Gry

Ghost Recon: Future Soldier tylko na konsolach

z dnia
Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
45 komentarzy Dyskutuj z nami

Ubisoft każe za aferę DRM

Mamy bardzo złe informacje dla fanów strzelanki Ubisoftu. Najnowsza część Ghost Recon o podtytule Future Soldier prawdopodobnie ukaże się tylko na konsolach!

To nie jest tak, że Ghost Recon całkowicie ominie komputery. Sami twórcy dodają bowiem, że w najbliższej przyszłości pojawi się Ghost Recon Online czyli francuska odpowiedź na Battlefield 3 i Call of Duty: Modern Warfare 3 skupiająca się na zabawie w sieci. Choć chyba w nieco mniej ambitnym wydaniu.

Ghost Recon Future Soldier

A to, na co fani najbardziej ostrzyli sobie... klawiatury, trafi tylko na konsole. Sprawa boli podwójnie, ponieważ Ubisoft dość bezpardonowo argumentował swoją decyzję tym, że wszystkiemu winni są piraci.

Nie da się ukryć, że francuski gigant branży elektronicznej rozrywki zdenerwował się na negatywną kampanię względem firmy po wprowadzeniu zabezpieczeń DRM. W swoich wypowiedziach dość otwarcie nawiązuje do tamtych zdarzeń mówiąc mniej więcej "chcieliście piracić, to my wam pokażemy". Tak oto Ghost Recon Online będzie można pobrać z sieci za darmo, bez żadnych zabezpieczeń. Nawet z Pirate Bay, co z przekąsem zauważa przedstawiciel firmy, ale względem Future Soldier będzie to produkcja poważnie okrojona.

Ubisoft dodaje, że tworzenie gier na PC staje się w dzisiejszych czasach znacznie mniej opłacalne niż w przypadku tych konsolowych, a wszystkiemu winni są oczywiście piraci.

Zarówno Ghost Recon Online, jak i Future Soldier, swoją premierę będą miały w marcu 2012 roku.
 

Więcej o grach:

Źródło: dsogaming

Komentarze

45
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Bo na X'a nie ma piractwa...

    Znaleźli sobie kozła ofiarnego i teraz mogą z czystym sumieniem wydawać maksymalnie uproszczoną papkę dla konsolowców. Idziecie na łatwiznę panowie i panie, ot co. Piractwo to słaba wymówka.
    20
  • avatar
    Prawda jest taka że gracze PC mają w głębokim szacunku konsolowe "giereczki", takie gry to można sobie kupić na smartfona za dolara.

    Nie od tego mamy piece by grać w porty. Jakby takie gry interesowały blacharzy to by ludzie kupowali konsole.
    I do póki nie załapią tego to sytuacja będzie dalej tak wyglądać.
    EA też w bambuko zagrało mówiąc że BF3 będzie grą PC, grą PC był BF2,3 to śmieszny shuterek konsolowy tyle że dwa razy większy w wersji PC.


    Poza tym rynek PC jest dużo bardziej wymagający i nie da się sprzedać kota w worku. jak gra jest dobra to się zawsze kupi oryginał i wesprze producenta. Jak jest słaba to po paru minutach ląduje w koszu.

    Druga sprawa że dzięki piratom w dany tytuł gra znacznie więcej ludzi niż by miało to miejsce gdyby piractwo nie istniało.
    Więc te ich straty są niewymierne bo kto ma kupić oryginał to kupi a kto się waha to ściąga i sprawdza.


    I niech zmienią w końcu to PEGI na IQ bo jak widzę PEGI 16 czy 18 i grę dla na poziomie komplikacji dla 6 latka to się zastanawiam czy nas mają za debili czy już graczy w nich zmienili.
    Gry powinny być coraz bardziej rozbudowane, a nie coraz ładniejsze i łatwiejsze
  • avatar
    Czyli winimy piractwo już nawet za słabą sprzedaż niewydanej jeszcze gry - muszę przyznać, że to jest genialne!

    Poziom piractwa na Xboksie cały czas rośnie, hitowe gry na stronkach z torrentami zaliczają coraz więcej seedów, a dodatkowym problemem jest to, że gry często pokazują się na kilka dni, a czasem nawet tygodni przed oficjalną premierą - a to najbardziej negatywnie wpływa na sprzedaż. Wiele osób, nie mogąc doczekać się premiery gry, ściągnie ją wcześniej... i często potem nie zakupi już oryginału.
  • avatar
    Wiecie co? Nie będzie mi żal.

