• benchmark.pl
  • Gry
  • Po porażce Sniper: Ghost Warrior 3 ekipa CI Games schodzi do niższej ligi
Gry

Po porażce Sniper: Ghost Warrior 3 ekipa CI Games schodzi do niższej ligi

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Przynajmniej jeśli chodzi o budżety. Jakościowo bowiem CI Games ma reprezentować wyższy poziom niż kiedykolwiek wcześniej.

Gra Sniper: Ghost Warrior 3 miała być prawdziwym hitem, ale końcowy efekt niestety zawiódł graczy. Polskie studio CI Games próbowało początkowo zrzucić winę na kogoś innego i zamieść sprawę pod dywan, ale teraz bije się w pierś, zdaje się mówić „przepraszam” i przyznaje, że projekt był „zbyt ambitny” jak na wielkość zespołu.

Ekipa CI Games nie chce więcej tworzyć gier AAA, bo nie jest w stanie sprostać takim wymaganiom. Zamiast tego zamierza koncentrować się na mniejszych projektach i robić je tak dobrze, jak potrafi. Od przyszłego roku mniej więcej co dwanaście miesięcy ukazywać ma się na rynku przynajmniej jeden nowy tytuł.

Po porażce gry Sniper: Ghost Warrior 3 ekipa CI Games miała nie najlepszy okres. Niejako w reakcji na te wydarzenia zapowiada teraz, że nowe projekty będą miały „zrównoważone budżety produkcyjne oraz marketingowe, dostosowane do rzeczywistego potencjału sprzedażowego”.

Nie pozostaje zatem nic innego, jak tylko czekać na dobre gry od CI Games, bo – nie da się ukryć – wiele spośród rozwiązań zastosowanych w Sniper: Ghost Warrior 3 naprawdę mogło się podobać. Widać było też ogromny skok jakościowy w porównaniu do poprzednich odsłon. Jedną z najbliższych premier będzie Lords of the Fallen 2.

Źródło: Eurogamer, PC Gamer

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    HomeAudio
    Szkoda że trochę nie wyszło z ostatnim Sniperem... Nie mniej nie poddawajcie się! Czasami wystarczy nawet z małą popierdułką trafić w gusta graczy i firma dostanie spory zastrzyk gotówki ;) Polska firma - kibicuję ;)
    6
  • avatar
    jaredj
    Duży budżet często nie idzie w parze z jakością, co rokrocznie udowadniał Electronic Arts czy Ubisoft.
    3
  • avatar
    darioz
    No to teraz czekamy na Terrorist Takedown 4!!!
  • avatar
    Ben_Dover
    No i bardzo dobrze. Mały budżet nie oznacza śmieci i gniotów. Niezależni twórcy, a także małe studia z ciekawym pomysłem pokazują, że gry proste mogą odnosić wielki sukces. Nikt mi nie powie, że This War of Mine jest tytułem AAA, a jednak to bardzo rozpoznawalny za granicą produkt polskich twórców. Inny przykład - Papers, Please. Gra bardzo prosta do zrobienia, jeśli ma się już genialną wizję - a do dziś czasem odpalam ją sobie dla relaksu.

    Dlatego, CI Games - nie cofajcie się i nie idźcie drogą Terrorist Takedown czy innych Nina: Kroniki Agenta. Jeśli tylko będą pomysły (chociażby na kontrowersję, jak w Hatred), to trzeba je wykorzystywać. Prędzej czy później trafi się na niszę, dzięki której uzyska się pożądany rozgłos i popularność gry. Lepiej robić produkcje małe, ale ambitne i zróżnicowane, niż wypuszczać co pół roku kolejne gnioty-celowniczki.
  • avatar
    gloryseeker
    Ech... a myślałem, że super tajny projekt jakim jest Terminator....
    Chociaż nie wiem, czy tego nie tworzy całkiem inne studio. Oby nie czekała nas powtórka z ostatniego Rambo...
    -2