Karty graficzne

Jest potężna! MSI prezentuje najwydajniejszą wersję karty GeForce RTX 2080 Ti

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
25 komentarzy Dyskutuj z nami

Od premiery karty GeForce RTX 2080 Ti minęło już sporo czasu i czekamy na kolejną generację akceleratorów, ale o tej konstrukcji trzeba wspomnieć. Nowy model MSI zaskoczy niejednego gracza.

GeForce RTX 2080 Ti już przy standardowych parametrach imponuje wydajnością. Firma MSI postanowiła jednak pójść o krok dalej i zaprezentowała mocno podkręconą wersję karty – model GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming Z Trio to najwydajniejsza tego typu konstrukcja na rynku.

Najwydajniejsza wersja karty GeForce RTX 2080 Ti

Karta GeForce RTX 2080 Ti bazuje na układzie graficznym Nvidia Turing TU102 z 4352 rdzeniami CUDA, 544 jednostkami Tensor i 68 jednostkami RT. Na pokładzie znalazło się również 11 GB pamięci GDDR6 352-bit.

Model firmy MSI został solidnie podkręcony – układ graficzny przyspieszono z 1545 MHz do 1755 MHz, a pamięci z 14 000 MHz do 16 000 MHz. Tym samym mamy do czynienia z najwydajniejszą wersją GeForce RTX 2080 Ti. Mało tego! Jest to także najwydajniejsza konsumencka karta graficzna dostępna na rynku.

MSI GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming Z Trio

MSI GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming Z Trio to także potężne chłodzenie

O odpowiednie temperatury akceleratora dba potężny cooler Tri-Frozr – jest to ta sama konstrukcja, która była zastosowana w „zwykłym” modelu GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming X Trio (o niższych taktowaniach).

MSI GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming Z Trio

Chłodzenie obejmuje płytkę odprowadzającą ciepło z kości pamięci i sekcję zasilania, aluminiowy radiator z niklowanymi ciepłowodami oraz trzy duże wentylatory (z półpasywnym trybem pracy Zero Frozr). Całość schowano pod obudową z podświetleniem RGB LED (Mystic Light), a na rewersie zainstalowano płytkę backplate.

Producent zapewnia, że zastosowane chłodzenie bez problemu poradzi sobie z podkręconą kartą. Warto jednak zauważyć, że jest to także jeden z najpotężniejszych modeli dostępnych na rynku – konstrukcja ma 32,8 cm długości i zajmuje trzy miejsca dla kart rozszerzeń. Taki kolos nie zmieści się zatem do każdej obudowy.

MSI GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming Z Trio

MSI GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming Z Trio

Do dyspozycji oddano pięć wyjść obrazu: HDMI 2.0b, 3x DisplayPort 1.4 oraz USB typ C (z obsługą Virtual Link). Do poprawnego działania akceleratora wymagane jest podpięcie trzech wtyczek zasilających – dwóch 8-pin i jednej 6-pin (karta ma pobierać 300 W mocy, więc producent zaleca wykorzystanie zasilacza co najmniej o mocy 650 W).

Specyfikacja karty MSI GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming Z Trio

  • Układ graficzny: Nvidia Turing TU102
  • Procesory strumieniowe: 4352
  • taktowanie rdzeni: 1755 MHz
  • pamięć wideo: 11 GB GDDR6 352-bit
  • taktowanie pamięci: 16 000 MHz
  • złącze zasilające: 6+8+8 pin
  • wyjścia wideo: HDMI 2.0b, 3x DP 1.4, USB typ C
  • chłodzenie: Tri Frozr (3-slotowe)

GeForce RTX 2080 Ti sprawdzi się przy budowie komputerów do grania w rozdzielczości 4K. Model MSI GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming Z Trio powinien zainteresować najbardziej wymagających klientów, którzy oczekują możliwie najwydajniejszych podzespołów… i są w stanie za to dopłacić.

No właśnie. Wprawdzie producent jeszcze nie ujawnił kiedy i w jakiej cenie karta trafi do sprzedaży, ale możemy być pewni, że będzie to jedna z droższych konstrukcji (słabszy model MSI GeForce RTX 2080 Ti 11GB Gaming X Trio kosztuje około 6000 złotych, więc Gaming Z Trio będzie od niego droższy).

Źródło: MSI

Więcej newsów o kartach graficznych:

