czy HTC.

I na koniec produkt Sony. Moim zdaniem smartfon o dużym potencjale, który nie został odpowiednio wydobyty, przez co zajmował dalekie miejsca w porównaniach, szczególnie fotograficznych. Ocena wydajnościowa jest obiektywna, ale pamiętajmy, że flagowy model X Performance ma dużo wydajniejszy chipset, a to przekłada się na sprawniejszą pracę również przy fotografowaniu. Za to takie samo oprogramowanie i kamera co w modelu X nie wróży lepszych zdjęć i filmów.


Powiększenie 100% - widać że detale są, tylko oprogramowanie musi je dobrze zapisać

Widać jednak, że Sony się stara i gdy nie jesteśmy detalistami na 100% to i wynikami foto-wideo z Xperii X można być w pełni usatysfakcjonowanym. Tylko dlaczego Sony zrezygnowało z wodoodporności w niższych niż X Performance modelach?

Rekomendacje

Oceny smartfonów przyznawane są w naszych recenzjach, dlatego tutaj ograniczę się do rekomendacji w kategoriach foto-wideo. Podkreślę jednak, że różnice czasem są nieznaczne. I tak na przykład LG czy Huawei choć nie rekomendowane dla trybu JPEG, sprawują się w nim również dobrze.

  • Fotografowanie w trybie JPEG - Lumia 950 XL, Samsung Galaxy S7, LG G5
  • Fotografowanie z posiłkowaniem się formatem DNG - Huawei P9, Lumia 950 XL
  • Uniwersalny smartfon, bardzo dobry zarówno w foto i wideo - Samsung Galaxy S7, HTC 10
  • Smartfon foto o niezwykłej funkcjonalności - LG G5
  • Smartfon z najbardziej przewidywalnym aparatem - Samsung Galaxy S7
  • Smartfon o niewykorzystanym potencjale - Sony Xperia X

Komentarze

22
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Radical
    Fajnie przeczytać że HTC w końcu zrobiło telefon który dogonił stawkę w konkteście zdjęć :)
  • avatar
    mbe13
    Dobry test potwierdzający moje że L950 i XL to aparaty nie do zajechania. Przy manualnych ustawieniach masakruje konkurencję.
  • avatar
    setarator
    A co ze zdjęciami z wykorzystaniem lampy błyskowej? Lumia z potrójną diodą LED oraz Rich Capture(zmiana intensywności lampy po wykonaniu zdjęcia) powinna tu pokazać pazur
  • avatar
    agnus
    W porównaniach wyszło że Lumia robi najlepsze zdjęcia a werdykt.. "Moimi faworytami były Samsung, Huawei i LG".

    WTF?
  • avatar
    zine5
    Ja tam wole moją nokie 808 :P:) - ekran 4 cale i szerokość telefonu - 60mm plus normalny manualny spust aparatu oraz ksenonowy plus ledowy flesz , matryca 1/1,2" , 41,49 mpix zdjęcia raw - jedno zajmuje 35mb i do tego szybka karta 128gb (choć i 256gb chodzi idealnie) i to wszystko w ponad 4-ro letnim telefonie :P
  • avatar
    kosq83
    Nie znam się na zdjęciach ale mam M9, czyli jakby nie było poprzednik 10 i to co widzę na zdjęciach to zawsze wola o pomstę..
  • avatar
    Konto usunięte
    Dziwne, że nie ma tu S6E+ który spokojnie dorównuje w/w modelom. :)
    -1
  • avatar
    marcadir
    Dobry test, jednak brak iPhone 6s jest sporym niedopatrzeniem, większość osób uważa iPhone'a za świetny smartfon do zdjęć...
    Jeszcze jedno słowo dla redaktora, na przyszłość proszę użyć scen z trudnymi kolorami takimi jak kolory: granatowy, ciemny fiolet, brązowy.
    -1
  • avatar
    Konto usunięte
    powiem Ci szczerze, że na pewno wezmę Twój ranking pod uwagę przy wymianie telefonu, dzięki bardzo! kończy mi się właśnie umowa, chcę przedłużyć uproszczony abonament w tm i aparat jest dla mnie b. ważną funkcjonalnością! pozdro!
  • avatar
    Leesiuu
    eeeeee, a ajfon to gdzie? 6ska chyba też powinna zostać ujęta tutaj, prawda?
  • avatar
    zine5
    brakujęć w całkowitej ciemnośći - przy braku światła kompletnym !:):)?! - w takich warunkach żaden z testowanych smartfonów by sobie nie poradził bo mają tylko zwykłe diody , firmy ratują sie jasnymi obiektywami, ale brak normalnego ksenonowego flesza to u mnie dyskfalifikacja jako smartfon do zdjęć - sorry:(:)
  • avatar
    zine5
    co dobre to już było i żaden producent telefonów nie zrobi telefonu idealnego , choćby nie wiem co! - choć niektóre rzeczy trza pogodzić np większy wyświetlacz=wygodniejsze korzystanie z internetu . choć jak ktoś z internetu nie korzysta to po co mu wielki ekran? , żeby niepotrzebnie telefon powiększać i żeby żarł baterie? koniec kropka
  • avatar
    Konto usunięte
    Dla mnie osobiście LG G5 wygrywa dzięki wymienialnej baterii. Druga, leciutka bateria w kieszeni, i nie muszę biegać z Powerbankiem na kabelku. A na dodatek jak ją szlag trafi to za parę dyszek mam nową baterię i telefon znów będzie śmigał jak nówka i nie będzie za parę lat szrotem za ponad 2k PLN.
  • avatar
    Konto usunięte
    LUMIA zdecydowanie najlepiej