Komputery

Solidny SSD, ale bez fajerwerków

Fajnie, że oferta producentów SSD wciąż się poszerza - a ze spadających cen i zwiększających się pojemności można się tylko cieszyć. Walka producentów staje się coraz bardziej zacięta, a korzysta na tym klient.

Jasne, że wkrótce na rynku wylądują pierwsze nośniki SSD M.2 wykorzystujące PCI Express 4.0, ale trzeba powiedzieć sobie jasno, że SSD oparte na interfejsie PCIe 3.0 jeszcze długo będą gościć w naszych domach, bowiem ich osiągi spełniają oczekiwania lwiej większości użytkowników.

Kingston KC2000 to solidna propozycja - może się pochwalić przyzwoitymi transferami (zwłaszcza przy odczycie sekwencyjnym), 96-warstwową pamięcią 3D NAND oraz 5-letnią gwarancją. Wśród minusów można zapisać mało imponujące (na tle konkurencji) współczynniki TBW (znajdziecie je na pierwszej stronie) - chociaż powiedzmy sobie szczerze, że ich przekroczenie w 5 lat wcale nie byłoby takie proste do zrobienia.

Dobrze wygląda też kwestia bezpieczeństwa danych. To samoszyfrujący (AES 256-bit) nośnik zgodny ze standardem TCG Opal 2.0 i umożliwia wykorzystania oprogramowania zabezpieczającego McAffee, Symantec, czy też WinMagic. Obsługa Microsoft eDrive pozwala z kolei korzystać z zalet BitLockera.

Można by się również przyczepić o brak jakiegokolwiek radiatora, bowiem nośnik potrafi się nagrzać prawie do 70 stopni w skali pana Celsjusza, ale z drugiej strony coraz więcej płyt głównych wyposażonych jest w gniazdka M.2 z radiatorem. Producent zapewne wolał też uniknąć problemów z instalacją np. w laptopach i zdecydował się w ogóle zrezygnować z radiatora.

Przejdźmy do meritum, czyli do ceny. Otóż nośnik Kingstona w wersji 1 TB kosztuje około 800 zł. Czy można kupić SSD PCIe o tej pojemności w niższej cenie? Jasne, znajdziemy nawet modele w cenie około 500 zł, ale oczywiście nie oferujące takich osiągów, a np. 2100/1400 MB/s (ADATA XPG SX6000 Pro, czy XPG Gammix S5), 2000/1700 MB/s (Crucial P1). Za około 600 zł można znaleźć nośniki o osiągach 3500/2800 MB/s (Transcend 220S), a za niecałe 700 złotych SSD o maksymalnych transferach 3200/2100 (Plextor M9PeG), czy 3500/3000 MB/s (ADATA XPG SX8200 PRO). Mówiąc o tym ostatnim, to KC2000 jest bardzo zbliżoną konstrukcją właśnie do ADATA XPG SX8200 PRO - SSD Kingstona jest nieco droższy, ale za to w większości testów góruje nad konkurentem.

Z kolei takie nośniki jak WD Black 1 TB o osiągach 3400/2800 MB/s kosztuje już około 1000 zł, a Samsung 970 EVO Plus 1 TB (3500/3200 MB/s) kosztuje już nieco ponad 1000 zł. Oczywiście mowa tu o maksymalnych osiągach teoretycznych (deklarowanych przez producenta).

Generalnie rzecz biorąc Kingston KC2000 pojawia się w sprzedaży dość późno, więc jak widać na powyższych przykładach łatwo mu nie będzie. Konkurencja zdążyła nasycić już rynek wieloma ciekawymi i równie ciekawie wycenionymi konstrukcjami, więc konkurencja jest tu spora. Gdyby jego cena spadła jeszcze o parę złotych z pewnością zdobyłby on więcej zwolenników. Z pewnością wkrótce będziemy mieli okazję zobaczyć w akcji bardziej "wypasione" konstrukcje Kingstona, tym razem pod gamingową marką tej firmy, czyli HyperX.

Ocena końcowa:

  • dobre osiągi wydajnościowe
  • 96-warstwowe pamięci 3D TLC
  • szyfrowanie AES 256-bit
  • 5 lat gwarancji (ograniczonej TBW)

  • nieco wygórowana cena
  • mało imponujący współczynnik TBW na tle konkurencji

Dobry Produkt

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    setnik
    To teraz poproszę ten sam test na platformie z interfejsem PCIe 4.0. Koniecznie trzeba uzupełnić ten test.
    1
  • avatar
    kokosnh
    Dziwnym trafem brak konstrukcji na E12 + TLC, w teście, czy podsumowaniu?
    PNY XLR8 CS3030 1TB i Corsair MP510 1TB, oba za około 670zł chodzą.
    1