Laptopy

Wydajność, czas pracy, ekran

Testy wydajności Kiano Elegance 13.3 360

W przypadku innych laptopów marki Kiano wydajność podzespołów jest w nich kwestią drugorzędną. Bierze się to głównie z chęci utrzymania ceny urządzeń na jak najniższym poziomie, ale także z przeznaczenia laptopów, którym są podstawowe zastosowania, tj. przeglądanie internetu, czy proste aplikacje.

Kiano Elegance 13.3 360 wyposażony jest w procesor Intel Celeron N3350. To dwurdzeniowy układ o bazowym taktowaniu 1,1 GHz, które może się zwiększać do 2,4 GHz. Dokładnie taki sam układ znalazł zastosowanie w Kiano Elegance 13.3, dlatego właśnie do niego porównam wydajność bohatera dzisiejszego testu. Z procesorem zintegrowany jest układ graficzny Intel HD 500, a całość dopełnia 4 GB pamięci RAM. To ostatnie może cieszyć, bowiem jeszcze w Kiano SlimNote 14.2 stosowano zaledwie 2 GB, co znacząco obniżało możliwości komputera.

Wynik testu Cinebench to 1.09 pkt., czyli nieznacznie mniej od 1.14 pkt. uzyskanego przez bratni model oraz także mniej niż uzyskał Kiano Slimnote 14.2 z procesorem Intel Atom x5-Z8350 - 1.23 pkt. Od tego ostatniego działa jednak znacznie lepiej, a to przez wzgląd na większą ilość pamięci.

Nie mogłem także pominąć testów w 3D Marku. Oto wyniki:

3D Mark

Wyniki są nieco słabsze niż w przypadku zwykłego Elegance 13, który w poszczególnych testach uzyskał odpowiednio - 23854 pkt, 2330 pkt. i 1248 pkt. Dla pewności przeprowadziłem więc jeszcze jeden test. Bohater dzisiejszego testu jest bowiem sprzedawany w specjalnej wersji Minecraft Editon. Test byłby więc niekompletny bez uruchomienia tej niezwykle popularnej gry. Na szczęście okazało się, że laptop poradził sobie z tym zadaniem bez problemu. Jeśli więc ktoś szuka jak najtańszego laptopa z takim przeznaczeniem, to Kiano Elegance 13.3 śmiało można wybierać.

Dysk

Kiano Elegance 13.3 360 oferowane jest w wersji z dyskiem eMMC o pojemności 64 GB. Oprócz tego mamy jeszcze możliwość instalacji dodatkowego dysku SSD, do czego gorąco zachęcam. Montaż dysku jest dziecinnie prosty. Wystarczy odkręcić śrubkę na spodzie obudowy, zdjąć niewielką klapkę serwisową i zainstalować dodatkowy nośnik.

Kiano Elegance 13.3 360 spód obudowy

Cały proces jest naprawdę bardzo prosty i nie wymaga szczególnych umiejętności technicznych. Wystarczy śrubokręt i zdolność posługiwania się nim. Dokładnie taką samą możliwość oferował "zwyczajny" Kiano Elegance testowany przeze mnie wcześniej, co także stanowiło jego istotną zaletę.

crystal disk mark

Wyniki wydajności zastosowanego nośnika, jak można się było spodziewać, nie są najwyższe. Wciąż jednak lepsze niż w przypadku zastosowania klasycznego dysku twardego. Pojemność 64 GB jest wprawdzie niewielka biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy, ale dopóki nie będziemy ściągać dużych plików i traktować komputera jako magazynu danych, to do codziennego korzystania powinna wystarczyć. Zwłaszcza że i tak obecnie większość danych przechowujemy w chmurze.

W ostateczności można też skorzystać z czytnika kart pamięci microSD. Obsługuje on karty o pojemności 128 GB, co daje sporą przestrzeń na przechowywanie np. zdjęć, czy dokumentów.

Ekran

Kiano Elegance 13.3 360 wyposażony jest w wyświetlacz o rozdzielczości Full HD i przekątnej 13,3 cala właśnie. Zastosowano tutaj matrycę typu IPS, więc kąty widzenia są szerokie, zarówno w pionie, jak i w poziomie. Jest to o tyle istotne, że jest to panel dotykowy, więc potencjalnie korzystać z niego i patrzeć nań będziemy pod różnymi kątami.

Kiano Elegance 13.3 360 kąty widzenia

Na pochwałę zasługuje wysoka jasność maksymalna, która wynosi 317 cd/m2. To zapewnia dobrą czytelność obrazu w słonecznym otoczeniu, co przy błyszczącej matrycy jest szczególnie ważne.

gamut

Pod względem odwzorowania kolorów ekran nie wypada najlepiej. Pomiar kolorymetrem pokazał, iż matryca pokrywa 82 procent palety sRGB i 59 procent palety Adobe RGB. Dopóki nie zamierzamy edytować na laptopie grafiki (do czego i tak ze względu na jego wydajność nie jest on przeznaczony), będzie ok., co nie zmienia faktu, że ten aspekt Kiano nie jest jego najmocniejszą stroną. Wyżej ocenić można fabryczną temperaturę kolorów, która wynosi 6600K, czyli jest bardzo zbliżona do optymalnej wartości 6500K.

Czas pracy 

Wyposażenie laptopa w podzespoły o niskiej wydajności ma swoje dobre strony. Jest nią niskie zapotrzebowanie na energię. Przykład Kiano to potwierdza, bowiem realny czas pracy wyniósł między 5 a 6 godzin. Średnio po takim czasie musiałem zacząć rozglądać się za zasilaczem. Przez te kilka godzin korzystałem z przeglądarki Chrome z otwartymi kilkoma kartami, z edytora tekstu, notatnika, przeglądarki zdjęć, a ponadto słuchałem muzyki przez Spotify.

Dla formalności przeprowadziłem także klasyczny test baterii. W trybie oszczędzania energii, przy włączonym WiFi i jasności ekranu na 25 procent laptop wyłączył się po 9 godzinach.

Kultura pracy

Jeśli chodzi o kulturę pracy Kiano, to nie mam tutaj żadnych zastrzeżeń. Jest cicho i chłodno jak na polskiej plaży w majowy weekend po zachodzie słońca. Laptop pracuje bezgłośnie, więc nic nie przeszkadza w pracy, czy przeglądaniu kolejnych stron internetowych. Co ważne, temperatury na zdecydowanej większości panelu roboczego nie przekraczają 30 stopni Celsjusza, a w najcieplejszym miejscu zmierzyłem wartość 32 stopni.

Pod tym względem Elegance wypada więc naprawdę dobrze.