Kamery

QuickCam Sphere: Oprogramowanie, czyli trochę zabawy

Możliwości zmiany ustawień parametrów są szerokie. Między innymi podstawowe parametry: kontrast, nasycenie kolorów, balans bieli, ostrość.

Ciekawą funkcją jest Low Light Boost, czyli poprawa obrazu w bardzo słabym oświetleniu. W pochmurne dni może by się sprawdziło, lecz na pewno w nocy na niewiele się zda. Ale o tym później. Jest także możliwość ręcznego obrotu obiektywu kamerki w zakładce Zoom/Face Tracking.



Rozdzielczość zapisywanych fotek możemy wybierać w szerokim zakresie, począwszy od rozmiaru 160x120, a skończywszy na kilku Mega Pixelach.


Ciekawą  aplikacją jest Logitech Video Effects. Działa ona w oparciu o możliwość śledzenia ruchów twarzy.
Dzięki niej zmienimy swój wirtualny wizerunek w postać np. kota, który mniej lub bardziej realistycznie będzie odwzorowywał ruchy nie tylko naszej twarzy, ale także oczu i ust. Wszystko zależy od tego jak skalibrujemy urządzenie.

Najważniejsze jest właściwe skonfigurowanie. Twarz musi być dobrze oświetlona, aby kamerka mogła uchwycić charakterystyczne punkty na naszej buźce. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, otrzymamy taki oto komunikat:

Do wyboru mamy kilka różnych postaci, które nas zastąpią, np. kotek, dinozaur, lub naszkicowany ludzik (redaktorze Marcinie, martwimy się o Ciebie ;) - przyp. Redakcja), są też Avatary, wszystkie w 3D. Kolekcję możemy wzbogacić o dodatkowe buźki poprzez Internet. Oczywiście wszystko zależy od stopnia Waszego 'szaleństwa' lub wieku ;)

Gdy proces kalibracji przeprowadzimy pomyślnie, efekt tego zabiegu jest wyśmienity. Kotek zamiast twarzy:

Gdy wykonamy jakiś ruch głową, grymas twarzy lub nawet zmrużymy oko, nasza zastępcza postać wykona to samo.

Dostępne są także detale nakładane na nasz wizerunek, w formie brwi a'la towarzysz Breżniew, okularów, korony na głowę oraz świńskiego noska.