Telewizory

LCD, plazma, a może jednak CRT?

Nie chcemy rozdrabniać się, omawiając niszową, mało popularną technologię DLP (tylna projekcja).  Ma ona swoje zalety, ma też i wady, jednak bardzo niewielki odsetek klientów interesuje się tego typu telewizorami. Pomijamy też na razie telewizory Full HD, czyli dysponujące wysoką rozdzielczością 1080p. W polskich realiach ich cena okazuje się barierą nie do pokonania. Poza tym dostępność filmów Full HD jest dzisiaj bardzo ograniczona, a stacjonarne odtwarzacze HD DVD i Blue Ray są bardzo drogie. Sensownie będzie na razie nie inwestować w Full HD, bo przecież nie będziemy kupować telewizora z założeniem, że dopiero za kilka lat wykorzystamy w pełni jego możliwości.

Mamy więc trzy technologie telewizorów HD Ready: LCD, PDP, CRT. Którą z nich wybrać?

LCD - powtórka z rozrywki

Najpopularniejsza jak na razie jest technologia LCD, która istnieje i dominuje na rynku komputerowym od kilku lat. Nic więc dziwnego, że sięgnęli po nią producenci telewizorów, mając na uwadze liczne zalety. Powtórka z rozrywki - monitory komputerowe CRT przegrały sromotnie z gorszymi jakościowo monitorami LCD, gdyż nie zawsze liczy się wyższa jakość obrazu. LCD ze swoimi zaletami (lekkie, płaskie, nieszkodliwe dla zdrowia) oraz akceptowalną przez przeciętnego użytkownika jakością obrazu, pokonały wielkie bańki CRT. Tak samo dzieje się na rynku telewizorów. Technologia LCD okrzepła, producenci matryc udoskonalili proces wytwarzania, producenci elektroniki wymyślają coraz to lepsze systemy, które niwelują wady i ograniczenia. Czyżby ideał? Otóż nie, do ideału jeszcze daleko.

Jak wygląda dzisiejszy telewizor LCD? Bez dwóch zdań wygląda pięknie - wzornictwo u Samsunga, Sony czy też Sharpa potrafi przyciągnąć uwagę osób, które często decydują o zakupie tego, a nie innego modelu:

  1. Kochanie, spójrz jaki śliczny, kupujemy go!
  2. Ależ skarbie, ona ma niski kontrast i czas reakcji na poziomie...
  3. Oj, ale pasuje do mebli w naszym salonie, a sąsiadka pęknie z zazdrości. Bierzemy!!

I tak to właśnie zwracają się nakłady poniesione na zaprojektowanie wpadającej w oko obudowy. Wśród dziesiątków modeli LCD zawsze znajdzie się taki, który oczaruje kobiece poczucie estetyki.

Jeśli chodzi o matryce, to telewizory LCD mają najczęściej dobrze znane komputerowcom matryce typu MVA (PVA), rzadko spotyka się nieco lepsze, ale dużo droższe matryce S-IPS. Rozdzielczość tych matryc to standardowe 1366 x 768, zarówno w przypadku matryc 32-calowych, jak i dużo większych, o przekątnej 42 cale. Rozdzielczość jest dobrze dobrana, pozwalająca zachować szczegółowość i ostrość po interpolacji sygnału 1080i lub 720p.

Rzeczywisty kontrast w dobrych telewizorach LCD kształtuje się w okolicach 1000:1, a producenci podają zazwyczaj marketingowo dużo fajniejszy kontrast dynamiczny, czyli w zasadzie wzięty z powietrza i kompletnie nieadekwatny. Kontrast to słaba strona tej technologii i na próżno szukać wśród LCD-ków telewizora z prawdziwą, głęboką czernią. Wszędzie widzimy namiastki czerni, wada ta wychodzi na wierzch podczas oglądania telewizji i filmów DVD, a i niektóre gry prezentują się raczej średnio. Musimy więc samodzielnie sprawdzić przed zakupem, czy taka LCD-kowa czerń mieści się w granicach naszej tolerancji.

Zasmuceni czernią podbudujemy się po spojrzeniu na śliczne kolory, widoczne na ciekłokrystalicznych ekranach. Kolory wręcz czasem przesadnie nasycone, ale cieszą oko, poprawiają humor i wygląd oglądanych materiałów.

