Ciekawostki

Gigafabryka Tesli uruchomiona - wydarzenie, które ma znaczenie

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Gigafabryka robi ogromne wrażenie samymi swoimi rozmiarami. Dlaczego jednak powinna nas ona w ogóle obchodzić?

Pod koniec lipca Elon Musk oficjalnie otworzył Gigafabrykę firmy Tesla Motors. Choć na pozór może to wydawać się mało znaczącym wydarzeniem, w rzeczywistości projekt ten może mieć w pewnym sensie wpływ na życie każdego z nas. 

Ogromny projekt

Gigafabryka pochłonie 5 miliardów dolarów, a jej lokalizacja to środek pustyni w Nevadzie. Już teraz, 2,5 roku po rozpoczęciu budowy, jej rozmiary robią ogromne wrażenie, a w rzeczywistości jest ona ukończona dopiero w 14 proc. Kiedy będzie gotowa, jej powierzchnia wyniesie około 1 mln metrów kwadratowych. – „Fabryka musi być ogromna, bo świat też taki jest” – mówił Musk.

Dlaczego to takie istotne?

Dlaczego jednak istnienie tej fabryki miałoby mieć znaczenie dla nas wszystkich? Ponieważ to właśnie tutaj tworzone będą akumulatory litowo-jonowe do samochodów elektrycznych (w których wypatruje się przyszłości motoryzacji) oraz do innych zastosowań, między innymi domowych i biznesowych magazynów energii Tesla Powerwall.

Ukończona Gigafabryka będzie mogła niemal podwoić światową produkcję akumulator litowo-jonowych. Równocześnie mają one stać się dzięki temu znacznie tańsze. Zarazem tańsze staną się samochody i domowe akumulatory. W 2018 roku cena pojedynczego akumulatora Tesli ma się zmniejszyć o jedną trzecią.

Poważne plany

W 2018 roku w Gigafabryce produkowane mają być akumulatory o łącznej pojemności 50 gigawatogodzin. To więcej niż w 2014 roku powstało na całym świecie. W obniżeniu kosztów natomiast pomogą między innymi: nowy proces produkcyjny oraz panele słoneczne na dachu i turbiny wiatrowe w okolicy.

Gigafabryka to ogromny projekt dla Tesla Motors. To firma, która nigdy jeszcze nie zanotowała rocznego profitu, ale dobrze przemyślany plan może wypalić. Na czym polega? Na transformacji z producenta luksusowych samochodów do firmy oferującej przystępne cenowo (i niedrogie w utrzymaniu) elektryczne auta osobowe (na razie Model 3) a także ciężarówki czy autobusy.

Czystsze środowisko oraz niższe ceny akumulatorów, samochodów elektrycznych i magazynów energii – to ma nam dać Gigafabryka.

Źródło: The Verge, Bloomberg, Tesla Motors

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    elektronickimordulec
    Trzymam kciuki za Muska ten gość jest Henry Fordem dzisiejszych czasów...
    43
  • avatar
    Konto usunięte
    No dobra wszystko pięknie, ale co z tymi bateriami dalej? Jak już sie zużyją, jak każdy kolejny cylk ładowania i rozładowania będzie niezadowalająco krótki? Jest jakiś plan recyklingu?
    8
  • avatar
    pablo11
    Ciekawi mnie czy te panele słoneczne na dachu rzeczywiście Pozwalają na obniżenie zużycia energii. To też zależy od izolacji stropu. Ale baterie słoneczne mają sprawnosć 15% czyli 85% jest dalej ciepłem. Gdyby 50% tej energii przedostowałoby się przez sufit to klimatyzacja schładzająca budynek brałaby więcej energii niż produkują te baterie.
  • avatar
    shamoth
    Ciekawe czy E.M. widział choc jedną odkrywkową kopalnię litu przed jej założeniem i po jej zamknięciu? Ekologia... my ass...
  • avatar
    Konto usunięte
    Rozumiem, ze lepiej narzekac i krytykowac , bo w PL zbudowanie takiej fabryki to latwizna.