Internet

Największy błąd Microsoftu - wyszukiwarka

Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Grzegorz Kubera
16 komentarzy Dyskutuj z nami

W Executives Club w Chicago odbyła się sesja, w której Steve Ballmer brał udział i odpowiadał na pytania uczestników. Dyrektor generalny Microsoftu chyba za bardzo się otworzył, a serwis TG Daily.com jest przekonany, że Ballmer żałuje teraz, iż odpowiedział na jedno "niewinne" pytanie.

Zapadła grobowa cisza, gdy padło następujące pytanie: "Jeżeli mógłbyś coś zrobić od początku, co by to było?".


Steve Ballmer, CEO Microsoftu (Fot. TG Daily.com)

Z wahaniem w głosie Ballmer przede wszystkim zaznaczył, że nigdy nie ma tylko jednej rzeczy tego rodzaju i podejrzewa, że mógłby uniknąć wielu, nie zaś tylko jednego problemu. I kiedy wszyscy zaczęli już myśleć o wyszukiwarkach, monopolizowaniu rynku i Viście, Ballmer zdecydował, że odpowie na to pytanie. I zrobił to. Bezpośrednio i szczerze.

- Najprawdopodobniej powiedziałbym, że prace związane z wyszukiwarkami powinniśmy rozpocząć wcześniej - powiedział Ballmer. Podkreślił przy tym, że Microsoft znał już wyszukiwarki i włożył wiele wysiłku w opracowanie różnych badań, niemniej nie do końca był przekonany co do rynku i nie miał przygotowanego modelu biznesowego. Wtedy taki model po prostu nie istniał.

Ballmer zakończył swoją wypowiedź w optymistycznym tonie, twierdząc że teraz Microsoft ma już wyszukiwarkę Bing, "mały silnik, który dużo może".

Źródło: TechGen Daily.com

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    bardzo bym prosił tłumaczących artykuły z zagranicznych serwisów żeby jednak tłumaczyli wszystko a nie tylko to co potrafią...

    porównanie tego artykułu z oryginałem wyłania kilka istotnych detali w wersji angielskiej które językowo mogą sprawiać problemy w tłumaczeniu, co widać po artykule
  • avatar
    lol_ek
    Beznadziejny tytuł. Ostatnio widać modę na krzykliwe nagłówki. Czytając tekst okazuje się, że małociekawie przelewa się wodę.

    W słowach Ballmera, jedyne czego się doszukałem to nutki żalu, jak mniemam z powodu utraty pewnej części rynku.

  • avatar
    Konto usunięte
    Wiecie co jak dla mnie to ten czlowiek wyglada jak psychopata troche.... :P
  • avatar
    BULDOGGG
    zobaczcie na jego rece (po chwili zaciska dlonie i mowi)

    "CHCE DO TOALETY"
  • avatar
    spong
    cichy masz racje:)
  • avatar
    Konto usunięte
    @lol_ek
    Te krzykliwe tytuły newsów zaczynają się pojawiać już wszędzie, nie tylko na onetach itp. Niestety na tym polega biznes - jakoś trzeba przyciągnąć czytelnika i zmusić go do kolejnego kliknięcia :(
  • avatar
    cura666
    Przez takie naglowki przestalem zagladac na Valhalle. Brukowce mam w kiosku :-)
  • avatar
    Konto usunięte
    ja niedlugo skoncze jak klient sklepu spozywczego w jednym z filmow Barei :) zmieniam portale za kazdym razem jak widze takie krzykliwe naglowki albo sensacyjne artykuly. niedlugo nie bede mial co czytac w internecie. Polityka.pl tylko mi zostanie :)
  • avatar
    Konto usunięte
    no te naglowki chore sa - NIE SPYTAM SIE - "i co mamy zrobic" tylko odrazu z grubej rury - PANIE GRZEGORZU KUBERA i pozostali redaktorzy - DA SIE COS Z TYM ZROBIC??!! W koncu to my was tworzymy - nie ma czytajacych nie ma was - i tyle.
  • avatar
    Konto usunięte
    Swoja droga Ballmer zauwazyl jaką potegą stalo sie google dzieki wyszukiwarce, wiec jakby nie bylo kawal solidnego rynku zostalo zaprzepaszczone:/