Kolejny ważny, a często lekceważony parametr telewizorów LCD to czas reakcji piksela. Podobnie jak w przypadku monitorów komputerowych MVA/PVA, tak i w telewizorach wynosi on około 8 milisekund. Oczywiście jest to czas przejścia od szarości do szarości (GTG), czyli rzeczywisty czas będzie nieco większy - i to niestety widać. Telewizory LCD smużą, nie da się ukryć. Na ratunek spieszą różnego rodzaju "dopalacze", mające za zadanie przykre smużenie zminimalizować. Jednak ograniczeń nie da się całkowicie wyeliminować, wystarczy pooglądać przez chwilę mecz piłki nożnej, aby dostrzec rozmycie tła i postaci podczas szybkiego ruchu.

Przeglądając specyfikacje techniczne różnych nowych telewizorów LCD zauważyliśmy, że niedawno wprowadzone serie Sharpa (na przykład LC-37SA1E) i JVC (model LT-40S70) mają czas reakcji na poziomie 6 ms. Nie dane nam było na własne oczy stwierdzić, czy jest widoczna poprawa w stosunku do modeli z 8-milisekundowym czasem reakcji, ale użytkownikom szukającym telewizora LCD polecamy zainteresować się modelami z tych "szybkich" serii markowych producentów.

Analizując inne parametry możemy nie przejmować się kątami widzenia - kształtują się w granicach 175 stopni i wystarczają w zupełności. Geometria obrazu będzie oczywiście idealna, a pobór prądu niezbyt duży, bo od 120W w przypadku prostych modeli 32-calowych, do około 180W w dużych telewizorach o przekątnej 42 cale.

Komu więc polecilibyśmy telewizor LCD, w jakich zastosowaniach sprawdzi się najlepiej?

Zrobiliśmy przejrzyste zestawienie, oceniając przydatność telewizora w każdej kategorii. Użyliśmy 5-stopniowej skali, gdzie mniej=gorzej. Ocena 5  punktów oznacza, że dana technologia jest najlepsza w określonej kategorii na tle pozostałych technologii. Jedynka oznacza, że technologia radzi sobie najsłabiej, co nie znaczy, że jest tragicznie - po prostu inne technologie są mniej lub wyraźnie lepsze.
Oceny są uśrednione w takim sensie, że nie bierzemy pod uwagę wyjątkowo słabych lub nadzwyczaj udanych serii telewizorów, są po prostu odzwierciedleniem średnich możliwości danej technologii w dniu dzisiejszym. 

Telewizja SD, filmy divx

1/5

Filmy DVD

3/5

Telewizja HD

4/5

Gry komputerowe i konsolowe

4/5

Internet, multimedia

5/5

Telewizory LCD kompletnie nie nadają się do wyświetlania słabego jakościowo sygnału analogowego. Uwypuklają wszystkie wady - widać koszmarną pikselizację, brzydkie kolory, duże rozmycie. Naprawdę, nie ma na co patrzeć. Dużo lepiej wyglądają filmy DVD, tutaj ocena byłaby wyższa, gdyby nie ta czerń, a raczej jej brak.

Za to telewizory LCD pokazują pazurki, jeśli otrzymają mocny sygnał w wysokiej rozdzielczości. Smużenie robi się nieco mniejsze, ostrość obrazu jest doskonała, widać piękne i żywe kolory - jest naprawdę dobrze, aż przyjemnie oglądać taki obraz. Poza tym można taki telewizor traktować jak ogromny monitor komputerowy, z ostrą czcionką i czytelnymi ikonkami.

Telewizja High Definition, Internet i gry komputerowe do pola, gdzie technologia LCD sprawdza się świetnie. Ale... no tak, musi być jakie ale. Tym razem chodzi nam o cenę, niestety. Obecnie za dobry telewizor LCD o przekątnej 37 cali musimy zapłacić około 4000 - 4500 złotych, wyraźnie tańsze są modele mniejsze, 32-calowe. Oprócz wymienionych już wyżej modeli Sharp i JVC, warto zwrócić uwagę na nowe Samsungi, polecić też możemy mało popularne u nas i znacznie droższe wyroby firmy Loewe.