    To co zrobili z poczciwego ghost recona nie warte jest pieniędzy zatwardziałych fanów. Z taktycznej gry zrobili prostą młuckę nastawioną na akcję.

    Niech sobie konsolowcy pocinają w ten odpad prawdziwego Ghost recona. Ja zaczekam aż powrócą do korzeni.
  • avatar
    Ubisoft ma wielki dar do partolenia świetnych tytułów.
    Najpierw RaindowSix z serią Vegas przerobiono z rewelacyjnej, nie mającej sobie równych, strzelanki taktycznej, na zwykłą strzelankę, nie mającą praktycznie nic wspólnego z poprzednimi częściami.
    Potem SplinterCell, którego przerobiono tak, by wspaniali gracze konsolowi mogli grać w nią padem trzymanym nogami chyba. Nie ważne co byś klikał i tak w końcu ucelujesz w ten przycisk, który zmusi Sama Fisher by zrobi wszystko za Ciebie. Zero komplikacji, zero zabawy.
    Teraz kolejna wielka seria Toma Clancy'iego jest chrzaniona przez Ubi.
    Z zabezpieczeniami DRM też utrudniali tylko życie tym, którzy kupili oryginały ich wypocin.
    Przez dwa tygodnie nie mogłem zagrać online w Splinter Cell, a i bardzo często nie mogłem zagrać w singla tej gry i Hawx2.
    Jeśli tak mają wyglądać i działać ich kolejne tytułu na PC, to nich faktycznie ich w ogóle nie wydają!!
    A Ghost Recon Online nie sobie wsadzą!!! Jak nie chcą moich pieniędzy, to znajdę sobie gry innych wydawców. A konsoli i tak nie kupię.
  • avatar
    a gdzie link do artykułu o "rynek gier traci przez konsole" bla bla bla ::D:D:D no trudno :D i tak rzadko gram w takie gry w skradanie
  • avatar
    Niech spojrzą lepiej na Battlefield 3 i Call Of Duty: Modern Warfare 3. Czyżby ich twórcom też się nie opłacało przez piractwo?
  • avatar
    I bardzo dobrze :)
    - ja gier Ubi nie kupuje od czasu wprowadzenia DRM z łaczem -w formie protestu. Gdybyśmy zagłosowali w ten sposób "wszyscy" - kaską - to by na kolanach do nas przyszli i w stópkę całowali.

    Ale masa ludzisków biegała z kasą za "tym zakapturzonym" - to i mają:).
  • avatar
    Panowie (i panie jeżeli jakieś to czytają) kiedy wy się w końcu nauczycie, że gry nie robi się po to by zaspokajać ambicje graczy lecz po to by na nich zarabiać. Kasa jest na rynku konsolowym, pecety to grupa wysokiego ryzyka i nakłady ponoszone na wydanie pecetowej gry zwracają się znacznie rzadziej niż nakłady na gry konsolowe.
    Poza tym postawcie się na miejscu developerów, czy łatwiej jest napisać grę na 2 typy konsol (PS3 i X360) czy na setki tysięcy konfiguracji pecetów. 32bit czy 64bit, Nvidia czy ATI, DirectX czy OpenGL, jeżeli już DirectX to czy nadal 9 czy może 10 a może jednak 11? O wiele łatwiej zoptymalizować jest grę na jednej platformie sprzętowej niż na wolnej amerykance jaką jest sprzętowo PC. To samo dzieje się na linii smartphonów, Identyczne (w założeniu) gry znacznie lepiej działają na Iphonach nawet tych starych niż na uberszybkich telefonach z Androidem, tylko, że Iphonów jest 5 modeli robionych tylko przez Apple'a a słuchawki z Androidem idą już w setki i produkuje ich kilkanaście firm.
    Niestety żyjemy w świecie gdzie hitami sprzedaży książek jest Harry Potter a w kinach rządzi amerykańska papka stawiająca na efekty specjalne albo ładne buzie. Czas do tego przywyknąć.
  • avatar
    No i dobrze. Trzeba rozdzielić te platformy. Niech gry na PC robią ci, którym się to opłaca. Ostatnie porty na PC to żenada. Wiem że mnie splują, ale grałem na konsolach i wiem że gra na padzie musi być uproszczona, i tragicznie to wpływa na rozwój tej branży. A piraci to zapewne wymówka.
  • avatar
    Francuska produkcja o działaniach wojennych? Zamiast pistoletów różne rozmiary białych flag oraz super nowoczesny tryb multiplayer "Kto pierwszy podda się w bazie wroga"? ;)
    Tylko patrzeć jak w necie pokaże się wypowiedź którejś z wielkich firm gamingowych: słuchajcie, mamy super wypas pomysł, ale no taki, że szok i byśmy go zrobili, ale i tak będzie piracony więc nie opyla nam się to i zamykamy projekt. ;)
  • avatar
    Akurat takie stwierdzenia to wymysł na siłę.
    Zawsze mówili że jakby nie tak duże piractwo to gry byłyby tańsze - g***o prawda - przykład PS3
    przez 3 lata nie istniało ŻADNE piractwo na tek konsoli a na XBoxa istniało nawet przed wprowadzeniem PS3 - zgodnie z ICH teoria gry na PS3 powinny być tańsze niż na XBox 360 gdyż nie było piractwa - jak jest każdy widzi - ceny IDENTYCZNE.

