Audio

Musical Fidelity MX-DAC: nowy audiofilski przetwornik cyfrowo-analogowy

Urządzenie jest zapowiedzią nowej serii MX – następcy linii M1, której produkcja została zakończona ponad rok temu.

Musical Fidelity MX-DAC

Do sprzedaży na naszym rynku trafił nowy audiofilski przetwornik cyfrowo-analogowy - Musical Fidelity MX-DAC. Urządzenie jest zapowiedzią nowej serii MX – następcy linii M1, której produkcja została zakończona ponad rok temu i wedle obietnic producenta zadowoli nawet najbardziej wymagających użytkowników.

MX-DAC to pierwszy produkt firmy Musical Fidelity, który pracuje w domenie DSD, a jednocześnie oferuje upsampling do 32 bitów i 192 kHz. Urządzenie może pochwalić się jednak także niesłyszalnymi dla ludzkiego ucha zniekształceniami (THD<0.00025%) oraz separacją kanałów na robiącym wrażenie poziomie 110 decybeli.

"Brzmienie Musical Fidelity MX-DAC należy określić jako bardzo neutralne, gęste i szerokie ze znakomitym podziałem planów głębi sceny oraz wyraźnie wysuniętymi do przodu, wybitnie obciążonymi wokalami, które dopełnia perfekcyjne zróżnicowanie barw."

Front wykonanej z aluminium obudowy MX-DAC szczegółowo informuje użytkownika, jaki sygnał jest w danym momencie przetwarzany oraz jakie gniazda są zajęte. Tył urządzenie wyposażony jest natomiast w podwójny komplet wejść optycznych, koaksjalnych, asynchroniczne wejście USB 32/192 oraz komplet wyjść analogowych, w tym XLR.

Musical Fidelity MX-DAC złącza

Musical Fidelity MX-DAC można już znaleźć na naszym rynku. Cena urządzenia wynosi 3795 złotych.

Źródło: RAFKO

Komentarze

21
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    5
    A gdzie są głośniki! Gdzie jest odtwarzacz CD! Gdzie jest port USB aby pendrive z mp3 podłączyć! I za to coś chcą prawie 4000 zł! Chyba jeleni szukają!!!
    • avatar
      air1984
      2
      Fajnie, że są takie newsy, bo pokazują, że nie każdy słucha dźwięku na miniwieży z marketu. Źle, że ludzie, którzy jarają się laptopami do gier za 10.000zł nie potrafią zrozumieć, że drogi sprzęt audio też robi mega różnicę w dźwięku. To jedna z największych marek w Wielkiej Brytanii, na całym świecie sprzedaje setki tysięcy urządzeń - i to dużo droższych. Kto nie wie, a komentuje, ten się kompromituje i tyle.
      • avatar
        maciuch2
        1
        4000 w kategoriach audiofilskich to naprawdę tani klocek, wyższej klasy przetwornik na Aqua Acoustic La Scaala to wydatek rzędu 20 000pln, a gdzie transport, gdzie wzmacniacz(przedwzmacniacz + monobloki), gdzie kolumny i gdzie okablowanie? Tutaj można popłynąć finansowo konkretnie, pod warunkiem, że usłyszymy różnicę.
        • avatar
          jewgienij
          0
          "Brzmienie Musical Fidelity MX-DAC należy określić jako bardzo neutralne, gęste i szerokie ze znakomitym podziałem planów głębi sceny oraz wyraźnie wysuniętymi do przodu, wybitnie obciążonymi wokalami, które dopełnia perfekcyjne zróżnicowanie barw"

          Kon by sie usmial.
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            To prawda, że ludzie nie cenią już dobrej jakości dźwięku i słuchają tylko marnej jakości mptrójek na słuchawkach dodanych do telefonu. Sam jestem skazany na słuchanie muzyki głównie na słuchawkach, sąsiadom to nawet spuszczanie wody przeszkadza, więc osobiście kupiłem sobie lampowo-tranzystorowy wzmacniacz właśnie do słuchawek. Może i troszkę mnie kosztował mój Schiit Valhalla 2, ale to tak naprawdę inwestycja na długie lata, która pozwala odkryć co tracimy słuchając muzyki na byle czym. Tego typu urządzenia to nie nowe smartfony, raczej wolno się starzeją i tanieją.