Gry

Driver: San Francisco - bez Internetu nie pojedziesz

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
45 komentarzy Dyskutuj z nami

Jeżeli czekacie na Driver: San Francisco w wersji PC, to już dziś pomyślcie o niezawodnym... łączu internetowym. "Wersja PC wymaga stałego połączenia z Internetem." To oficjalne informacje od Ubisoftu, które w imieniu firmy przedstawił Mathieu Willem.

Sytuacja nie dotyczy jednak samej tylko instalacji, ale także i całej rozgrywki. Po odłączeniu Internetu gra przestanie po prostu działać, również w trybie dla pojedynczego gracza. Wszystko przez zabezpieczenia antypirackie DRM. Nie jest to nowość w produkcjach Ubisoftu, ale już wcześniejsze próby wdrożenia tegoż wynalazku nie były zbyt udane (przykład chociażby Settlers 7).

Czy zatem znów grozi nam blokada serwerów? Miejmy jednak nadzieję, że tym razem wszystko zostanie dopracowane i nie będzie już problemów z łącznością.
 

gra Driver: San Francisco
 

Dodatkowo zastosowany zostanie Uplay Passport - klucz, który odblokuje tryb multi oraz dodatki do gry. Dodać trzeba, że będzie on jednorazowego użytku.

Jak pomysły te wpłyną to na zakupy graczy przekonamy się już na początku września. Wtedy to gra trafi do sprzedaży.
 

Więcej ze strefy gier:

Źródło: eurogamer

Komentarze

45
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    DustEater
    w takim przypadku DEMO musi być obowiązkowe
  • avatar
    CougarV6
    Dobrze, że UBI nie wydaje gier z mojego kręgu zainteresowań.
  • avatar
    xrobcio
    Hmm wiec jak kupie oryginal i zainstaluje raz nastepnie zrobie formata a to juz w mutli nie pogram do puki nie kupie gry 2 raz? Czy ja dobrze to zrozumialem?
    Ciekawe jak to bedzie zooptymalizowane
  • avatar
    hecto
    A skąd system Uplay będzie wiedział że gra zmieniła właściciela? A co będzie jak zmienię sobie komputer?
    Wgl niewypał z czymś takim. Gra się nie sprzeda, a Ci którzy ją kupią będą się mogli pocałować za 2 lata jak zamkną serwery obsługujące Drivera i nie będzie można nawet singla pograć.
  • avatar
    robertx123
    Razor1911, SKIDROW - liczymy na was ;)
  • avatar
    michal13225
    Ale wy nie myślicie, kod gry jest przypisany do użytkownika tzn. do profilu UPlay. Po formacie będzie można grać jak zawsze :)
  • avatar
    mgtan
    Beznadzieja... czyli instaluje na lapku... jade sobie na weekend i chce zagrać w gierke sobei wieczorkiem... a tu *upa... bo nie ma stałego łącza z netem... żenada!
  • avatar
    KamiKAzeDBC
    Szykuje się następna gra z dużą ilością pobrań z sieci sklepów BitTorrent itp.
  • avatar
    Player1
    Niczego się nie nauczyli, nawet na swoich błędach. Głupki.
  • avatar
    Konto usunięte
    Skidrow coś się popsuł ostatnimi czasy :)
  • avatar
    Konto usunięte
    tu bedzie tak samo jak w przypadku ASSASSIN CREED II. Wymagane polaczenie a SKIDROW zlamie zabezpieczenie i nie trza bedzie miec stalego polaczenia, i beda mogli grac wrzyscy zarowno na piracie jak i na orginale.
  • avatar
    qwerty
    Spokojnie. Jak poprawią DRM to crack wyjdzie na następny dzień od premiery gry. :)
  • avatar
    Konto usunięte
    hehe
  • avatar
    racedriver
    jak to faktycznie wprowadza, to niech sie potem nie zdziwia jak gra nie odniesie zadnego sukcesu, a i przyniesie straty. sami kopia pod soba dolek.

    i wychodzi na to, ze najlepszym wydanym do tej pory 'driverem' byla pierwsza czesc.
  • avatar
    Patrick.
    Teraz coraz więcej gier wymaga dostępu do internetu.. Np. 2 ostatnie części CoD. Instalujesz je na steamie. Gdyby nie te gry, bym go na pewno nie miał : P
  • avatar
    QraJr
    Nie wiem po co wprowadzać zabezpieczenie które stwarza problemy tylko nabywcą oryginalnej gry. Piraci będą mogli grać bez problemów.
  • avatar
    NightSlash
    To jest chyba jedyna branża w której piętnuje sie swoich klientów.

