Laptopy

Podsumowanie

z dnia

Lenovo ThinkPad T470s nie zmienił się aż tak bardzo w stosunku do poprzedniej generacji. To raczej ewolucja niż rewolucja, no chyba, że za taką uznać zmianę koloru obudowy z czarnej na szarą (czarną też można kupić gwoli ścisłości). Jest miłym akcentem i ukłonem w stosunku do klientów znużonych klasyczną, czarną stylistyką. Ale z przekonaniem mogę określić tego laptopa jako krok we właściwym kierunku.

Lenovo ThinkPad T470s

Obudowa jest lekka, solidna, smukła i wytrzymała. Klawiatura wygodna jak zawsze w ThinkPadach. Mamy imponującą liczbę portów, łącznie ze złączem stacji dokującej. Ba, jest tutaj nawet modem 4G/LTE, a to oznacza, że wystarczy zaopatrzyć się w kartę SIM z dostępem do internetu, aby bez problemu pracować nawet z dala od biura, czy domu - wystarczy zasięg sieci komórkowej.

Lenovo ThinkPad T470s

Czas pracy na baterii uległ poprawie, głównie za sprawą nowszej generacji procesora Intel, który zadowala się mniejszym poborem energii niż jego poprzednik. Realny czas pracy na jednym ładowaniu wynosi ok. 6,5 godziny, więc jeśli te 90 minut danego dnia nie spędzimy na fejsie, to jest spora szansa, że wykonamy wszystko, co trzeba. A poważnie, jeśli planujemy cały dzień pracować poza biurem, to pod koniec dnia, może okazać się, że trzeba go będzie podładować.

Nie mogę jednak pominąć jednego aspektu - ceny. Lenovo ThinkPad T470s w testowanej przeze mnie konfiguracji kosztuje ponad 10 tysięcy złotych. Można ją nieco obniżyć decydując się na nieco mniejszy dysk lub np. procesor Core i5 zamiast "siódemki" oraz odejmując trochę pamięci RAM (tutaj mamy 16 GB). Da się w ten sposób zejść nawet poniżej 8 tysięcy. Może i wciąż będzie to niebagatelna kwota, ale ThinkPad T470s oferuje naprawdę sporo i jako mobilny laptop do pracy powinien spełnić oczekiwania.

Ocena końcowa:

  • solidna i lekka konstrukcja
  • w końcu inny kolor niż czarny
  • bardzo wygodna klawiatura
  • duża liczba złącz
  • modem 4G/LTE
  • dobra wydajność
     
  • niska jasność maksymalna ekranu
  • wysoka cena

83%

Komentarze

13
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Na rynku laptopów widzę, że jest taka sama sytuacja jak z dyskami HDD. Z roku na rok powstają lepsze modele, ale z ceną dużo wyższą. Efektem tego jest to, że w danym przedziale cenowym nic się specjalnie nie dzieje. Jak ktoś nie chce wydawać na laptopa więcej niż np. 3000zł, za tyle kilka lat temu kupił jakiś model, to w zasadzie nie ma na co wymienić.
  • avatar
    Mogliby sobie odpuścić już to logo "ThinkPad" w dwóch miejscach. Ani produkty nie są tak niezawodne jak sprzęt produkowane ongiś przez IBM, ani nie jest to coś nazbyt estetyczne.
  • avatar
    Srebrny thinkpad....
  • avatar
    cena do wydajności boli na maxa, wolał bym już 1000x kupić macbooka pro niż dawać 10 koła za średni sprzęt -.-
  • avatar
    UJOWE! Z MOJEGO KIESZONKOWEGO NIE STARCZY!
    -1
  • avatar
    Jak przychodze do nowej firmy i widze lenovo to mnie krew zalewa.

    lenovo do t430 jeszcze dawaly rade potem juz lecialy w dol.

    Na czesci do laptopow czekalem kilka tygodni, przy gwarancji NBD.
    -1