Gry

Breach - kolejna gra niewygodna dla USA?

Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Jakub Kralka
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Atomic Games, twórcy Close Combat, w ostatnich miesiącach znani byli głównie za sprawą głośno zapowiadanej Six Days in Fallujah.

O strzelance było głośno kilkukrotnie i to z kilku różnych powodów. Najpierw przy okazji zapowiedzi - miała to być bowiem pierwsza produkcja pokazująca "bez owijania w bawełnę" grozę wojny w Iraku. Całkowicie pozbawiona elementów martyrologii żołnierzy USA, pokazująca krew, śmierć i cierpienie obydwu stron konfliktu znów znalazła się na językach całej branży gier, gdy wzbudziła wielki sprzeciw amerykańskich i brytyjskich środowisk, m.in. rodzin ofiar wojennych, głos zabrały także osoby publiczne.

I wreszcie - głośno było za sprawą Konami, które przestraszyło się tak stanowczych reakcji, ostatecznie rezygnując z pomysłu wydania gry. A jak wiadomo - producent, który traci poparcie ze strony swojego wydawcy często jest skazany nie tylko na porażkę przy okazji konkretnego projektu, ale może się to nawet skończyć zamknięciem studia.

Atomic Games jest jak widać ulepione z twardej gliny i trochę nieoczekiwanie w dniu wczorajszym zaskoczyło nas zapowiedzią nowej produkcji o nazwie Breach. Strzelanka nastawiona na tryb dla wielu graczy ukaże się w wersji zarówno konsolowej, jak i komputerowej. Dużo więcej niepokoju budzi warstwa fabularna. Ta ma koncentrować się wokół najczarniejszych sekretów CIA, które od wielu lat uchodzą w mediach publicznych za temat tabu. Ciekawe czy Atomic Games znajdzie tak odważnego wydawcę...

Źródło: WorthPlaying

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    lol_ek
    0
    Zrozumiałe jest, że rodziny ofiar żołnierzy amerykańskich i brytyjskich są niezadowoleni. To naturalne. Tak samo jak to, że ludzie po drugiej stronie 'konfliktu' przeżywają tragedie. Cieszę się, że taka gra wyjdzie. Mam nadzieje, że choć kilak amerykańskich dzieci wyciągnie z niej wniosek.

    PS: Zawsze mnie ciekawiło jak np. Niemcom pogrywa się w gry o tematyce II Wojny Światowej.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Pewnie leją ruskich aż miło.
    Nie sądzę aby nawet przysłowiowa już niemiecka dyscyplina wykorzeniła w młodych Niemcach wrodzoną wszystkim homo sapiens dumę z przynależności do narodu i jego historii (jaka by ona nie była)
  • avatar
    force
    0
    Gracze powinni domagać się aby pokazywano im prawdę, a nie zmuszano wielkie koncerny do poprawności politycznej.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Chciałbym grać tą drugą stroną i powystrzelać kilku amerykańskich gestapo.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    a ja wolę być Amerykaninem! bo jak by niektórzy nie wiedzieli to rodowici Amerykanie to naród dumny i SPRAWIEDLIWY.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Amerykanie wcale nie są tacy jak myślisz! Oni wcale nie są grubi ,nudni i głupi. To genialny naród który troszczy się o zapasy ropy ,nawet dzięki niej utrzymują pokój na świecie. Prawo równoważnej wymiany: Wy nam ropę my wam ołów. Dużo ołowiu w postaci małych kuleczek.
  • avatar
    dante2kx
    0
    czyżby w wątku fabularnym nie było nic o wprowadzaniu demokracji, czy walki z bronią masowego rażenia?