Ciekawostki

Apple Store: pracownicy zarabiają 278$ w godzinę

z dnia
Ewa Grązka | Redaktor serwisu benchmark.pl
21 komentarzy Dyskutuj z nami

Analiza finansów Apple

Korporacja Apple udostępniła dane dotyczące sprzedaży detalicznej w punktach Apple Store. Informacje te postanowił wykorzystać Horace Dediu, jeden z pracowników firmy Asymco. Mężczyzna zdecydował się na przeanalizowanie przychodu firmy.

Według jego obliczeń każdy z pracowników Apple, zatrudniony w Apple Store, w ciągu godziny zarabia 278$ dla korporacji. W 2010 roku dochód w przeliczeniu na jednego sprzedawcę wynosił 481 000$.

Każdy klient, odwiedzając sklep firmy średnio gwarantuje jej zarobek 45$. Suma wydaje się niebagatelna, jeśli uwzględnić, iż Apple Store w ciągu roku jest odwiedzane przez ponad 250 milionów osób. Co więcej, liczba potencjalnych nabywców produktów korporacji nie maleje. Do września 2011 w sklepach pojawiło się około 222 milionów kupujących.

Apple - dochody

Oznacza to, iż w ciągu trzech miesięcy każdy z pracowników Apple Store obsługuje około 2 500 klientów. Przy założeniu, że jeden kwartał roku to 360 godzin pracy, w ciągu 10 minut w punktach sprzedaży firmy z Cupertino obsługiwana jest jedna osoba.

Przychód korporacji związany z punktami Apple Store jest niezwykle duży. A firma nie przestaje otwierać kolejnych sklepów w najróżniejszych zakątkach świata. Zaledwie kilka dni temu uruchomiony został kolejny punkt - tym razem w Nowym Jorku. Ponadto nie należy zapominać, iż dochody te to jedynie część zysków Apple.
 

Więcej o Apple

Źródło: Techspot

Komentarze

21
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kolejny onetowy tytuł newsa.
  • avatar
    Poprawcie tytul tego newsa, bo nie ma on nic wspolnego z zawartych w nim informacjami. Tytul mowi, ze to pracownicy zarabiaja $278 w godzine, a informacje w nim, ze to jednak nie pracownicy, tylko Apple.
  • avatar
    Równie dobrze mógłbym napisać, że każdy polak zarabia 3 366,11 zł.
  • avatar
    " najróżniejszych zakątkach świata. " zmieniłbym na "najdroższych?", albo cos w tym stylu.
  • avatar
    No i się zaczyna wojna zółtodziobów.
    Kiedy wreszcie Polacy(two) zrozumieją że 700dol za iPhone4S dla Amerykanina to jak dla zwykłego Polaka 300zł za gówniany telefon?
    To że w PL iP4S po premierze kosztował 5tys zł sugeruje, ze idiotów i kretynów wypadałoby szukać właśnie w tym karaju hehe.
  • avatar
    To nie pracownicy, tylko łosie, którzy u nich kupują. Chyba, że ci pracownicy posiadają jakieś niezwykłe zdolności wciskania drogich produktów nieświadomym klientom.
    -5
  • avatar
    Sam bym chciał takich klientów. Pobajał bym im jak dzieciom na dobranoc o cudach niewidach a oni z radością zapłacili by mi swoimi pieniążkami.

    Mam do sprzedania iMak-aron. Wyprodukowany z najwyższej jakości pszenicy, doskonale kompatybilny z iWodą. Do tego gwarancja braku zaparcia + opcjonalny pakiet medyczny GastroCare.

    iMakaron - Twoje gówniane życie staje się jeszcze doskonalsze ;)
  • avatar
    Nie rozumiem skąd ten ogień na użytkowników komórek tej czy innej firmy, chciałbym tylko przypomnieć że są to tylko urządzenia nic więcej.