Serwery

Download Station - zasysanie plików z netu. Kopia bezpieczeństwa

Kolejna świetna cecha stacji TS-101 to możliwość samodzielnego ściągania plików ze wskazanych adresów HTTP, FTP lub Bittorrent. Podajemy link do pliku, uruchamiamy zadanie, wyłączamy komputer, a TS przez noc zasysa sobie pliczek. Zalet takiego rozwiązania chyba nikomu nie trzeba wyjaśniać :)

Zwróćcie uwagę na to, co jest najpiękniejsze w tej funkcji. Przychodzicie o 9 rano do pracy,
logujecie się do swojego domowego serwera TS, wrzucacie linka np: do najnowszego, 1 gigowego demka PES.2008 lub filmu który chcielibyście wieczorem oglądnąć, wylogowujecie się, a po powrocie z pracy czeka już na Was w domku zassany pliczek.

Nowe zadania do ściągnięcia może włączyć tylko użytkownik z uprawnieniami administratora, nie ma więc obawy, że któryś z userów na liście narobi Wam kłopotów wrzucając do ściągania jakieś filmy lub muzykę.

Kopia bezpieczeństwa - NetBak

Stacja TS może również służyć jako miejsce do przechowywania kopii bezpieczeństwa ważnych plików i katalogów, z komputerów podłączonych do sieci. Aby nie było niejasności, notebook łączący się z routerem przez WLAN, także ma dostęp do takiego serwera plików ;)
W zestawie dostajemy proste oprogramowanie, które pozwala nam zautomatyzować ten proces. Wskazujemy odpowiednie pliki/katalogi, włączamy 'Monitor' i od tej chwili przy każdym uruchomieniu NetBak będzie monitorować, czy w katalogu przybyły pliki lub czy plik został zmieniony.

Warto jednak wiedzieć, że ma to sens tylko w przypadku plików nie przekraczających 200~400MB (w zależności czy jest to WLAN czy LAN), bo przepchnięcie tylu megabajtów przez sieć WLAN o prędkości 54 Mbps potrwa trochę czasu. Dla przykładu, zrobienie kopii zapasowej katalogu 'MojeDokumenty' ~4GB, zajęło prawie godzinę. A nie daj Boże, jeśli dwóch użytkowników NetBak'a mniej więcej o tej samej porze włączy swoje komputery. Zdycha i dysk i sieć. O tworzeniu obrazu całej partycji dysku np: 30GB (klasyczny ghost) bezpośrednio na TS'a, lepiej w ogóle zapomnieć.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo danych, szkoda że aplikacja nie oferuje zakładania hasła na tworzone archiwum, jak umożliwia to większość aplikacji do tworzenia kopii zapasowych.


A co w przypadku, jeśli to dane przechowywane na serwerze plików TS są wyjątkowe i wymagają zabezpieczenia? Nikt z nas nie chciałby stracić kilkudziesięciu Gigabajtów zdjęć czy muzyki, w wyniku awarii dysku. Okazuje się że producenci pomyśleli i o takim rozwiązaniu. Wystarczy postawić obok TS'a drugi dysk zapakowany w zwykłą obudowę ze złączem USB lub eSATA, podłączyć go do serwera i w module administracyjnym uruchomić funkcje Q-RAID 1. Na dołączonym dysku automatycznie, w czasie rzeczywistym będzie tworzone odbicie zawartości serwera plików (klasyczny mirror).