Ciekawostki

Krzem będzie za duży. Nanozdrowie

Krzem jest na ósmej pozycji, jeśli chodzi o materiał wykorzystywany do produkcji urządzeń dla masowego odbiorcy na całym świecie. To bez wątpienia jeden z najważniejszych składników, z jakich produkowane są obecne komputery czy telefony komórkowe. Krzem najzwyczajniej ulepszył naszą planetę.

Niemniej jednak ten materiał ma swoje ograniczenia i wkrótce okaże się zbyt duży. Czy coś go zastąpi? Według przedstawicieli z IBM będą to węglowe nanorurki, które mierzą zaledwie ok. 1-2 nanometrów - są o 50 tys. razy cieńsze od ludzkiego włosa. Rurki te zbudowane są z pojedynczej warstwy atomów węgla. Uwaga: nie molekuł, lecz atomów! Właśnie tego rodzaju materiał ma zastąpić krzem i stanowić w przyszłości podstawę procesorów.

Phaedon Avouris, pracownik IBM oraz menadżer firmy T.J. Watson, która zajmuje się nano-nauką, twierdzi, że jego zespół stworzył pierwszy obwód scalony z nanorurkami w 1998 r. To jednak wcale nie oznacza, że takie układy pojawią się na naszym rynku już niebawem. - Upłyną jeszcze lata, zanim zacznie się masowa produkcja tych rozwiązań - tłumaczy Avouris. - Czeka nas jeszcze sporo pracy i badań do przeprowadzenia. Nanorurki staną się powszechnie dostępne nie wcześniej niż za 10 lat. - dodaje naukowiec.

Anionotropia w praktyce.
Atomy węgla wyznaczą, jak małe a zarazem pojemne mogą być magazyny danych

Mniejsze układy pozwolą zaś na opracowywanie wydajniejszych, czy też bardziej pojemnych sprzętów komputerowych. Andreas Heinrich z centrum badawczego IBM wyjaśniał, że aktualnie twarde dyski zaczynamy już coraz śmielej mierzyć w terabajtach. Tymczasem jego koncern stara się tworzyć urządzenia o takich samych wymiarach, które będą mogły pomieścić 1000 razy więcej danych. Mowa tutaj o rozwiązaniach petabajtowych.

Tak więc sprzęt wielkości iPoda będzie miał pojemność jednego petabajta, czyli 1000 terabajtów. Cóż, serwis Wayback Machine, zajmujący się gromadzeniem historii internetu (ma zarchiwizowanych ponad 10 mld stron WWW, powstających od 1996 r.), waży aktualnie tylko 2 petabajty. Krótko mówiąc: ok. 50-gigabajtowe filmy High-Definition będą stanowić w przyszłości wręcz niezauważalny plik na twardym dysku, zupełnie niewpływający na jego wielką pojemność.
 

Nanozdrowie

Jest tak wiele rozwiązań i rzeczy, których ludzkie oko po prostu nie potrafi zauważyć. Nie wybiegając zbyt daleko w przyszłość, obecne pecety mają takiego rodzaju elementy. Widzisz bowiem obracające się wentylatory, ale nie zobaczysz już, co tak naprawdę dzieje się w poszczególnych układach. Laboratoria Bell to jedne z wielu, które pracują nad nanotechnologią, tworząc nowe metody służące do zarządzania supermałymi elektronicznymi rzeczami.

Laboratoria Bell

Naukowcy Bella starają się opracować nanorozwiązania pomiędzy obecnym krzemem i przyszłym urządzeniom fotonowym, korzystającym ze światła do komunikacji. Tego rodzaju platforma byłaby pewnie dużym krokiem naprzód, jeśli chodzi o najmniejsze technologie i ich późniejsze zastosowanie.

Gee Rittenhouse, wiceprezes Bell, twierdzi że za 10-15 lat opieka zdrowotna będzie miała zestaw nanonarzędzi, które pozwolą na zupełnie inne, lepsze leczenie pacjentów. Nanonarzędzia medyczne będą także czuwały nad poprawnym oddychaniem i pracą naszych serc, nie wspominając już o monitorowaniu stanu zdrowia i zdalnym przesyłaniu wszelkich potencjalnie niebezpiecznych informacji do centrów zdrowotnych. Dzięki temu ludzie będą żyli dłużej, ponieważ ich stan zdrowia będzie utrzymywany w lepszej kondycji, a mnóstwo chorób wykrywanych zaraz na początku, kiedy nie są jeszcze zbyt groźne.

Nanozdrowie - znakomitym hasłem reklamowym dla medycyny przyszłości będzie pewnie ciąg słów: zamiast leczyć - zapobiegaj

Z technologii w skali nano pożytek będzie więc - jak wynika z zapowiedzi Bella - gigantyczny. I skorzystają na tym nie tylko lekarze, ale także - a może nawet przede wszystkim - użytkownicy sprzętu elektronicznego. Wygląda na to, że człowiek musi się jeszcze dużo nauczyć, ale z prac wielu naukowców wynika, iż nauka ta jest wciąż możliwa.

W przyszłości będziemy używać wygodniejszych, mniejszych i lżejszych urządzeń. One z pewnością sprawią, że nasz organizm nie będzie narażony na tak duże obciążenie, jak ma to miejsce na dzień dzisiejszy. Z kolei nanorozwiązania w medycynie będą dbać o poziom naszego zdrowia. I choć dojdzie nam sporo nowych urządzeń noszonych w kieszeniach, czy też pod skórą, to jednak będziemy je odczuwać tylko trochę, albo wcale. Rasa ludzka doczeka się swoistej ewolucji. Przynajmniej pod kątem stanu zdrowotnego.