
Niemal pięć lat od zapowiedzi zniknięcia ze świata smartfonów, LG nadal potrafi zaskoczyć. Firma miała w swoim arsenale wiele nietypowych urządzeń, ale ich prototyp smartfonu z rozsuwanym ekranem wygląda jak coś, co mogło pojawić się na rynku.
Choć LG zapowiedziało zniknięcie z rynku mobilnego niemal równo pięć lat temu (5 kwietnia 2021 roku), tak firma jest pozytywnie wspominana przez starszych użytkowników. W końcu to LG eksperymentowało z modułowymi smartfonami, przeniosło przyciski głośności na tył obudowy czy jako pierwsze postawiło na obecność aparatu ultraszerokokątnego.

Firma miała pod koniec swojego mobilnego życia naprawdę ciekawe projekty. Ze sceny zeszła z przytupem, bowiem LG Wing to coś, czego nikt się nie spodziewał i nikt nie próbował powtórzyć, a pomysły na dwa ekrany potwierdziły ambicje firmy i jej inżynierów. Okazuje się, że ci pracowali też nad rozwiązaniem, które było wyjątkowo futurystyczne jak na swoje czasy.
Odnalazł zapomniany projekt LG i nie bał się go rozebrać
Zach z kanału Jerry Rig Everything specjalizuje się w testach wytrzymałości oraz rozkładaniu na części pierwsze urządzeń mobilnych. Nie powstrzymał się on przed rozebraniem prototypu rozsuwanego telefonu LG, który okazał się zaskakująco zaawansowany i gotowy na produkcję. W 2021 roku takie rozwiązanie w swojej stajni miało tylko Oppo ze swoim konceptem Rollable, ale jak widać, także i LG szykowało coś podobnego.
LG Rollable zaprezentowano na targach CES 2021 jako koncept, ale ten nie trafił do recenzentów. W rękach jednego z nich objawił się nam po raz pierwszy w 2022 roku. Wtedy mogliśmy poznać specyfikację, która jak na tamte czasy była w porządku. Snapdragon 888, 12 GB RAM-u i 256 GB pamięci na pliki dawałyby radę nawet dzisiaj.
W środku producent zmieścił akumulator o pojemności 4500 mAh. Najważniejszy jest jednak ekran, który jednym przesunięciem mógł zmieniać przekątną z 6,8 cala do 7,4 cala. Choć nie brzmi to szczególnie imponująco, sam mechanizm jest godny odnotowania.
Co ujawnia konstrukcja LG Rollable?
Firma podeszła do prototypu z dużą dbałością o detale. Ekran zwiększa swoją przekątną dzięki dwóm silnikom oraz trzem mechanicznym ramionom, które rozsuwają konstrukcję bez osłabienia jej elementów. Mocne sprężyny są w stanie utrzymać ekran w mniejszym wymiarze, a silniki wymuszają ich przesunięcie, co jest dość słyszalne. Jak ocenia Zach, LG włożyło nadmiarową pracę, by uczynić rozwiązanie niezwykle mocnym.

Ekran rozsuwa się dzięki mechanizmowi przypominającym kolejne zęby suwaka, a po schowaniu zagięta część panelu ukrywa się za taflą szkła, co zmniejsza jej podatność na rysy. LG miało gotowy produkt, którego rozwój pochłonął pewnie znaczną część budżetu dla dywizji mobilnej, ale rozwijany smartfon nigdy nie ujrzał światła dziennego.







Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!