Telefony

Wrażenia z użytkowania

przeczytasz w 2 min.

Omawianie mocnych i słabych stron urządzenia zacznę od ogólnej wydajności – zaznaczam, że korzystałem z nowej wersji ROM z 10-go czerwca, która przyniosła kilka poprawek oraz wzrost płynności obsługi TouchFlo 3D. No i nie ma co narzekać, interfejs działa płynnie i reaguje akceptowalnie szybko.

Ekran VGA zapewnia świetną ostrość czcionki, ale jego błyszcząca powierzchnia niczym lustro odbija refleksy świetlne, co utrudnia pracę w słońcu lub bardzo jasnym pomieszczeniu. W czasie przeglądania zdjęć widać też niepełną paletę kolorów, ale to już niewielka wada, powszechna w świecie małych ekraników VGA.

Dźwięk generowany przez głośniczek Diamonda nie jest zbyt głośny, ale czysty i niesie się daleko. Jednak pliki muzyczne brzmią słabiutko, brakuje tonów niskich, i to zarówno na dołączonych słuchawkach, jak i na podłączonych przez przejściówkę Creative EP-630. Dźwięk jest dobry do słuchania radia i YouTube, ale do empetrójek lepiej zabrać osobny odtwarzacz... Natomiast nie mam żadnych zastrzeżeń do dźwięku w słuchawce telefonicznej – jest wyraźny, bez zniekształceń i pojawia się natychmiast po wciśnięciu przycisku odebrania połączenia.

Wbudowany aparat fotograficzny to jeden z lepszych cyfraczków, jakie zagościły do tej pory w palmtopach. Robi przeciętnej jakości zdjęcia, ale są one w miarę ostre, nie ma rażących przekłamań kolorów, a na reakcję aparatu nie trzeba czekać przez długie sekundy. Ma autofokus, nie ma lampki błyskowej, a włączać go trzeba przez ekran dotykowy – brak dedykowanego przycisku to kolejna, niewielka wada.

Niezbyt dobrze jest też z odbiornikiem Wi-Fi, który ma chyba za małą moc i nie znajduje sieci, które bez problemu wyszukują inne PDA – choćby HTC Kaiser. Ale interfejsy bezprzewodowe działają stabilnie, nie zanotowałem zerwanego połączenia przy dobrej jakości sygnale. Także odbiornik GPS świetnie współpracował z AutoMapą, nie gubiąc sygnału i pewnie pokazując drogę.

 


Niewielkie rozmiary (szczególnie grubość) Diamonda zmusiły projektantów do drastycznego zmniejszenia baterii, która ma pojemność tylko 900 mAh. Producent starał się ratować sytuację implementując zaawansowane mechanizmy oszczędzania energii, ale użytkownik musi być przygotowany na częste podłączanie urządzenia do prądu. Intensywne korzystanie z Internetu poprzez GSM lub Wi-Fi wyczerpie baterię już po około 4-5 godzinach, a umiarkowane korzystanie z telefonu to konieczność ładowania go po dwóch dniach.

Diamond ma wbudowany akcelerometr, podobnie jak niektóre zaawansowane telefony Nokii. Gadżet ten pozwala na automatyczną zmianę orientacji ekranu w niektórych aplikacjach, na wyciszanie połączenia lub wspaniałą zabawę w grach.