Słuchawki

Edifier G20

W naszej redakcji rzadko pojawiają się niedrogie słuchawki dla graczy, a tym bardziej takie, które stanowiłyby dobrą alternatywę dla droższych modeli. Kilka lat temu miałem już okazję przetestować jeden z budżetowych modeli dla graczy od Edifier'a i raczej nie zachwycił mnie tym co oferował. Trochę czasu jednak minęło i muszę przyznać, że Chińczycy nie próżnowali, a najlepszym tego dowodem jest headset G20, kosztujący tylko 139 zł.

Edifier G20 recenzja

Skrócona specyfikacja

  • Pasmo przenoszenia: 20 - 20 000 Hz
  • Impedancja: 40 Ω
  • Średnica przetworników: 40 mm
  • Połączenie: przewodowe, USB
  • Długość przewodu: 2,5 m
  • Inne cechy: dźwięk Virtual Surround 7.1, mikrofon na rozkładanym pałąku

Budowa i jakość wykonania

G20 to klasyczne słuchawki wokółuszne o konstrukcji zamkniętej cechujące się dość stonowaną stylistyką jak na model dla graczy.

Muszle zostały wykonane z tworzywa sztucznego, które w dużej części odznacza się wykończeniem przypominającym laminat zbrojony włóknem węglowym. Na tle czarno-szarej bryły wyróżniają się czerwone, plastikowe wstawki.

Zewnętrzna część obudowy ze znakiem producenta została wykonana z czarnego, matowego plastiku, wraz z czerwoną obwódką.

Edifier G20 konstrukcja

Pałąk również został wykonany z ciemnego, matowego tworzywa sztucznego. Jego wewnętrzną część wyłożono grubą gąbką o średniej twardości, obszytą skórą syntetyczną. Jej zadaniem jest zmiejszenie nacisku słuchawek na czubek głowy.

Konstrukcja pomimo tego, że jest w całości wykonana z tworzyw sztucznych jest giętka i sprawia wrażenie solidnej. G20 bez problemu wytrzymują zginanie oraz typowe trudności jakie mogą spotkać słuchawki w trakcie codziennej rozgrywki.

Od momentu, w którym miałem okazję recenzować słuchawki Asus Strix Pro, które strasznie skrzypiały przy ruszaniu głową, w każdym modelu wykonanym w całości z plastiku zwracam szczególną uwagę na jakość spasowania poszczególnych elementów ze sobą. Słuchawki Edifier'a na całe szczęście w trakcie noszenia nie generują jakichkolwiek podejrzanych, dekoncentrujących dźwięków.

Edifier G20 poduszk

Poduszki wykończone czarną, syntetyczną skórą są sprężyste, duże i głębokie. Ich otwór wewnętrzny jest w przybliżeniu wysoki na 6 cm oraz szeroki na 4,5 cm, a jego głębokość to około 2,5 cm. Nawet osoby o nieco większych małżowinach usznych powinny bez problemu zmieścić je wewnątrz muszli

Skóra syntetyczna zapewnia dobrą izolację od hałasów zewnętrznych, jednak w trakcie dłuższej rozgrywki powoduje uczucie nadmiernego ciepła oraz pocenie się. Pady można w prosty sposób ściągnąć z muszli i wymienić na jakiekolwiek inne, w tym lepiej oddychające, welurowe (lecz o mniejszym stopniu izolacji).

Ergonomia

Ogólna wygoda noszenia słuchawek jest bardzo dobra. Lekka konstrukcja nie męczy nadmiernie czubka głowy, nawet w trakcie dłuższej rozgrywki. Nacisk muszli na uszy jest spory, jednak wciąż na tyle wyważony, by można komfortowo nosić je nawet przez kilka godzin.

Regulacja pałąka jest wystarczająco duża (około 3,5 cm z każdej strony, a więc ze słuchawek słuchawek mogą korzystać osoby zarówno o małych jak i większych głowach.

Edifier G20 pałąk

Mikrofon

Znajduje się na końcu składanego pałąka o długości 15 cm przytwierdzonego do lewej muszli. Jego pozycja po rozłożeniu pozwala rozmawiać w taki sposób, aby uniknąć "dmuchania" w mikrofon.

Jakość nagrywanego dźwięku jest dobra zważając na niewygórowaną cenę zestawu. Towarzysze gry Was w pełni zrozumieją i nie zaznają nachalnych trzasków oraz nadmiernego poziomu szumów.

W czasie gry sieciowej w GTA V rozmawiałem ze współgraczami przez aplikację Discord. Jej algorytmy niwelujące hałasy w momencie gdy nic nie mówimy spisują się świetnie w parze z G20.

Edifier G20 mikrofon

Przewód słuchawkowy

Ma 2,5 metra długości, jest sztywny, gruby i zakończono go wtykiem USB. Dźwięk jest więc cyfrowo przesyłany do układu DAC zintegrowanego w słuchawkach, co powinno zapewnić taką samą jakość dźwięku na dowolnym komputerze.

W zestawie brakuje przejściówki USB - 3,5 mm, a więc słuchawki te w praktyce można używać tylko z urządzeniami wspierającymi interfejs USB.

Edifier G20 przewód

Szkoda, że producent nie postarał się o to, by przewód sygnałowy był odłączany, co byłoby wielkim plusem tych słuchawek.

