Aplikacje mobilne

Aktualizacje w Google Play będą przebiegać dużo szybciej

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
19 komentarzy Dyskutuj z nami

Nowy algorytm delta sprawiać ma, iż aktualizacje aplikacji z Google Play ważyć będą dużo mniej. Tym samym szybciej je pobierzemy.

W sklepie Google Play aplikacji nie brakuje. Korzystający z systemu Google Android chętnie z tego korzystają w związku z czym na smartfonach pojawia się spora kolekcja oprogramowania. Jego aktualizacja ma być wkrótce mniej czasochłonna.

Producent zapowiedział wdrożenie nowego algorytmu delta - bsdiff. Sama nazwa jest tu z pewnością mało chwytliwa, ale sam mechanizm działania omawianego rozwiązania wydaje się bardzo przejrzysty. Zadaniem bsdiff ma być analiza danej aplikacji i porównanie wersji zainstalowanej na urządzaniu oraz nowej, debiutującej w sklepie.

Dzięki takiemu rozwiązaniu pobierać będziemy jedynie poprawki, co znacznie usprawnić ma proces aktualizacji. Wedle zapewnień rozmiar danych potrzebnych do pobrania zmniejszy się o około 65%, chociaż zależeć będzie to oczywiście od danej aplikacji i konkretnych aktualizacji.

Aktualizacje w Google PlayAktualizacje w Google Play bsdiff

Jak widać na powyższych zrzutach ekranu, w polu informacji o aplikacji widnieć będzie rozmiar aktualizacji, o ile będzie ona na urządzaniu zainstalowana.

Nowe rozwiązanie przedstawione zostało już deweloperom.

Źródło: android-developers, androidcentral

Komentarze

19
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    W końcu wpadli na to, że tak można zrobić!!
    Denerwujące było, że na niektórych telefonach trzeba było
    najpierw coś innego odinstalować, żeby np takiego chrome'a zaktualizować bo za mało pamięci w urządzeniu.
  • avatar
    Faktycznie te aktualizacje bywają uciążliwe. U mnie co 2-3 dni aktualizuje się około 10 aplikacji. Aktualizacja to tak naprawdę ściąganie nowszej wersji aplikacji, a nie aktualizacja. Co najgorsze, przewalam wszystkie programy na bieżąco na kartę SD i co te dwa dni muszę zrobić to na nowo, bo aplikacja znowu ląduje na pamięci smartfona a nie na karcie, gdzie dwa dni wcześniej ją przerzucałem. Do tego niby 16 GB pamięci, co jeszcze 2 lata temu na takim urządzeniu wydawało się sporo, teraz tak naprawdę to NIC. Aplikacje coraz większe, same Google'owskie apki zajmują ponad połowę z tego, a gdzie reszta. W smartfonach już trzeba instalować "dyski" (karty) jak w komputerach klasy PC - co najmniej 256 GB, żeby nie martwić się o brakujące miejsce na aktualizacje.
  • avatar
    lepiej by google wzięło się za aktualizacje samego androida do nowszych wersji. mogą to zrobić ale nie chcą.
    -1
  • avatar
    Przecież oni już chyba z rok temu coś takiego wprowadzili. Polegało to na tym, że jak apka ma np. 20 MB to pobieranie rozpoczynało się od 15 i pobierało tylko te 5MB różnicy.
    Niezależnie od tego cieszy mnie taka informacja bo telefon za ponad 2k a zaktualizowanie 3-4 apek to już stracone kilka minut :/
    -2
  • avatar
    Ja to wyłączyłem aktualizacje bo co tylko podłączyłem telefon do neta to od razu coś się aktualizowało. Niekiedy 15 programów naraz i potem się zastanawiałem gdzie się podział transfer.
    -8
  • avatar
    czy na android 5.1 bedzie to działać? xD
  • avatar
    Czy ktoś może ma problem z GooglePlay próbującym się łączyć z GPSem po każdym restarcie? Jedynie co pomaga to "force exit". Zaczęło się to może 2 tygodnie temu i nic w sieci na ten temat nie znalazłem (nie za bardzo się do tego przyłożyłem ;) )
  • avatar
    Dopiero? Po tylu latach? Dlaczego? Teraz już nie warto... Przecież ściągani 1.4 GB całej aplikacji aktualizacji przy bugfixie w stylu "typo error" jest takie fajne (patrzę na Ciebie, Dragon Hunter 5)