Komentarze

25
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Miałem dwie 2080Ti Gaming X Trio i obie poszły z dymem... Przeszedłem na Gigabyte i nie ma problemu.
  • avatar
    Bazowa częstotliwość rdzenia jest o wiele niższa, a w trybie boost osiąga tyle co słabsza wersja GAMING X TRIO. Jedyną różnicą jest wyższe taktowanie pomięci. Zysk wydajności to może 2 fps Nie wiem czy jest tego warte, aczkolwiek nikt nikomu nie zabroni jej kupować;)
  • avatar
    Fajna karta... taka nie za tania :-)
  • avatar
    Nie wiem jak w przypadku 2080Ti, ale testy MSI RTX2070 super w wersji X oraz Z, które również różniły się szybkością pamięci (X-14Gbps vs Z-15,5Gbps) wykazały marginalny wpływ tej pamięci na liczbę klatek. Liczyło się tylko taktowanie rdzeni.
  • avatar
    Ostatnie karty od MSI jakie miałem to były Hawk, na prawdę to były solidne i budzące zaufanie konstrukcje oraz z nienagannym designem. Teraz wolę konstrukcje od Zotac lub EVGA, przypominają mi konstrukcją tamte karty MSI.
  • avatar
    "GeForce RTX 2080 Ti sprawdzi się przy budowie komputerów do grania w rozdzielczości 4K." W co w minecrafta bez rtx ofc bo i tu się udusi... Nie ma nic do 4k bynajmniej nie na max i stabilne 60 FPS+... Więc yyyy no.. a bez wody takie karty są bez sensu i tak walną temp. zegary w dół wydajność w dół wiatraki odrzutowe i po co to?
  • avatar
    "GeForce RTX 2080 Ti sprawdzi się przy budowie komputerów do grania w rozdzielczości 4K"

    Jak na razie to nie ma grafiki która by się nadawała do grania w 4K, chyba że kogoś satysfakcjonuję granie na minimalnych detalach. Zobaczymy co pokażę seria RTX3000, jak taki 3080Ti będzie wydajniejszy o minimum 40% od 2080Ti to może wtedy będzie to pierwsza karta o której można powiedzieć że się nadaje do rozdzielczości 4K.
  • avatar
    po komentarzach widzę ogromną ilość zdrowego rozsądku. a artykuł? eghm..... nic o zasilaniu. czy tam jest 2x 8pin? ile to watów żre?

    obawiam się że kręcenie wor^H^H^H rdzeni/ramu niewiele już da tej generacji, bo .... przy tej ilości jednostek w GPU i tak to już się dusi na wielodostępie do wspólnej szyny. w dodatku RAM ma nie tylko herce, ale też latency, i .... hercami niewiele się tu już zrobi. to już jest ściana dla tej technologii.

    a jak wyżyłowane, to chłodzenie. i co widzimy? płytkę odprowadzającą ciepło z regulatorów i RAM, tyle że jest owiewana żarem z kaloryfera 'zasilanego' z GPU. a co mamy z tyłu? no tak. piękny backplate, który poza usztywnieniem grafy, jest bezużyteczny, a nawet przeszkadza w chłodzeniu tyłu laminatu, pomimo zrobionych w nim dziur. nie ma fotek w poprzek, więc się z artykułu nie dowiemy czy tam w ogóle są jakieś termopady, a przydałyby się.

    a teraz wisienka na torcie. żebra są ustawione pionowo, więc wieje żarem do środka budy, i na płytę główną. w wielu płytach będzie grzmieć żarem na chipset, a być może nawet na SSD M.2 jeśli producent płyty właśnie tam umieścił gniazdo (fatalny pomysł, też od MSI).

    i żeby dobić, teraz pytanie z cyklu głupawych. czemu ta grafa ma 11GB vRAM a nie 12GB ?

    wielki finał. jeśli to tylko dla rozrywki, to wydawanie 6K PLN jest jakąś fanaberią. śladowy zysk wydajności za taczkę kasy. w tej cenie można złożyć cały kompletny wypasiony komputer z finalną wydajnością góra 5fps mniejszą. oczywiście nie ma ani zakazu kupowania tego cuda, ani też przymusu :)

    a na codzień to użytkuję RTX ale z turbiną. bo tu niestety mamy taki wybór, albo bezsensowne chłodzenie i dodatkowy RGBT wyciąg aby usuwać żar, albo bez tego wyciągu ale grafa z turbiną. efekty akustyczne podobne, lecz turbinówki są jakoś tak lepiej zaprojektowane, chłodniejsze, ale też reszta gratów w kompie ma chłód (no chyba że też spartolimy chłodzenie na CPU). do takiego szczęścia nie jest potrzebna ani woda, ani buda podzurawiona z wszelkich stron, i z efekciarską szybą na froncie i boku z zarąbistym przewiewnym hartowanym szkłem :)
  • avatar
    A ja po komentarzach widzę, że niewiele osób miało do czynienia z 2080 Ti w swoim komputerze i nie powinny się wypowiadać.
    Mam 2080 Ti (Zotac) praktycznie odkąd wyszła i gram we wszystko w 4K i max detalach. Nie gram zawodowo w FPS, więc niepotrzebne mi 144 czy 160 klatek na sekunde. Na palcach jednej ręki mógłbym policzyć tytuły, w których musiałem grzebać w ustawieniach, żeby było płynnie - zwykle ustawiam na max i jest ok. Jeśli chodzi o wyścigi/samochodówki - nie spotkałem żadnej w której by były spadki poniżej 60 fps. W innych grach, nawet jeśli nie jest to stałe 60 spadki nie przeszkadzają (mam monitor z G-Sync), zresztą - takie gry mógłbym policzyć na palcach jedej ręki (przynajmniej w mojej kolekcji) - bodajże najnowszy Tomb Raider z włączonym RT - innych nie pamiętam...