Kabel jest doprowadzony do dolnej części lewej słuchawki. Niecałe 60 cm od niej umieszczono na nim mały panel sterowania, który zapewne pełni też rolę układu DAC. Zintegrowano w nim przełącznik zasilania, przycisk wyciszający dźwięk, pokrętło regulacji głośności oraz suwak wyciszający mikrofon.

Edifier G20 pilot

Jakość dźwięku w grach

Ze względu na gameingowy charakter tych słuchawek, w czasie testu skupiłem się wyłącznie na ich osiągach w trakcie rozgrywki. Oferowana przez nie charakterystykam po prostu mocno różni się od typowych modeli, przez co słuchanie na nich muzyki nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń.

Grając zwracałem uwagę przede wszystkim na dokładność odwzorowania położenia konkretnych dźwięków w przestrzeni oraz na jak najbardziej naturalną reprodukcję efektów dźwiękowych.

Wykorzystane gry

  • GTA V  
  • LA Noire  
  • Battlefield 1
  • The Elder Scrolls V: Skyrim  
  • Project Cars 2  

Edifier G20 muszle

Battlefield 1

Zacznijmy od typowego FPS-a jakim jest Battlefield 1.  Zbudowana scena była dość precyzyjna i zwarta dzięki czemu nawet w bardzo nerwowych sytuacjach, gdy otaczał mnie grad kul oraz liczne wybuchy, mogłem całkiem precyzyjnie określić z skąd oraz z jakiej odległości padają poszczególne wystrzały.

Efekty takie jak mocne wybuchy czy wystrzały z czołgów zdecydowanie odcinały się od reszty dźwięków. Były one podbite, co w rezultacie dawało mocne, wręcz wibrujące basy. 

Delikatne odgłosy skradania czy też biegnących w oddali żołnierzy były nieco bardziej rozproszone w stosunku do wyraźnych, precyzyjnych strzałów. Tak ciche dźwięki słychać oczywiście tylko i wyłącznie wtedy gdy jesteśmy oddaleni od epicentrum pola bitwy.

GTA V

Tutaj oprócz wyraźnych, nisko schodzących wybuchów oraz wystrzałów można się przede wszystkim przekonać jak G20 radzą sobie z gwarem miasta. Bez problemu mogłem określić jaki dystans dzieli mnie od mijających aut oraz wyizolować od siebie poszczególne, małe dźwięki - od odtwarzanej gdzieś w tle muzyki, po odpoczywających na ławeczce i rozmawiających ze sobą ziomeczków z gangu - skłądające się na folklor Los Santos.

Edifier G20 złożony mikrofon

LA Noire

Gra ta stawia w dużej części na dialogi, które w przypadku G20-tek nie były aż tak żywe jakbym tego oczekiwał. Słuchawki te są jednak skierowane bardziej ku efektom dźwiękowym takim jak wystrzały czy wybuchy niż rozmowa. Dobrze natomiast poradziły sobie z muzyką, która buduje napięcie w trakcie przeszukiwania scen zbrodni.

Project Cars 2

Ryk silników oraz pisk opon - tutaj headset Edifier'a czuje się niczym ryba w wodzie. Musze przyznać, że na tym polu spisywał się on niemal tak samo dobrze jak zdecydowanie droższe HyperX Cloud 2, z których korzystam na codzień. Basowe, mruczące V8-ki na tych słuchawkach brzmią naprawdę nieźle. Nieco gorzej wypada jednak określenie pozycji aut w przestrzeni. Wyprzedzający mnie rywale wydaję się być o metr lub dwa dalej niż są w rzeczywistości, ale da się do tego przyzwyczaić.

Wirtualny dźwięk 7.1 - tylko ciekawostka

G20-tki oferują namiastkę realnego, 8-kanałowego dźwięku dookólnego (surround 7.1). Jako, że słuchawki te grają w systemie stereofonicznym, tryb ten jest wynikiem działania algorytmów, które nie są w stanie w pełni oddać przestrzeni oraz jakości jaką oferuje prawdziwy tryb surround.

Programowo rozszerzona scena skutkuje wyraźnym pogłosem, który ma dać złudzenie, że gramy w dużym pomieszczeniu. Choć tryb ten pozwala lepiej wczuć się w świat gry, zdecydowanie pogarsza klarowność oraz rozdzielczość dźwięku, przez co separacja poszczególnych dźwięków jest mniej efektywna.

Podsumowanie

Czy Edifier G20 to dobre słuchawki dla gracza? Sądzę, że w swojej klasie cenowej są dość interesującą propozycją, która spełni wymagania graczy, którzy nie chcą wydawać wielkiego majątku na dwu-, trzy- lub nawet czterokrotnie droższe headsety. Przyzwoicie spisują się w grach, a ich wykonanie jest na tyle solidnie by mogły bezproblemowo służyć przez wiele godzin rozgrywki. Brak możliwości podłączenia ich do gniazda 3,5 mm można wybaczyć, choć dla sporej grupy osób będzie to wada.

Ocena końcowa

  • Dobry stosunek jakości do ceny
  • Precyzyjna scena dźwięku w grach FPS  
  • Mocne, nisko schodzące basy (dobre wybuchy oraz wystrzały)  
  • Wystarczająco dobra jakość wykonania 
  • Długi przewód sygnałowy
  • Łatwa możliwość zmiany padów na inne 

 

  • Przeciętny mikrofon  
  • Połączenie ze źródłem sygnału tylko przez USB

85%