Konsole do gier

Ładnie czy brzydko: wygląd, konstrukcja

z dnia

Gusta są podzielone - jednym PS3 Slim się podoba, innym nie. Subiektywnie uważam, że PS3 Slim jest brzydsza od oryginalnej PS3 i jeśli chciałbyś umieścić konsolę w salonie, bardziej elegancko prezentuje się wersja "gruba". Choć Slim jest lżejsza i mniejsza, design znacząco się nie zmienił i najnowsza konsola wygląda jak mniejsza siostra poprzedniczki. Wciąż też prezentuje się jak przerośnięty odtwarzacz DVD.

Co ciekawe, PS3 Slim - podobnie jak oryginalną PS3 - można ustawić pionowo. Aby zapewnić konsoli stabilność, Sony zaleca zakup specjalnej podstawki (ok. 20 dol.). Oznacza to, że jeśli nie masz podstawki, konsola będzie stać prosto, ale jest to dość niebezpieczne. Takich problemów nie ma w przypadku standardowej PS3. Ponadto kiedy ustawiliśmy tradycyjną PS3 w pionie, logo PlayStation można było przekręcić, aby również w pionie prezentowało się ładnie i - przede wszystkim - prawidłowo. Tego również brakuje w PS3 Slim. To mały i dla wielu użytkowników nieznaczący detal, lecz warto to zauważyć, bo nawet takie "smaczki" wpłynęły na niższy koszt produkcji konsoli.

Kolejna rzecz: matowa obudowa. Wiele osób skarżyło się, że błyszcząca obudowa PS3 jest prawdziwym lepem na kurz. To oczywiście prawda. Jeśli chodzi o wersję Slim, jest ona matowa, ale ma pewne błyszczące elementy, na których łatwo widać wszelkie zabrudzenia. Poza tym, matowa obudowa również się brudzi, choć zdecydowanie mniej niż oryginalna. Sama obudowa jest zaś z plastiku, ale nie ma powodów do zmartwień - jest wystarczająco wytrzymała.


PS3 Slim - spód obudowy

Kolejna cięcia mające zmniejszyć koszt produkcji konsoli obejmują przycisk służący do wysuwania płyt i ten odpowiedzialny za funkcje włącz/wyłącz. W oryginalnej PS3 nie ma przycisków, lecz odpowiednie miejsca reagujące na dotyk - w wersji Slim znajdziemy zwyczajne przyciski, które trzeba wciskać. Nie bez powodu można więc uznać, że PS3 Slim wygląda… tanio. Sony pozbyło się w zasadzie wszystkich elementów, które zdobiły konsolę i postawiło na niską cenę. Na szczęście urządzenie nie straciło nic na funkcjonalności.

Podobnie jak poprzedniczka, PS3 Slim korzysta z twardego dysku 2,5 cala (takie znajdziemy przede wszystkim w notebookach). Co ważne, instalacja dysku jest bardzo łatwa i zajmuje kilka minut. Wciąż można to zrobić bez utraty gwarancji. To kolejny dowód na to, że Sony zachowało funkcjonalność, a pozbyło się bajerów. Nie zmieniono również - choć to akurat warto było zmienić - rozwiązania dotyczącego ładowania pada. Kiedy konsola jest wyłączona, nadal nie da się go ładować.

Hałas - jest ciszej

Sony zaprojektowało nowy system chłodzenia i jest on cichszy niż ten z oryginalnej wersji PS3. Wentylator nie musi już zbyt ciężko pracować i dzięki temu PS3 Slim pracuje naprawdę cicho, także w grach. Warto jednak pamiętać, że tradycyjna PS3 również nie uchodzi za bardzo głośną konsolę.


Konsola PS3 z tyłu

Halas generowany przez napęd optyczny jest wręcz identyczny. Podczas oglądania filmu na DVD praca napędu jest głośniejsza niż praca wentylatora. Taki stan rzeczy może irytować, gdy w filmie jest akurat jakaś cicha scena. Nie jest to jednak zbyt dokuczliwe, zwłaszcza gdy nie znajdujesz się blisko konsoli.