Smartfony

Huawei nie zamierza wracać do aplikacji Google. Nawet jeśli otrzyma na to zgodę [AKT.]

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
28 komentarzy Dyskutuj z nami

Chociaż początkowo wydawało się to misją nie do zrealizowania, Huawei naprawdę chce się usamodzielnić i na dobre odciąć od Google. Polityczne rozgrywki koniec końców mogą wyjść producentowi na dobre.

AKTUALIZACJA, 31.01.2020

Wygląda na to, że Fred Wangfei nieco przeszarżował z deklaracjami. Dość szybko odniósł się do nich rzecznik prasowy Huawei, którego oświadczenie pozostawia spore pole do interpretacji i nie pozwala twierdzić, iż producent podjął ostateczne decyzje. Z jednej strony widać tu chęć powrotu do aplikacji Google, z drugiej jednocześnie akcentowany jest rozwój Huawei Mobile Services i (podobno, bo trudno to teraz w pełni zweryfikować) ciepłe przyjęcie tego rozwiązania w Europie.

„Naszym pierwszym wyborem jest otwarty ekosystem Androida oraz GMS (Google Mobile Services). To właśnie to rozwiązanie pomogło nam w zdobyciu drugiego miejsca na świecie pod względem dostarczanych smartfonów. [...] W wyniku ostatnich wydarzeń rozwijamy aktualnie HMS (Huawei Mobile Services) zapraszając twórców aplikacji do przyłączenia się. Oferta spotkała się z dużym zainteresowaniem w Europie.”

ORYGINALNY NEWS

Na smartfonach Huawei nie pojawią się już aplikacje Google

Wprawdzie ostatnio nieco mniej mówi się o przepychankach na linii USA vs Chiny, ale jej efekty dla wielu odczuwalne są cały czas. Między innymi dla Huawei. Chiński producent po pojawieniu się na czarnej liście handlowej prowadzonej Departament Handlu Stanów Zjednoczonych został odcięty od pełnej wersji systemu Android. Nie wróżyło to najlepiej, ale głównie dzięki rodzimemu rynkowi udało się utrzymać wysoką sprzedaż smartfonów. Nic dziwnego, że podjęto śmielsze kroki do samodzielności w kwestii oprogramowania i najwyraźniej kierownictwo Huawei nie chce się już z tego wycofywać.

Fred Wangfei z austriackiego oddziału Huawei powiedział na ostatniej konferencji, iż nawet w przypadku zniesienia embargo producent chce pozostać przy swoich rozwiązaniach. Nie godzi się bowiem z narzuconą rolą piłeczki, którą państwa odbijają pomiędzy sobą w ramach rozgrywek politycznych. Dodatkowo nikt nie jest w stanie zagwarantować, że sytuacja nie powtórzy sie za kilka miesięcy czy lat.

Rozwój ekosystemu Huawei powinien nabierać tempa

Takie głosy płynące z obozu producenta nie pozostawiają wątpliwości co do tego, że ekosystem Huawei będzie dalej rozwijany. Jakiś czas temu pisaliśmy o nim nieco więcej i nie da się ukryć, że widać spory potencjał. Zwłaszcza jeśli dodać do tego ostatnie informacje, że znaleziono naprawdę solidną alternatywę dla Google Maps.

Niezależność z reguły jest dobrym stanem. Czy w tym przypadku także? Uważacie, że Huawei idzie w dobrą stronę?

Źródło: @rquandt, theverge

Warto zobaczyć również:

Komentarze

28
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Spidergisz
    I bardzo dobrze. Niech Trump wsadzi sobie w dupe swoje sankcje. Samozwańczy król świata za 4 dolary.
    11
  • avatar
    kalkulatorek
    Jeśliby wszyscy chińscy producenci się zmówili - odnieśliby sukces. Ale wtedy zamiast być w rękach jankesów, bylibyśmy zakładnikami chińczczyków. W tym wypadku jesteśmy jak panienka przy trasie dla tirów. Wy... nas ten, albo ten.
  • avatar
    baca130
    Inaczej będą mówić jak Ameryka pozwoli.
  • avatar
    K8v8M
    Mam Mate 30 PRO, czekam tylko na wprowadzenie płatności Huawei Pay.
  • avatar
    Emisariusz_
    Jeśli dadzą mi dostęp do banków, giełdy i porządnego maila a'la gmail - to nie widzę powodu abym z tego nie skorzystał :) Konkurencja każdemu robi dobrze.
  • avatar
    Gatts-25
    Huawei oszczędza sporo pieniędzy bo nie musi robić reklamy swoich produktów gdyż Amerykanie sami ją robią.Jak widać po komentarzach podatność na sugestię na wiele osób działa.Niektórzy nawet mowy nienawiści zaczynaj używać w kierunku tej markowej Chińskiej firmy.Ale ja rozumiem ból tych osób bo jak jest się zmuszonym do kupowania droższych urządzeń od konkurencyjnej firmy w gorszej specyfikacji to ujście złości musi w końcu nastąpić.Gorzej , że tacy ludzie najczęściej nie mają szacunku do innych ale kiedyś gdy przy wyborze do pracy lub kierownicze/dyrektorskie stanowiska będzie pomagała AI to wtedy takich "konowałów" nie zobaczymy na wysokich stanowiskach a pojęcie mobbingu w końcu nie będzie występowało w pracy.Upartość przy bronieniu produktów słabszych i droższych do tego świadczy właśnie o typowym Egoizmie.Egoista nigdy nie jest w stanie doradzić nam najkorzystniejszego rozwiązania ale nie wszyscy akurat do tego samego dążą.Jeżeli szukasz produktu dopracowanego ale , któremu brakuje sporo do ideału idzie kupić smartfona od Apple.Jak szukać korzystnego cenowo produktu , któremu mniej do ideału brakuje to wybierasz Huawei a jak masz problem z wyborem to idziesz po Samsunga będącego odpowiedzią na wszystko.Zaraz będzie Oppo , Xiaomi i Vivo ale to są marki Chińskie więc jak ktoś ma wstręt do Chińskich korporacji to jego własny wewnętrzny problem na pograniczu Rasizmu.
    Jedne z drugim się spiera o to czy tamto a ja sam po prostu wybieram to co jest lepsze.
  • avatar
    Deryl
    Kto bogatemu broni :) niech sami rozwijają swój soft i będzie gitara
  • avatar
    Eternal1
    "Wojna handlowa USA-Chiny to jedynie przykrywka dla głębszych działań, w istocie jest to wspólna koordynowana akcja Waszyngtonu i Pekinu wymierzona w Azjatycką odnogę mafii hazarskiej, zaś relacje obu mocarstw są znacznie lepsze niż ukazują to kontrolowane przez główne rodziny finansowe i mafię media głównego nurtu".

    Zadajcie sobie więc pytanie: jakim sposobem administracja Donalda Trumpa oficjalnie zablokowała sprzedaż serwerowych XEON-ów do Chin w ramach "wojny handlowej" a jednocześnie w tym samym czasie po cichu dała zielone światło dla THATIC, czyli spółki JoinVenture AMD-Hygon która przekazała stronie chińskiej możliwość produkcji własnych procesorów Hygon Dhynana (ZEN X86), będących kopią 1:1 układów AMD EPYC które to strona chińska swobodnie produkuje na własne potrzeby, na własnym terenie - po dziś dzień.

    Patrz uważnie, myśl logicznie.
    -2
  • avatar
    zeniu
    ROTFL. I kto to kupi poza Chinami? Już teraz chińszczyzna sprzedaje się tylko dlatego że jest tańsza od markowych produktów. Jak jeszcze będzie pozbawiona ekosystemu Google to wogóle nikt w Europie czy USA tego nie kupi.
    -3
  • avatar
    Kuciem
    Nie moge juz dluzej czytac o tym hujweju... niezaleznie od tego co soba reprezentuje.
    huiwej to hujwei tamto huiwej sramto huiwej otamto... NO ILEZ MOZNA???
    Co chwila gdzie nie spojrze to pieprzony chinczyk przed oczami, dajcie juz spokoj.

    Niedlugo bedzie: 'korki w centrum lublina, co na to huiwej?', 'huiwej nie lubi zgnilych kielbas', 'czy huiwej to huiwej? [zobacz]'.
    -11
  • avatar
    Torrentowy Pirat
    Bardzo dobrze, niech oni sobie zabierają te chińskie, badziewne hujeweje do siebie. Bardzo mądry ruch Ameryko! Nie pozwólcie się zalać badziewiem z chin, które już nie jest zdatne do użytku po roku przez brak dalszego wsparcia systemowo łatkowego.
    -12