Ciekawostki

Eko-latarka - zaświeci jak poskaczesz

Krzysztof  | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Krzysztof
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Niedawno pisaliśmy o projekcie baterii, którą można naładować obracając ją na palcu. Przyszła pora na kolejny ekologiczny produkt - latarkę, którą doładowuje się skacząc.

Wewnątrz latarki znajduje się specjalna bateria, która ładowana jest energią kinetyczną. Potrząsając latarką przetwarzamy energię na prąd niezbędny do zasilenia źródła światła. Rozwiązanie może okazać się nieocenione w trudnych sytuacjach.

Co interesujące, latarka może stać się elementem popularnego przyrządu gimnastycznego - skakanki.

Na razie nie podano ani ceny, ani ewentualnej rynkowej premiery urządzenia.

Źródło: ubergizmo.com

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Pomysł, ok tylko dziwi mnie nieco ta latarka w skakance... przecież nie będę latał wszędzie ze skakanką jeśli potrzebna mi latarka. Ale sam pomysł latarki OK!
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Latarki ladowane potrzasaniem/na korbke sa juz na rynku od dawna. Nie rozumiem na czym polega "nowosc" opisywanego produktu.
  • avatar
    Bartek Żak
    0
    Z wykresu wynika, że jeśli zaczniesz skakać w dzień, uzbierasz w czasie ćwiczenia tyle energii, aby móc skakać jeszcze przez noc przy oświetleniu ;)
  • avatar
    szawel
    0
    Ostatnie zdjęcie/art robił ktoś z wielką wadą wzroku albo po raz pierwszy widział Photoshopa.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    "Zdrowe" środowisko i "zdrowy" człowiek :) Podoba mi się taka koncepcja :) Coraz mniej rzeczy wykonujemy własnymi siłami a to niedobrze...:P
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    przeciez latarki na pradnice małe sa od wielu lat i sa 100 razy bardziej praltyczne :)
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    o rety jaka glupota! duzo szybciej taka "eko"-latarke moznaby naladowac zwykla korbka, albo dynamem na sznurek. przy takim potrzasaniu sporo energii sie marnuje, no chyba ze ma to byc wyzwanie dla ludzi dbajacych o linie.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Też mi "news". Żadna nowość - widziałem podobne ustrojstwo w częściach - mały magnes porusza się w te i wewte w małej plastikowej prowadnicy wewnątrz niewielkiej cewki. Do tego trochę elektroniki i akumulatorek. Wydajność marna na dokładkę cena (o której tu nie wspomniano) kosmiczna. Argument "eko" też upada - akumulator i plastikową obudowę trzeba utylizować, że nie wspomnę o kosztach i wielkości emisji CO2 podczas jej produkcji.Eko to będzie raczej latarka z prądniczką, bez akumulatora.