  • avatar
    przemyslaw105
    To jest śmieszne, tyle lat są w branży i uważają, że takie zabezpieczenie powstrzyma tych od craków? To będzie tylko utrudnienie dla graczy z oryginałem, a pirat i tak se pojedzie.
  • avatar
    Konto usunięte
    Sami se strzelaja w stope; nic sie nie nauczyli; szkoda mi tylko orginalnych graczy ci co zakupia produkt: Bo znow beda wylaczone servy i nie bedzie mozna grac bo DRM zostal zlamany w 24H.
  • avatar
    aendrju
    Takie coś należy zbojkotować nie dość że drm przy instalacji i graniu to jeszcze jednorazowy kod do aktywacji żeby nie dało się odsprzedać gry. A jak ci padnie system czy dysk i nie będzie opcji odzyskania tylko reinstalacja windy z programami to co drugi raz nie zainstalujesz gry bo kod nieważny? kiedyś ubi było dobrą firmą a teraz h*j im w d**ę i kamieni kupę
  • avatar
    mariano84
    Ubi się pogubi.
  • avatar
    TomPo75
    Dokładnie, tydzień po wydaniu gry wyjdzie crack emitujący połączenie z serwerem, który "będziemy mieć" na HDD i tyle w temacie takich zabezpieczeń, gdzie cierpią Ci co kupią oryginał.
    A pirat z szyderczym uśmiechem popatrzy z politowaniem.
  • avatar
    Dudi4Fr
    Fajnie 2 gra po Assasin's Creed 2 ktora kupie oryginalna i poczekam na ''offline crack-a'' zeby spokojnie pograc...

    Wedlug mnie strzal w stope poraz kolejny w wykonaniu Ubisoft-u, a mialem nadzieje ze po ACII cos sie nauczyli i cos z tym zrobia a tu prosze oni dalej Swoje....
  • avatar
    PuszekOkruszek
    Gratka dla anonimowych, DDoS przez kwartał i następnym razem pomyślą przed podjęciem tak radykalnych decyzji :)
  • avatar
    Marked
    I tak wyjdzie gniot więc żadna strata :) Jak to ktoś napisał już,jedynym dobrym Driverem była 1 część i tyle w temacie ;]
  • avatar
    alfarome
    Od dłuższego czasu (czyt. "momentu wprowadzenia") widać prawdziwy cel wydawców wprowadzających systemy steamopodobne, uśmiercenie rynku wtórnego.
    Z "piratami" na wygraną są nikłe szanse, to walczą z legalnym użytkownikiem by ten nie sprzedał dalej swojej kopii.

    Obecnie większość gier ma powiązania z jakimś systemem, więc bojkot podobnych rozwiązań oznacza rezygnację z dalszego pogrywania.
    Wyniki sprzedaży gier z podobnymi zabezpieczeniami przesądziło sprawę i nie ma co rwać na sobie szat.
    Zostaje się przystosować albo zmienić "używkę".

    Dla mnie jest to za silny i wygodny nałóg, więc składać żadnych deklaracji nie zamierzam.

    Przykro mi samemu się przyznać, że za tak marną używkę oddaje z pieniędzmi część swoich praw.

    Co do zabezpieczeń Ubi, to w większości przypadków nie daje się odczuć przykrego oddziaływania zabezpieczeń i wszystko działa zgodnie z założeniami.
    Spora część gier i tak posiada MP, więc stałe połączenie nie jest jakąś wybitną uciążliwością.

    Z deklaracją o kupnie wstrzymam się aż zobaczę tą grę.
  • avatar
    agnus
    No i właśnie stracili 50% graczy..