    Tak samo tu gadają.
    Rozwiązanie jest jedno - gry multi server sided - jak League of Legends i nie da się spiracić - abonament lub F2P z mikropłatnosciami - oto przyszłość gier
    Widzę coraz mniej dobrych gier single na więcej niż 5 godzin (poza strategiami i RPG)
  • avatar
    News spóźniony o co najmniej 3 dni.
  • avatar
    Ja słyszałem że są to informacje nieoficjalne i do końca nie wiadomo jeszcze czy Ghost Recon Future Soldier ukaże się na PC czy nie. Dla mnie zawsze w pierwszej kolejności gry firmowane nazwiskiem Toma Clancy'ego to były i nadal są serie
    1. Rainbow Six
    2. Splinter Cell
    3. dopiero tutaj Ghost Recon

    tak więc gdyby to była prawda to nie będe jakoś specjalnie rozczarowany, zwłaszcza że w marcu będzie premiera Metro : Last Light...
  • avatar
    Idąc takim tropem nie róbmy nic. Filmy, muzyka, gry, programy, systemy itd. też są piracone a jakoś bez mamy nowości.
  • avatar
    nUbisoft.. i wszystko jasne.
  • avatar
    mniejsza o to piraci czy nie piraci, liczą się liczby sprzedaży, jeśli są niesatysfakcjonujące dla wydawcy to nie ma co dziwić, że nie chcą wydawać na pc skoro im się nie opłaca, a poza tym i tak wielce za grami ubi nie przepadam i nawet na konsolę tego raczej nie tknę, Ubi chyba to tylko Rayman (no fakt, który póki co ostatnio wyszedł też tylko na konsole hehe)
  • avatar
    Jeżeli Ghost Recon to tylko stare hardcorowe czesci. Od Advanced Warfighter to zyje toto sama grafika i dzwiekiem. Sama kampania? Kilka misji coop ktore sa za kazdym razem takie same? Takie same rozstawienie przeciwnikow. Czy oni zglupieli?
    Bez Terrorist Hunt to sie ma nijak do Rainbow Six Vegas 2 ktory ma najlepsza losowa za kazdym razem rozgrywke cooperative do dnia dzisiejszego nikt nie potrafi tego wyniku poprawic. Dla niedzielnych konsolowych graczy to moze byc ale nie dla graczy komputerowych pamietajacych czasy ZX Spectrum pod 40-tke. Wiem czego chce, nikt mi tu kitu nie wsadzi :)
  • avatar
    Mają trochę racji, no ale bez przesady ...
  • avatar
    W dzisiejszych czasach kiedy się walczy o każdego klienta ? To chyba nie możliwe.
  • avatar
    Niech zaczną wydawać dema gier albo gry z blokadą czasową(np.30 minut gry/jeden etap i wyskakuje komunikat: zapraszamy do kupna) a reszta po wpisaniu seriala. Ja traktuje torrenty jako dema, zagram 30-40 min. i jeśli się spodoba to kupuje albo wywalam do kosza. Oglądanie gameplaya na youtubie to jak lizanie lizaka przez szybę albo kupno samochodu(tak wiem,nie ta skala finansowa) na podstawie obejrzanego filmiku z czyjejś jazdy testowej. Nie mam zamiaru wydawać 100 czy więcej pln na gnioty typu DNF czy ostatni NFS.