Gry

Dying Light - Hellraid zadebiutuje z opóźnieniem, ale ma być przez to lepszy

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Techland zebrał już mnóstwo pozytywnych komentarzy za Dying Light i długo trwające wsparcie oraz rozwój tego tytułu. Tym razem nie wszystko idzie po myśli producenta, ale wielkich narzekań raczej nie będzie.

Premiera Dying Light - Hellraid opóźniona

W oficjalnym komunikacie poinformowano, że podjęto decyzję o opóźnieniu premiery Dying Light - Hellraid. To duże rozszerzenie bazujące na anulowanym swojego czasu projekcie Hellraid miało pojawić się 23 lipca. Ostatecznie trzeba będzie poczekać do 13 sierpnia w przypadku wersji PC oraz do 14 sierpnia przy planowaniu zakupu wersji na Xbox One lub PlayStation 4.

Nie jest to duże opóźnienie, ale wedle zapewnień pozwoli twórcom na wprowadzenie kilku poprawek. Co w tym kontekście istotne, mają być to poprawki wynikające z sugestii graczy biorących udział w beta testach.

Dying Light będzie nadal rozwijany

Premiera Dying Light miała miejsce w styczniu 2015 roku. Gra otrzymała bardzo dużo dodatków, które w sporej części udostępniono za darmo. Chwalony jest fakt, że mimo ponad 5 lat na karku gra nadal rozrasta się o nową zawartość. Tym bardziej, że kilka dni temu przekazano kolejną optymistyczną wiadomość - rozwój gry nie zakończy się na wspomnianym Hellraid.

Warto pamiętać, że jednocześnie trwają prace nad Dying Light 2. Ostatnio pojawiło się sporo plotek sugerujących problemy przy pracach, ale zostały one już skomentowane i wygląda na to, że powodów do niepokoju nie ma.

Źródło: Dying Light

Warto zobaczyć również:

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kitamo
    patrzac na to co sie dzieje to wydanie gry na czas powinno byc dodatkowo plusowane i dodawane +1 do oceny koncowej.
    Praktycznie wszystko opoznione i nie mozna mowic ze tylko przez pandemie.
  • avatar
    Marucins
    To jakaś kpina. Co w tej firmie się dzieje?
    I niby doniesienia pracownika, który już nie wytrzymał że jest tam ostry p*erdolnik nie były prawdą? Ta jasne.