Gry mobilne

NFS: No Limits niezwykle realistyczne - za paliwo trzeba płacić

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Tak, to nie żart. Po pewnym czasie kończy się bowiem paliwo i dalsza jazda nie jest w związku z tym możliwa.

NFS: No Limits gra

Zapowiedzi dotyczące Need for Speed: No Limits były całkiem obiecujące. Okazuje się jednak, iż niektóre pomysły studia Firemonkeys oraz EA budzą pewne kontrowersje.

Mikropłatności w grach mobilnych mało kogo już dziwią. Nie zabrakło ich również w mobilnym Need for Speed, ale producent pokusił się o to, aby nadały one grze naprawdę dużego realizmu. W związku z tym, co pewien czas trzeba... zatankować.

Tak, to nie żart. Po pewnym czasie kończy się bowiem paliwo i dalsza jazda nie jest w związku z tym możliwa. Pocieszające jest jedynie to, iż wydawanie pieniędzy nie jest tutaj jedyną opcją. Można także odczekać i po upływie określonego czasu ponownie przystąpić do zabawy.

W tym miejscu można zastanawiać się, jak należałoby powyższy pomysł ocenić. Dominują opinie negatywne, chociaż w innych grach również trzeba płacić za możliwość nieprzerwanej zabawy przez dłuższy czas. W przypadku Need for Speed: No Limits zadbano o oryginalną otoczkę. Pytanie, czy był to pomysł trafiony?

NFS: No Limits paliwo

Need for Speed: No Limits pojawiło się już w wybranych krajach. Gra dostępna jest na systemach Google Android oraz Apple iOS.

Źródło: ea, androidpolice

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Yogii26
    Need for Speed: No Limits a jednak wprowadzają limity... Taka mała ironia z ich strony.
    38
  • avatar
    Mlody
    Hmm ciekawe kiedy zaczną naliczać opłaty za wizyty w warsztatach jak rozbijesz auto w grze :P
    23
  • avatar
    Maxdamage
    Jeszcze niech dadzą użytkownikom możliwość kupna auta w dieselu bo mniej pali. Ale nie wiem czy karty mobilne przerobią cały ten czarny dym ;)

    Albo zamontować podtlenek LPG ;)
    10
  • avatar
    InsanePlumber
    Need for Speed: No Limits=We see no limit for your payments.
    3
  • avatar
    Konto usunięte
    Hołek kiedyś żartował, że do ucha gracza powinien być podłączony klips, który podawałby bolący impuls elektryczny jako karę za rozbicie rajdówki w grze. LOL Powoli, powoli…
    2
  • avatar
    Dudi4Fr
    Własnie dla tego nie jestem fanem sprzedaży fremium, wole raz zapłacić i mieć spokój a nie po zlotowce co chwila bo brakuje paliwa, punktów akcji itd...
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja tam czekam na Underground 3 lecz chyba się nie doczekam;(
    2
  • avatar
    Lara_Croft
    Niech wrzucą jeszcze fotoradary i jak nie zapłacisz mandata to "save data corupted" :D
    -2
  • avatar
    neo937
    Ale to, że jak, że prawdziwymi pieniędzmi? Za wirtualne paliwo? Żeby móc niby jeździć W GRZE? No chyba ich pogięło do końca. Nie chcę brzydko mówić, ale EA to już się totalnie w dupie poprzewracało. Szkoda, że jeszcze w Dragon Age Inkwizycja nie kazali płacić, nie wiem, za powietrze którym oddycha główny bohater.
  • avatar
    Makkk
    Niestety taki urok darmowych gier mobilnych. W Asphalt: Overdrive też trzeba swoje odczekać, lub zapłacić. W Sim City BuildIt też czekamy, albo płacimy, w głupiej runnerowej gierce z Looney Tunes też trzeba płacić, żeby móc częściej biegać...

    To nie tyle popularny, co skuteczny sposób na wyciąganie małych kwot od graczy.
  • avatar
    komefserwis
    Nic dziwnego, w ich NFS world jak rozbijesz auto I nie masz kasy na naprawę to też możesz doładować konto :P

    Rozbitym autem ciężko coś wygrać.
  • avatar
    QraJr
    Płacic za paliwo będzieky kasą z gry czy złotowkami z karty kredytowej?

    Już widzę te banery (kup super paliwo Apple Nitro++ tylko 1$ za bak)
  • avatar
    Konto usunięte
    My się śmiejemy a tak naprawdę to takie rozwiązanie jest stosowane od lat ;v Wyścig=paliwo=hajs=F2P :D W wielu popularnych grach na "andka" jest zastosowane takie rozwiązanie :p
  • avatar
    Sander Cohen
    Juz czekam na wprowadzenie takiego debilizmu w "duzych" grach. Albo posune sie dalej. Wprowadzmy odplatnosc za pociski w shooterach. Oczywiscie zywa gotowka. Jakby ludzie nie kupowali to by tego nie bylo. A skoro system sie sprawdza to coz.