Ciekawostki

Elektroniczna skóra jako telefon naręczny

Na czym najlepiej zna się Nokia? No właśnie. Dlatego nie powinno dziwić, że usiłuje przenieść telefony na kolejny poziom. Jeśli nie chcesz sięgać do kieszeni gdy tylko rozlegnie się dzwonek sygnalizujący nadchodzące połączenie, projekt finansowany przez Nokię może przypaść ci do gustu.

Naukowcy pracują nad czymś w rodzaju elektronicznej skóry - rozciąganej elektroniki, którą można nałożyć na skórę. Badania prowadzone są pod okiem Stéphanie Lacour, która pokazuje kilka gadżetów przyszłości na poniższym filmie (weźcie poprawkę, że są jeszcze w fazie alpha i nie wyglądają zbyt okazale).

Prace są już dość zaawansowane, bo udało się stworzyć rozciągliwą płytkę z 9 przyciskami, które oczywiście byłyby wykorzystywane do wstukiwania numerów telefonicznych. Jeśli eksperci pracujący nad nietypowym telefonem zatrudnią w dziale gościa, który zaprojektował iPada, może z tego wyjść bardzo nowoczesny, elegancki i łatwy w obsłudze sprzęt. A póki co zobaczcie tego "potworka" i przyznajcie: czyż nie drzemie w nim duży potencjał?