Tablety

Przeglądanie internetu i Android Market

Internet

Przeglądanie internetu to coś, do czego tablet nadaje się idealnie. Można trzymać urządzenie w jednej ręce i mieć przed oczami ulubione witryny - takich możliwości nie jest w stanie zapewnić komputer, natomiast smartfon ma za mały ekran. Wyświetlacz 7-calowy Galaxy Taba nadaje się do tego zadania świetnie.

Tablet używa przeglądarki Android (Chrome Lite), niemniej dostosowanej do nakładki TouchWiz. Ta działa szybko i oferuje kilka funkcji ułatwiających i uprzyjemniających surfowanie.

Można liczyć na obsługę technologii Adobe Flash, którą wprowadził do urządzeń mobilnych system Android 2.2. Mała uwaga: niektóre elementy Flash wyraźnie spowalniają pracę przeglądarki i mogą irytować. Filmy, prawdopodobnie najważniejszy atut związany z obecnością Flasha, odtwarzane są płynnie.

Przeglądarka internetowa daje możliwość zapisywania ulubionych stron (zakładki), ale nie tylko. Przeglądane treści można też drukować (przez sieć Wi-Fi) i udostępniać (Wi-Fi, Bluetooth lub 3G). Jeśli chodzi o opcje dodatkowe, to jest ich naprawdę sporo. Skonfigurować możemy na przykład domyślne powiększenie strony, kodowanie tekstu, blokowanie okien, ładowanie obrazków, JavaScript, dodatki, stronę domową oraz domyślną lokalizację zapisu.

Jeśli jesteśmy wyczuleni na kwestie prywatności, to wyczyścić możemy dodatkowo pamięć „cache”, historię, ciasteczka, formularze, hasła, a nawet włączyć lub wyłączyć możliwość wysyłania danych geolokalizacyjnych.
 

Android Market

Galaxy Tab oferuje nie tylko system Android 2.2, ale także dostęp do jednej z najważniejszych zalet systemu Google - Marketu z aplikacjami. Jeśli więc aplikacje oferowane domyślnie ci nie odpowiadają lub gdy po prostu chcesz rozszerzyć funkcjonalność Taba o coś, czego jeszcze nie oferuje, możesz pobrać odpowiednia narzędzia z Marketu. Dostępne są zarówno płatne, jak i bezpłatne aplikacje.

Szkoda, że Market nie ma wydzielonego miejsca z aplikacjami dla tabletów. W praktyce okazuje się, że na Tabie możemy zainstalować mnóstwo aplikacji, ale często okazuje się, że nie są one dostosowane do dużego ekranu i tak naprawdę to wersje na smartfony. Nie potrafią wykorzystać dużej powierzchni 7-calowego wyświetlacza i wyświetlają się po prostu jako niewielkie okienko 800 x 400, a dookoła niego jest czarne tło.

Niektóre aplikacje mogą się odpowiednio skalować, ale brakuje dodatkowych funkcji, na które duża powierzchnia robocza ma miejsce. To właśnie tutaj najczęściej pada określenie, że Galaxy Tab to przerośnięty smartfon.

Ciekawostki

Jako nawigacja Tab 1000 sprawdza się całkiem nieźle, choć trzeba mieć odpowiednio dużo miejsca na desce rozdzielczej lub pasażera, który będzie trzymać tablet na kolanach.

Mój największy dylemat podczas używania tego typu urządzenia – bezpieczeństwo danych przechowywanych w pamięci – konto gmail, mail, notatki, SMS-y, kalendarz, itp. - w przypadku gdy tablet zostanie zgubiony, skradziony lub trafi do serwisu w wyniku awarii. Ten sam dylemat dotyczy zresztą smartfonów używanych w celach biznesowych. W zestawie nie otrzymujemy żadnej aplikacji, dlatego posiadaczom tabletu polecam pobrać z Marketu aplikację, która umożliwi założenie hasła na dostęp do aplikacji, w których przechowujemy cenne informacje, np. Smart App Protector.