Ciekawostki

Kartridża życie po życiu

Andrzej Michalski | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

Co robisz, kiedy skończy Ci się kartridż od drukarki? Zanim wyrzucisz go do kosza - zastanów się. Coś, co może uchodzić za bezwartościowy śmieć, zagospodarowane w odpowiedni sposób, zyskuje na wartości.

Szacuje się, że co roku na światowe wysypiska śmieci trafia kilkaset milionów pustych głowic atramentowych i tonerów laserowych. To tylko niewielka część z ciągle powiększającej się góry elektroodpadów.  Konsekwencje takiego działania trudno przewidzieć. Góra toksycznych śmieci pozostawiona potomnym, zanieczyszczenie środowiska, wyczerpanie zasobów naturalnych - prawdopodobne  scenariusze nie napawają optymizmem. Nie chodzi o to, aby cofnąć się do czasów Gutenberga i całkowicie zrezygnować z kupna i użytkowania drukarek. Warto natomiast pomyśleć, jak ograniczyć zanieczyszczenie środowiska naturalnego i odpowiedzialnie korzystać z jego zasobów. Kartridż właściwie zagospodarowany - zyskuje na wartości.

Recykling to najbardziej racjonalny sposób radzenia sobie z elektrośmieciami. Kartridże można odzyskiwać tak samo, jak szkło, plastik, czy papier. Pozwala to oszczędzić energię i surowce konieczne do produkcji nowego kartridża, w tym nawet 3,5 litra oleju w przypadku jednego kartridża laserowego. Co nie mniej ważne, tak uzyskany produkt, jest średnio o 20 proc. tańszy od tego wyprodukowanego od podstaw, przy czym jakościowo - przy zachowaniu odpowiedniej technologii produkcji - niczym się od niego nie różni. Przez użytkowanie kartridża z recyklingu drukarka nie straci gwarancji.

Pusty kartridż najłatwiej oddać sprzedawcy w miejscu, gdzie kupujesz nowy. Możesz go wrzucić do specjalnie oznakowanego kosza, które stoją w największych elektromarketach w całej Polsce lub wysłać pocztą w przeznaczonej do tego kopercie. O kopertę zapytaj w wybranych sklepach z materiałami i sprzętem do drukowania oraz niektórych księgarniach.

Eco Service, jedna z polskich firm, która pozyskuje z rynku zużyte kartridże w swoich działaniach promuje ich oddawanie za pośrednictwem koszy i kopert. Każdy, kto odda w ten sposób kartridż, poza ulgą dla środowiska naturalnego, wspiera działania proekologiczne i charytatywne. Część pieniędzy z każdego oddanego kartridża, możliwego do recyklingu, jest przekazywana na zakup sadzonek drzew (Program ,,Święto Drzewa” prowadzony przez KLUB GAJA) lub wspomaga działalność UNICEF w Afryce.

"Najważniejsze, żeby wyrobić sobie nawyk świadomego segregowania śmieci i zamiast wyrzucać zużyte materiały, zanieść je do punktu zbiórki. Niewielkim kosztem każdy z nas może zrobić coś co w realny sposób poprawi stan środowiska naturalnego" - tłumaczy Marcin Adamski, prezes firmy Eco Service.

Okazuje się, że nawet pusty kartridż ma wartość. Dzięki uczestnictwu w programach, takich jak ten prowadzony przez Eco Service dla UNICEF tę wartość można w łatwy sposób spożytkować na rzecz innych. Szczegółowe informacje na temat akcji znajdują się na stronie www.ecomind.pl.

Zużyte kartridże wracają do nas w postaci nowych tuszy i tonerów. Nie wprost, ale pośrednio. Są albo w całości  z nich wykonane - tak dzieje się w przypadku całkowitego recyklingu, kiedy nowe kartridże produkuje się z regranulatu albo tylko częściowo - kiedy ponownie wykorzystuje się niektóre podzespoły (np. obudowy) po ich kompleksowym oczyszczeniu i połączeniu z nowymi elementami (technika re-use).

Teraz, kiedy masz świadomość, że nawet zużyty kartridż ma wartość, sam możesz zdecydować, co zrobisz następnym razem, kiedy wyczerpie się toner w Twojej drukarce.

źródło: informacja prasowa

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Fiona
    U nas z racji biedy społeczeństwa, wiele wkładów do drukarek ( i plujek i laserówek) ma więcej żyć niż kot.
    Wszędzie są punkty gdzie napełnią wkład tuszem, proszkiem.
    Ba są firmy które żyją ze zbierania tonerów, wkładów - pozyskują je różnymi metodami, a następnie sprzedają, dobrze jak firma jest ok. i zaznacza że to nieoryginał, albo sprzedaje pod swoją nazwą - nie producenta.
  • avatar
    Konto usunięte
    Dokładnie wole dać do sklepu niech mi ten toner napełnią za 20zł niż kupić nowy. Proste już 3 napełnienie. z atramentami plujkami:P było gorzej kolorowego się oszczędzało i w końcu dochodziło do wyschnięcia no cóż wiadomo woda taka czy destylowana nie będzie wietrznie nie wysychać:) Polecam laserowe są szybsze i bardziej ekonomiczne:) Mniej strat.
  • avatar
    Konto usunięte
    A trzeba zaznaczyć że np.zamienniki w niektórych atramentówkach starczają na wiecej niż orginał