Ciekawostki

Odkryli nielegalną kopalnię kryptowalut w... Komendzie Głównej Policji

przeczytasz w 2 min.

Nielegalne kopalnie kryptowalut nie są dla nas specjalnym zaskoczeniem. Co innego, gdy sytuacja ma miejsce w Polsce… i to w Komendzie Głównej Policji.

Kurs kryptowalut ostatnimi czasy nie należy do najwyższych, ale i tak nie brakuje chętnych do kopania wirtualnej waluty. Szczególnie jeżeli mamy do czynienia z nielegalną inwestycją, gdzie górnicy nie muszą obawiać się o koszt energii elektrycznej – taka farma ostatnio została odkryta w Komendzie Głównej Policji w Warszawie.

Odkryli nielegalną kopalnię kryptowalut w Policji

O sprawie informuje serwis TVN24, który miał dotrzeć do informacji na temat kopalni kryptowalut w Komendzie Głównej Policji. Co ciekawe, na trop nielegalnego biznesu mieli wpaść sami policjanci.

Górnikiem okazał się informatyk na cywilnym etacie, który wykorzystał służbowe komputery i doposażył je o „specjalistyczne karty graficzne” (źródło nie precyzuje czy chodzi tutaj po prostu o karty do gier, czy specjalne akceleratory do koparek typu Nvidia CMP).

Dotkliwe konsekwencje dla policyjnego górnika

Przyłapany pracownik został dyscyplinarnie zwolniony przez komendanta głównego policji, a do warszawskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (trwa tutaj szacowanie ewentualnych strat). Z drugim pracownikiem trwa proces rozwiązania umowy.

"Bazy są bezpieczne, nie stwierdziliśmy żadnego łączenia poprzez wewnętrzną sieć, czyli Policyjną Sieć Transmisji Danych."

W oświadczeniu dla serwisu TVN24, policja podkreśliła, że w efekcie kopania kryptowalut nie wypłynęły żadne wrażliwe dane.

Kopalnie kryptowalut w firmach to plaga

Czy odkrycie kopalni kryptowalut w Komendzie Głównej Policji powinno nas dziwić? I tak, i nie. Serwis Niebezpiecznik, zajmujący się także audytami bezpieczeństwa, zauważa, że koparki w firmach to dosyć powszechne zjawisko.

„Na audytach regularnie znajdujemy u klientów prywatne koparki w firmowych serwerowniach. Prawie zawsze kończy się zwolnieniem górnika.”

A może Wy macie jakieś doświadczenie z koparkami w firmie? Koniecznie pochwalcie się w komentarzach (obiecujemy, że nie doniesiemy do pracodawcy).

Źródło: TVN24, Niebezpiecznik, GameWorld (foto)

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    brudney
    26
    Jeśli dawniej było państwo z tektury, to od kilku lat jest ze zużytej srajtaśmy.
    • avatar
      pawluto
      20
      Hahahahaha To mega wiadomość - śmiech na sali że policja dała się w takie coś wrobić - bo informatyk nigdy w tym miejscu nie powinien być cywilny tylko sprawdzony i prześwietlony osobnik z dużym zaufaniem.
      • avatar
        AUTO6
        7
        Nie rozumiem tych ludzi - ryzykują zwolnieniem z pracy i konsekwencjami natury prawnej by dorobić parę stówek miesięcznie na boku. Jak tak bardzo chcą kopać to niech kopią u siebie w domu na własnym sprzęcie i płacąc za zużyty prąd, ale widać im się nie opłaca.
        • avatar
          Marekpe
          3
          Dorabiał dla kolegów żeby mieli na hamburgery i hod dogi xd
          • avatar
            Warmonger
            2
            Jak widać cwaniaków nie brakuje. Kradzieże i marnowanie prądu się nie skończą, dopóki kryptowaluty nie zostaną zdelegalizowane.
            • avatar
              xxx.514
              2
              A wystarcztło się z komendantem podzielić i nie byłoby sprawy, a i placówka miałaby w statystykach dochód, żeby do excela można było wpisać...
              • avatar
                wolak
                2
                Pewnie był też zainstalowany konwerter krypto walut na pączki ;)
                • avatar
                  youkai20
                  1
                  Już niedługo może nie być TVN-u i kto wówczas takie coś wyniucha?
                  • avatar
                    Karmiący Kolibry
                    1
                    Jeśli w TVP o tym nic nie mówili, to jest to nieprawda ...
                    • avatar
                      szymcio30
                      1
                      Pewnie w TVN spuszczają się z radości, a tak poważnie ktoś dał ciała z nadzorem pracowników cywilnych. Poza tym trzeba być prawdziwym debilem, aby myśleć, ze nikt się nie kapnie. Teraz zamiast cieplutkiej posady będzie miał kłopoty i jeśli nie skończy się kratkami to będzie mógł pracować co najwyżej przy kopaniu dołów. Bez urazy praca nie hańbi, ale czy warto było?
                      • avatar
                        KingLee
                        -1
                        Ja na firmowych kartach łamałem hashe haseł żeby userzy poprawiali swoje qwerty123, a nie kopanie krypto.
                        No ale wiadomo że w Policji nie zarabia się kokosów.
                        • avatar
                          Marucins
                          0
                          Nikt inny jak informatyk. Szczególnie na tak masową skalę.
                          Ci to mają fantazję - powinni do*ebać ostrą karę za zużyty prąc, który płacony jest z podatków! Czyli naszej kasy!